Zarząd Elektrotimu nie kryje się z tym, że tegoroczne wyniki są poniżej oczekiwań. – Nie jesteśmy usatysfakcjonowani wynikami I półrocza, zwłaszcza na poziomie rentowności. Drugi kwartał był wymagający pod względem rentowności, co wynikało przede wszystkim ze specyfiki realizowanych kontraktów i harmonogramu ich wykonania. Przychody były niższe m.in. z powodu warunków pogodowych, ale też z momentu cyklu realizacyjnego, w którym jesteśmy. Wygaszane były kontrakty, które były pozyskane kilka lat wcześniej. Przez pierwsze trzy kwartały 2025 r. obserwowaliśmy pauzę, jeśli chodzi o przetargi. Pozyskiwane kontrakty, które budują wartość backlogu w ścisłą fazę realizacyjną dopiero wchodzą – wyjaśnia Maciej Posadzy, prezes Elektrotimu.

Optymizmem może napawać rosnący w szybkim tempie portfel zamówień. W okresie ośmiu pełnych miesięcy 2026 r. spółka pozyskała kontrakty o łącznej wartości 682 mln zł, wobec 412 mln zł w analogicznym okresie poprzedniego roku. Jednocześnie firma oczekuje na podpisanie umów o wartości ponad 100 mln zł. – Większość z tych projektów jest w formule projektuj i buduj i tak naprawdę większość przychodów z nowo pozyskanych zamówień to będzie przyszły rok – wskazuje Krzysztof Wójcikowski, członek zarządu Elektrotimu.

Czytaj więcej

Wyniki Elektrotimu rozczarowały. Kurs spada

Wartość portfela zamówień Elektrotimu na koniec lipca 2026 r. wyniosła 843 mln zł, co oznacza wzrost rok do roku o 25 proc. względem marca poprzedniego roku. Z tej kwoty 290  mln zł przypada do realizacji w 2026 r., a kolejne 553 mln zł przypada na lata 2027-2029. Zdecydowaną większość portfela stanowią kontrakty w segmencie sieci elektroenergetycznych – 701 mln zł, podczas gdy wartość portfela w obszarze instalacji i infrastruktury wynosiła 142 mln zł. – Utrzymujemy wysoki poziom zamówień, a jakość i rentowność portfela pozostają kluczowymi kryteriami przy pozyskiwaniu nowych kontraktów. Jego obecna struktura tworzy podstawy do poprawy wyników w kolejnych okresach – uważa prezes. Spółka zaniechała publikacji poziomu rentowności portfela posiadanych kontraktów, ale jej zarząd wyjaśnia, że jest ona na oczekiwanym poziomie. – Zrezygnowaliśmy z publikacji tego wskaźnika, który budzi zbyt wiele pytań i wątpliwości. Pozyskiwany dziś portfel jest zdrowy, bezpieczny i na oczekiwanych poziomach rentowności – zapewnia prezes.

W II kwartale 2026 r. Elektrotim zanotował tylko  1,6 mln zł zysku netto wobec 3,1 mln zł zysku w analogicznym kwartale poprzedniego roku. EBITDA skurczyła się rok do roku o  ponad 34 proc. do 4 mln zł. Przychody ze sprzedaży wyniosły 107,8 mln zł i były o prawie 4 proc. niższe niż rok wcześniej. W całym I półroczu spółka miała 7,8 mln zł zysku EBITDA i 3,3 mln zł zysku netto, co oznacza spadek odpowiednio o 40 proc. i  o 55 proc. w porównaniu z analogicznym półroczem poprzedniego roku. Przychody zmniejszyły się o prawie 8 proc., osiągając 189 mln zł. Na koniec II kwartału 2026 r. środki pieniężne wynosiły 36,3 mln zł, wobec 7,7 mln zł rok wcześniej.