Po gorzkiej pigułce, jaką dla rynku były wyniki przemysłowej grupy za III kwartał – a ściślej kolejny odpis (patrz wykres) – Fam szykuje kolejną restrukturyzację.
Grupa działa w czterech obszarach: ma cynkownie, zakłady produkujące tkaniny techniczne i konstrukcje stalowe oraz odlewnie cynku i magnezu. Dwa ostatnie segmenty przechodzą długą restrukturyzację. Sytuacja w spółce Fam Technika Odlewnicza (FTO) jest na tyle zła, że konieczny był odpis w związku z ryzykiem utraty płynności.
[srodtytul]Plan naprawy dla FTO[/srodtytul]
– W tej chwili nie ma przesłanek do ogłoszenia upadłości FTO, ale bez kolejnych, zdecydowanych działań takie ryzyko wystąpi – mówi Dariusz Zieliński, prezes giełdowego Famu, pełniącego rolę holdingu. Takim działaniem ma być postępowanie naprawcze, czyli prowadzona pod auspicjami sądu procedura uchronienia przedsiębiorstwa przed upadłością i doprowadzenie do porozumienia z wierzycielami. FTO jest zadłużony głównie wobec spółek z grupy Fam – na 15,6 mln zł. – Zakładamy częściową redukcję tego zadłużenia połączoną z przejęciem ok. 3,6 ha nieoperacyjnej nieruchomości w Chełmnie w celu dalszej sprzedaży – mówi Zieliński.
Plan naprawczy będzie zakładał też pozyskanie inwestora dla FTO. – Prowadzimy wstępne rozmowy z podmiotem, który byłby skłonny przejąć spółkę i ją dokapitalizować, ale po zwolnieniu z długów wobec naszej grupy – wyjaśnia prezes. Dodatkowo FTO pozyska pieniądze ze sprzedaży ośrodka wczasowego w Rowach. Umowa przedwstępna może zostać podpisana jeszcze w tym miesiącu. – Spodziewam się, że FTO „wyjdzie” z bilansu skonsolidowanego Famu do końca I kwartału 2011 roku – podsumowuje Zieliński.
[srodtytul]Kontenery na plus[/srodtytul]
Restrukturyzacja segmentu konstrukcji przemysłowych spełnia swe główne zadanie, czyli wyjście ze strat. – Po zamknięciu nierentownej produkcji urządzeń chłodniczych na początku tego roku, Mostostal Wrocław radzi sobie coraz lepiej. Produkuje budynki kontenerowe według zamówień klienta, m.in. na potrzeby Orlików (boiska budowane w ramach rządowego programu – red.), a także np. przedszkola czy przychodnie. Zakładamy, że ta działalność w przyszłym roku będzie już na plusie – mówi Zieliński. Uwieńczeniem restrukturyzacji ma być wniesienie działalności operacyjnej Mostostalu do Famu Cynkowanie Ogniowe (FCO) i sprzedaż spółki (czyli głównie marki).
[srodtytul]Trudny rok dla cynkowni[/srodtytul]
To właśnie FCO, obok produkcji tkanin technicznych, ma być filarem Famu. Przed firmą jest jednak niełatwy rok. – Patrząc na cały rynek cynkowania ogniowego, wciąż jest około 50 proc. wolnych mocy produkcyjnych. Przyszły rok zapowiada się jako trudniejszy niż bieżący, w związku z oddaniem kilku nowych cynkowni w trakcie tego roku. Jeszcze bardziej wzrosną bowiem wolne moce na rynku – tłumaczy?Zieliński. Podkreśla, że obłożenie zakładów grupy przekracza 80 proc. W przyszłym roku marże mogą być nieco słabsze niż w bieżącym.
W przypadku segmentu tkanin technicznych, czyli spółki Stradom, pod koniec III kwartału zostały uruchomione nowe krosna, które są już w pełni obłożone zamówieniami. Tkaniny są wykorzystywane przy budowie dróg i w rolnictwie. Działalność operacyjną firma „wspomaga” wynajmem magazynów i biur. – Będziemy pracować nad zwiększaniem obrotów Stradomia do ponad 100 mln zł rocznie. Na przyszły roku planujemy ponad 70 mln. Docelowo, za trzy–cztery lata, widzimy tę firmę na giełdzie – mówi prezes Zieliński.
Niewykluczone, że w związku z zawężeniem działalności biznesowej, giełdowy Fam przestanie pełnić funkcję zarządzania holdingiem. Koncepcja zakłada docelowo wchłonięcie FCO.