Reklama

Wspominamy minioną hossę – gdy hossa była „hossanną”

„To były piękne dni..." – nucą ludzie rynku, gdy wspominają minioną hossę, a szczególnie okres 2005–2007. Odpowiadają też na pytanie, czy obecna hossa może pozostawić po sobie równie miłe wspomnienia.
Wspominamy minioną hossę – gdy hossa była „hossanną”

Foto: Bloomberg

Inwestorzy doczekali się w końcu hossy. – Wiele zjawisk w otaczającym nas świecie zachodzi w sposób cykliczny. Fazy bessy można opisać po kolei, jako: panika, zniechęcenie, niewiara, obojętność, natomiast hossy: wzrost, euforia i nasycenie. Wszystkie te fazy występują zawsze, jednak w różnym okresie. Na warszawskiej giełdzie, odkąd osiągnęła ona pewien poziom dojrzałości, mieliśmy do czynienia jak na razie z jednym pełnym cyklem, który zaczął się w 2003 roku – mówi Paulina Rudolf, członek zarządu Związku Maklerów i Doradców oraz makler BM BNP Paribas Polska.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

6 zł tygodniowo przez rok!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama