Ostatni tydzień upłynął pod znakiem wyraźnej korekty na szerokim rynku. Indeks WIG stracił 2,66 proc., a większość sektorów zakończyła tydzień pod kreską. Najmocniej przecenione zostały górnictwo (-9,77 proc.) oraz chemia (-6,00 proc.). Na razie nie widać jednak oczekiwanego zakończenia korekty spadkowej na chemii. Siła trendu relatywnego spadła o kolejne 46 p.p., do -38 proc., potwierdzając utrzymującą się słabość sektora.
Na tle słabego rynku pozytywnie wyróżniły się motoryzacja (+1,77 proc.) oraz nieruchomości (+1,25 proc.). Oba sektory zdołały zakończyć tydzień na plus, a dodatkowo poprawiły swoją pozycję relatywną odpowiednio o 0,61 σ i 0,71 σ. Warto też zwrócić uwagę, że choć na mapie relatywnej najsłabiej pod względem siły trendu wyglądają obecnie odzież i energetyka (po -85 proc.), ich pozycje relatywne pozostają znacznie wyżej niż jeszcze kilka tygodni temu. Żaden sektor nie schodzi już poniżej -0,8 σ, co może sugerować, że ćwiartka relatywnych maruderów stopniowo zmienia swój charakter.
Po stronie liderów nadal dominują banki, budownictwo, motoryzacja i media. Banki jako jedyne osiągnęły maksymalną siłę trendu relatywnego (+100 proc.), natomiast media utrzymują najwyższą pozycję relatywną (+1,14 σ). To właśnie te sektory pozostają obecnie najmocniejszymi punktami rynku.
Banki walczą o wyższe poziomy
W tym tygodniu bliżej przyglądamy się bankom. Kilka ostatnich sesji przyniosło korektę po wcześniejszym wybiciu na nowe maksima hossy i teście górnego ograniczenia długoterminowego kanału wzrostowego. Obecnie kurs cofa się w okolice 23350 pkt, czyli przełamanych wcześniej szczytów z kwietnia i maja, które mogą pełnić rolę wsparcia. Jednocześnie pozycja relatywna obniżyła się do +0,66 σ. W silnych trendach taki poziom często okazuje się dobrą strefą do odbudowy przewagi nad rynkiem. Najbliższe sesje mogą okazać się kluczowe. Utrzymanie wsparcia otworzy drogę do ponownego ataku na górne ograniczenie kanału wzrostowego w rejonie 25000 – 25500 pkt. Z kolei jego przełamanie zwiększy prawdopodobieństwo pogłębienia korekty w kierunku 21500 – 22500 pkt.