Reklama
Rozwiń
Reklama

Dlaczego tak długo czekamy na historyczny rekord na GPW?

Odpowiedź: bo niepokonany do tej pory szczyt z 2007 roku został ustanowiony w warunkach skrajnie wysokich wycen akcji, którym towarzyszyła euforia zakupów. Jak wygląda obecna sytuacja na tle tamtej bańki?
Dlaczego tak długo czekamy na historyczny rekord na GPW?

Foto: Fotorzepa, Grzegorz Psujek

Pobyt naszego barometru nastrojów giełdowych w umownej strefie euforii nie przeszkadza na razie we wspinaczce WIG na coraz wyższe pułapy. Krajowy indeks rynku akcji zdołał w zaskakująco błyskawicznym tempie nie tylko dotrzeć do szczytu hossy z maja 2015 roku, ale też od razu z marszu go przebić (to dla nas zaskoczenie – zakładaliśmy raczej korektę po drodze) i znaleźć się na poziomach najwyższych od dziewięciu lat. Ten swoisty Blitzkrieg na GPW to absolutne odwrócenie o 180 stopni sytuacji z okresu maj 2015 – styczeń 2016.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama