Reklama
Rozwiń
Reklama

WIG i WIG20 wciąż szukają dna

Zamachy w Paryżu nie wywołały większej paniki na rynkach finansowych – indeksy zachodnie, nie wyłączając francuskiego CAC 40, w poniedziałek nawet rosły. Za to u nas nadal przeważają sprzedający, którzy obawiają się nowego rządu.
Połowa listopada za nami, a wszystko wskazuje, że będzie to siódmy z rzędu miesiąc spadku notowań WI

Połowa listopada za nami, a wszystko wskazuje, że będzie to siódmy z rzędu miesiąc spadku notowań WIG20. Wiosną flagowy indeks znajdował się w okolicach 2550 pkt, nie brakowało głosów, że osiągnięcie okrągłych 3000 pkt jest kwestią czasu. Tymczasem kilka dni temu po raz pierwszy od sześciu lat WIG20 spadł poniżej innej okrągłej bariety – 2000 pkt. W ujęciu procentowym przecena liczona od wiosennych maksimów wynosi 23 proc. WIG20 wybił się dołem z 4,5-letniego trendu bocznego, a więc pojawił się sygnał spadkowy.

Foto: GG Parkiet

Krwawe ataki terrorystyczne nie wywołały paniki na giełdach. W poniedziałek europejskie indeksy, na czele z CAC 40, notowały stosunkowo niewielkie zmiany. Paradoksalnie nasza giełda w ciągu dnia radziła sobie zdecydowanie gorzej od paryskiej. WIG zanotował dwuletni dołek (w cenach zamknięcia), a WIG20 pogłębił zjazd poniżej 2000 pkt (poziom najniższy od ponad sześciu lat).

Obyło się bez paniki

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama