REKLAMA
REKLAMA

Surowce i paliwa

Chemiczna sprzedaż spadła prawie o 1/5

Wyniki netto największych giełdowych firm chemicznych istotnie zmalały w II kwartale – szacują analitycy. Wyjątkiem mogą być Azoty Tarnów
Foto: Fotorzepa, Maciej Kaczanowski MK Maciej Kaczanowski

Spółkom z GPW został miesiąc na opublikowanie raportów finansowych. Przygotowany przez nas konsensus, oparty na szacunkach analityków z dziewięciu biur maklerskich, prezentuje inwestorom giełdowym rezultaty, jakie mogą pokazać największe firmy chemiczne.

Generalna konkluzja, o jaką można się pokusić, analizując wyliczenia domów maklerskich, mogłaby być taka: branża chemiczna nadal boryka się z kryzysem. Świadczy o tym znaczący, bo ponad 18-proc. spadek łącznych przychodów pięciu największych spółek. Z szacunków wynika, że każda miała w zeszłym kwartale mniejszą sprzedaż niż rok wcześniej.

[srodtytul]Police jedyne pod kreską[/srodtytul]

Najgorzej pod tym względem wypadają Zakłady Chemiczne Police, których przychody miałyby spaść o ponad 40 proc. Zbigniew Miklewicz, prezes spółki, w niedawnej rozmowie z „Parkietem” przyznał, że zeszły kwartał nie był przełomowy. W pierwszym kwartale Police miały 174,5 mln zł straty netto. Teraz też to jedyna w tym gronie spółka, która zamknęła kwartał pod kreską. Tak przynajmniej wynika z szacunków sześciu biur. Są jednak wśród analityków i tacy, którzy spodziewają się w Policach czystego zysku. Zdaniem największego optymisty, wynik miałby sięgnąć nawet 15 mln zł.

[srodtytul]Stabilne wyniki Puław [/srodtytul]

Stosunkowo najłatwiej można było wyliczyć kwartalne wyniki Zakładów Azotowych Puławy (spółka tydzień temu opublikowała bowiem własne szacunki rezultatów za rok obrotowy 2008/2009). Wynika z nich, że sprzedaż w zeszłym kwartale (który jest ostatnim w zakończonym właśnie roku obrachunkowym) wyniosła 700-800 mln zł, a zysk netto 12,9-22,9 mln zł. Ponieważ niektórzy analitycy swoje obliczenia poczynili jeszcze przed komunikatem firmy, konsensus (szacunki sześciu biur) różni się od tych widełek. Analitycy wydają się zaniżać poziom przychodów i zawyżać zyski Puław.

[srodtytul]Bez niespodzianek w Ciechu[/srodtytul]

Ciech – według ankietowanych przez nas analityków (także z sześciu biur) – pochwali się stabilnymi przychodami, zaledwie o 8,5 proc. niższymi od tych, jakie miał przed rokiem. Większych różnic zdań nie ma także między specjalistami w kwestii zysku operacyjnego przedsiębiorstwa (od 44,7 mln zł do 56 mln zł). Za to zysk netto, w opinii jednych, może wynieść 20 mln zł, zaś według innych – tylko 11 mln zł.

[srodtytul]Synthos znowu zaskoczy? [/srodtytul]

Jak widać, wszystkie wymienione dotychczas spółki miały w II kwartale gorsze wyniki netto niż rok wcześniej (skrajnym przypadkiem są Police, których rezultat miałby się obniżyć aż o 137 mln zł). Inaczej może być w Synthosie, który zaskoczył już rynek wynikami I kwartału. Analitycy uznali je za rewelacyjne. Teraz liczą na to, że mimo kryzysu spółka poprawi swój zysk operacyjny i to o prawie 20 proc. Natomiast wynikający z konsensusu (szacunki czterech biur) zysk netto jest bardzo bliski temu sprzed roku.

[srodtytul]Zysk Azotów Tarnów w górę[/srodtytul]

Z kolei tarnowskie Azoty to w zbiorowej opinii ankietowanych przez nas ekspertów (wyliczenia czterech biur) jedyna w tym gronie firma, która może poprawić zysk netto. Konsensus zakłada niespełna 8-proc. wzrost, ale niektórzy analitycy twierdzą, że może on być dużo większy, nawet 95-procentowy. Również szacunki wyniku operacyjnego firmy cechuje ogromna rozpiętość: od plus 12 mln zł do minus 95 mln zł.

Załączniki

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA