Reklama
Rozwiń
Reklama

Solvency II – czy jesteśmy bezpieczni?

Wprowadzenie Solvency II to nie projekt techniczny służący spełnieniu wymagań regulacyjnych, ale przedsięwzięcie, które powinno zmienić codzienne funkcjonowanie zakładów ubezpieczeń.
Witold Florczak, dyrektor, KPMG

Witold Florczak, dyrektor, KPMG

Foto: Archiwum

Zakłady ubezpieczeń z części wpłacanych przez ubezpieczających składek tworzą rezerwy techniczno-ubezpieczeniowe, przeznaczone na pokrycie bieżących i przyszłych zobowiązań, jakie mogą wyniknąć z zawartych umów ubezpieczenia. Od ubezpieczycieli wymaga się także utrzymywania aktywów na pokrycie rezerw techniczno-ubezpieczeniowych. Ponieważ przewidywana wartość przyszłych zobowiązań (wyznaczana nawet najbardziej zaawansowanymi metodami), zawsze będzie się różnić od ich faktycznych przyszłych wartości (i w konsekwencji utrzymywanie aktywów w wysokości jedynie rezerw techniczno-ubezpieczeniowych w wielu przypadkach okazałoby się niewystarczające), przyjmuje się, że różnica ta nie powinna przekroczyć pewnej określonej wartości – marginesu wypłacalności.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama