Technologie

Nowy zarząd Techmeksu nie składa broni

Danuta Wieczorek, syndyk upadłej firmy, powinna do końca roku zakończyć prace nad listą wierzytelności
Foto: GG Parkiet

Teresa Studencka, żona zmarłego prezesa Jacka Studenckiego, która od niedawna stoi na czele Techmeksu, przesłała do sądu nowe materiały dowodowe, których uwzględnienie, według zarządu, może sprawić, że obecna upadłość likwidacyjna zostanie zmieniona na układową.

Bielski sąd ogłosił upadłość likwidacyjną Techmeksu w połowie maja. Zarząd złożył zażalenie do tej decyzji. W sierpniu sąd, rozpatrując skargę, poprosił biegłego o wyrażenie opinii na temat kondycji firmy. Materiał ma być gotowy w najbliższych dniach.

[srodtytul]Szczegółów brak[/srodtytul]

Nie udało nam się w piątek skontaktować z prezes, dlatego nie wiadomo, jakie nowe materiały przedłożyła w sądzie. – Wykonując nasze obowiązki informacyjne, przekazaliśmy komunikat o tym wydarzeniu na rynek. Nie znam jednak treści dokumentów – mówi Danuta Wieczorek, syndyk Techmeksu.

Przyznaje, że zwracała się do zarządu z prośbą o podzielenie się z nią informacjami na temat podejmowanych działań. – Chciałam zapoznać się z planem restrukturyzacji, przychodów i rozchodów oraz biznesplanem, ale ich nie otrzymałam. Nie znając tych materiałów, nie mogę wypowiadać się na temat zasadności składania wniosku o zamianę upadłości likwidacyjnej na układową – oświadcza.

Twierdzi, że nie kontaktują się z nią żadne podmioty, które jako potencjalni inwestorzy chciałyby zapoznać się z bieżącą kondycją spółki.

[srodtytul]Lista powstaje[/srodtytul]

Syndyk, przy wsparciu niewielkiego zespołu pracowników Techmeksu, skupia się obecnie na przygotowaniu listy wierzytelności. – Do tej pory zgłosiło się do nas ponad 400 wierzycieli. Wstępna lista wierzytelności jest już gotowa. Pełny dokument powinien powstać przed końcem roku – zapowiada syndyk.

Nie zdradza wartości zgłoszonych wierzytelności. Na koniec września 2009 r. (firma przestała potem publikować raporty finansowe) zadłużenie Techmeksu wynosiło 176 mln złotych, z tego 174 mln zł to zobowiązania krótkoterminowe.

[srodtytul]Komornik daje na pensje[/srodtytul]

Wieczorek nie ukrywa, że bieżąca sytuacja firmy jest fatalna. – Komornik zajął nasze konta, przez co nie mamy dostępu do pieniędzy na bieżące potrzeby. Nie regulujemy opłat za prąd, wodę czy telefony. Dlatego co drugi dzień otrzymujemy informację o groźbie odcięcia kolejnego z mediów. Na szczęście udało nam się wynająć niewielką powierzchnię w biurowcu, co zapewnia nam skromne dochody, z których pokrywamy tego typu koszty – tłumaczy syndyk.

Wynagrodzenie dla kilkunastu pracowników, którzy wciąż zatrudnieni są w Techmeksie, już od marca tego roku płacone jest z kont zajętych przez komornika, za jego zgodą. Kwoty nie przekraczają jednak 3,2 tys. zł brutto.

[ramka][b]Losy Techmeksu zależą od sądu[/b]

30.11.2009 - Bielski sąd ogłasza upadłość likwidacyjną Techmeksu.

08.12.2010 - Władze bielskiej spółki składają zażalenie od wyroku. Wnioskują o zamianę upadłości na układową.

25.02.2010 - Sąd uchyla wcześniejszy werdykt o ogłoszeniu upadłości likwidacyjnej i przekazujesprawę do ponownego rozpatrzenia.

14.05.2010 - Sąd ogłasza upadłość likwidacyjną Techmeksu.

15.06.2010 - Zarząd informatycznej firmy składa zażalenie na decyzjęo upadłości likwidacyjnej.Chce jej zmiany na upadłość układową.

09.07.2010 - Umiera Jacek Studencki, prezes i założyciel Techmeksu.

17.08.2010 - Sąd, rozpatrując zażalenie zarządu na upadłość likwidacyjną, postanawia dopuścić dowód z opinii biegłego sądowego. [/ramka]

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.