Reklama

Paweł Smoleń: Erbud nie narzeka na brak zleceń

Rynek jest trudny, dlatego żeby przetrwać trzeba pilnować kosztów i bardzo uważać na terminy.
Paweł Smoleń, członek zarządu Erbudu, narzeka na dużą konkurencję wśród wykonawców robót dla energet

Paweł Smoleń, członek zarządu Erbudu, narzeka na dużą konkurencję wśród wykonawców robót dla energetyki.

Foto: Archiwum

Wśród wykonawców prac dla energetyki konkurencja się zaostrza. Marże są niskie, a terminy realizacji zadań bardzo napięte. W efekcie wiele inwestycji łapie poślizg.

– Dzieje się tak, bo w energetyce w wielu projektach termin zakończenia inwestycji wyznaczają wchodzące w życie normy emisyjne, a termin rozpoczęcia odwleka się, bo trwają procedury przetargowe i odwoławcze. Wykonawcy zostaje coraz mniej czasu – wyjaśnia Paweł Smoleń, członek zarządu Erbudu ds. energetyki i przemysłu. – W pozostałych branżach kontrakty przewidują zazwyczaj, ile miesięcy ma wykonawca na realizację zlecenia od momentu wejścia na plac budowy – dodaje.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama