Zarząd Cognora zamierza przeprowadzić emisję łącznie do 60 mln akcji z wyłączeniem prawa poboru. Akcje zostaną zaoferowane w drodze oferty publicznej w ramach subskrypcji prywatnej, skierowanej do wybranych inwestorów. Cena emisyjna zostanie ustalona w oparciu o wyniki procesu budowania księgi popytu. Perspektywa sporej emisji i rozwodnienia akcji (aktualnie kapitał zakładowy spółki dzieli się na 171 mln akcji) została negatywnie przyjęta przez rynek. Podczas poniedziałkowej sesji inwestorzy rzucili się do wyprzedaży akcji Cognora, w wyniku czego kurs zniżkował nawet o blisko 7 proc. Decyzja formalnie musi być jeszcze zatwierdzona przez walne zgromadzenie zwołane na 20 listopada.
Cognor potrzebuje zastrzyku dodatkowej gotówki celem poprawy sytuacji płynnościowej oraz rozwoju działalności. Spółka zadeklarowała, że środki z emisji zostaną przeznaczone m.in. na udoskonalenie technologii produkcji stali specjalnych w perspektywie skokowego wzrostu zapotrzebowania zgłaszanego przez dotychczasowych odbiorców spółki wytwarzających amunicję, w tym pociski artyleryjskie kalibru 155 mm. Pozyskany kapitał posłuży także rozbudowie mocy wytwórczych kęsów w stalowni w Gliwicach celem zapewnienia pełnej samowystarczalności w zakresie dostaw wsadu dla własnych walcowni. – Żeby móc jeszcze lepiej wykorzystać naszą pozycję konkurencyjną i zbliżające się momentum rynkowe, chcemy zrealizować dodatkowe, uzupełniające projekty inwestycyjne, w obszarach, gdzie mamy kompetencje i które są najbardziej perspektywiczne – głównie w produkcji dla sektora zbrojeniowego, gdzie od lat z sukcesem zaopatrujemy klientów krajowych i zagranicznych. Kapitał pozyskany z rynku posłuży także zwiększeniu mocy produkcyjnych kęsów, czyli stali surowej, co jest niezbędne dla osiągnięcia całkowitej samowystarczalności w procesie i korzystnie przełoży się na stabilność operacyjną i kosztową grupy – wyjaśnia Przemysław Sztuczkowski, prezes Cognor Holding. – Jako założyciel i główny akcjonariusz deklaruję swoje pełne wsparcie dla realizacji tych planów wyrażone w dalszym zaangażowaniu kapitałowym – dodaje. Sztuczkowski pośrednio i bezpośrednio posiada ponad 77 proc. akcji hutniczej grupy.
Czytaj więcej
Nowe decyzje KE chroniące rynek stali są przełomowe. Skorzystamy na tym. Długoterminowy inwestor może spojrzeć na nas z punktu widzenia ogromnego p...
Cognor jest na finiszu kilkuletniego programu inwestycyjnego, który już pochłonął ponad 1,5 mld zł, w tym 830 mln kosztowała na budowę nowej walcowni w Siemianowicach Śląskich. Trwająca od dłuższego czasu dekoniunktura na europejskim rynku stali, która negatywnie odbiła się na przychodach i wynikach w połączeniu z dużymi inwestycjami w rozwój mocy produkcyjnych i unowocześnienie parku maszynowego sprawiła, że na przestrzeni kilku ostatnich kwartałów Cognor mierzył się z rosnącym zadłużeniem. Na koniec II kwartału 2025 r. dług netto zwiększył się do 833 mln zł.
Zarząd Cognora liczy, że zrealizowane inwestycje umożliwią spółce powrót do generowania dodatnich przepływów gotówkowych począwszy od 2026 r. – Samowystarczalność w łańcuchu produkcyjnym w Grupie umożliwi nam optymalną alokację środków i jeszcze lepszą kontrolę kosztów. To kluczowe dla maksymalizacji wykorzystania dźwigni w momencie powrotu koniunktury w branży. Niezależnie od tego jesteśmy przekonani, że dotychczas zrealizowane przez nas inwestycje przełożą się zasadniczo na trajektorię wyników i spowodują powrót do generowania dodatnich przepływów gotówki już od 2026 r. – wyjaśnia Krzysztof Zoła, członek zarządu i dyrektor finansowy w Cognor Holding.