Najpierw mieliśmy zamach Amerykanów na generała Sulejmaniego i odwet irańskich wojsk, następnie ogromne pożary lasów w Australii, a w ostatnim czasie świat drży przed koronawirusem z Wuhan. Na rynkach finansowych wzrosła awersja do ryzyka, czego najlepszym odzwierciedleniem jest zachowanie indeksu strachu – VIX. Od początku roku jest on na fali wznoszącej i na początku tego tygodnia przekroczył 18 pkt, a więc znalazł się najwyżej od października. Dodatnio skorelowane z jego zachowaniem są aktywa uchodzące za bezpieczne przystanie, czyli waluty stabilnych gospodarek, obligacje rządowe, złoto, a także akcje spółek reprezentujących sektory defensywne. Zmiany ich wycen przyjmują już na tyle dużą skalę, że zmieniają średnioterminowy układ sił na wykresach.