W 2026 r. wrocławski deweloper celuje w sprzedaż 200-250 mieszkań – powiedział na konferencji po wynikach półrocznych Michał Witkowski, dyrektor sprzedaży. W I półroczu spółka podpisała 101 umów, o 55 proc. więcej niż rok wcześniej. Na konferencji wynikowej w kwietniu zarząd oceniał potencjał sprzedaży w całym 2026 r. na 200 lokali.
Na koniec czerwca w ofercie Lokum miało 288 mieszkań – wszystkie w ukończonych projektach. Od kilku dni w ofercie jest pierwsza po dłuższej przerwie nowa inwestycja, Lokum Soho.
Lokum widzi ożywienie popytu, ale czynników ryzyka nie brakuje
Zainteresowanie Lokum Soho jest duże, choć kilka dni od startu sprzedaży to za mało, by formułować twarde opinie. Michał Witkowski ocenił, że generalnie II półrocze rozpoczęło się z większą dynamiką niż pierwsze, co sugeruje, że przewidywania uzyskania sprzedaży 200-250 lokali w całym roku są zasadne. Klienci korzystają z okienka w postaci dużej oferty mieszkań na rynku i stabilizacji cen, realizują odłożony popyt – ale mają świadomość, że ten stan nie będzie się utrzymywać w nieskończoność. Dlatego ożywienie z jednej strony skłoniło Lokum do wprowadzenia nowego projektu do oferty, ale generalnie firma pozostaje ostrożna. Szczególnie że sytuacja na Bliskim Wschodzie jest dalej napięta, co nie tylko rozwiało oczekiwania co do dalszych obniżek stóp, ale jest presja w odwrotnym kierunku. Trudno ocenić, jak rozwinie się rosyjska agresja na Ukrainę.
Czytaj więcej
Ponad 11 tys. lokali we wrocławskim banku to ogromny potencjał. Spożytkowanie tej ziemi zabierze jednak jeszcze dużo czasu.
Projekty aparthotelowe do zamiany na mieszkaniowe
Od 2024 r. deweloper działa na niskich obrotach, w pomyślnym dla branży 2023 r. sprzedaż sięgała średnio 176 lokali kwartalnie.
Z powodu spowolnienia na rynku, wywołanego wysokimi stopami, spółka część mieszkań skierowała na rynek PRS. W portfelu ma budynek w pełni wynajęty (72 lokale), drugi (156 lokali) jest w budowie.
Lokum dysponuje potężnym bankiem ziemi we Wrocławiu, są to jednak w dużym stopniu grunty „trudne” administracyjnie. Firma od lat stara się o możliwość ich zabudowania.
Lokum miało w banku działki z pozwoleniem na budowę 606 mieszkań i 1,84 tys. lokali hotelowych.
Prezes Kuźniar powiedział, że projekty na wynajem pozostaną w portfelu firmy i będą pracować. Inwestycji aparthotelowych Lokum nie planuje jednak uruchamiać – problemy z wydzielaniem własności lokali powodują, że inwestycji nie dałoby się sprzedawać inwestorom indywidualnym na bieżąco – tylko szukać inwestora na cały gotowy budynek. Prezes powiedział, że nie ma planów sprzedaży tych gruntów – przeciwnie, być może część uda się użyć do zabudowy mieszkaniowej w trybie ZPI.
Czytaj więcej
24 proc. w Gdańsku, 20 proc. w Krakowie – o tyle w ciągu roku podrożała ziemia pod inwestycje mieszkaniowe. Reforma planistyczna ograniczy podaż mi...
Więcej przekazanych mieszkań to lepsze wyniki Lokum w I półroczu
W I połowie 2026 r. deweloper zaksięgował ponad 94 mln zł skonsolidowanych przychodów, o 176 proc. więcej niż rok wcześniej. Zysk brutto ze sprzedaży wzrósł o 167 proc., do prawie 35,5 mln zł – rentowność zmniejszyła się z 39 proc. do 37,6 proc. Skokowa poprawa wynika wprost z większej liczby przekazanych lokali, chociaż dynamika w ujęciu wartościowym była mniejsza od tej w ujęciu ilościowym. W I połowie br. klienci odebrali klucze do 133 mieszkań, o 250 proc. więcej rok do roku.
Zysk operacyjny skurczył się o 48 proc., do 23,6 mln zł, jednak w zeszłym roku podbity był sprzedażą działki w Krakowie – deweloper wycofał się z tamtego rynku, stawiając na wrocławski matecznik. Zysk netto [przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł 14,8 mln zł (0,82 zł na akcję) wobec 34,4 mln zł rok wcześniej.
Przepływy pieniężne z działalności operacyjnej sięgnęły prawie 51 zł – rok wcześniej były ujemne (blisko 60 mln zł).