REKLAMA
REKLAMA

Waluty

Dobry początek tygodnia

Pod koniec ubiegłego tygodnia pewien niepokój budziło zapowiedziane wystąpienie prezydenta USA Donalda Trumpa, gdyż obawiano się kolejnego kroku eskalującego napięcia w relacji USA-Chiny. Tymczasem wątek ten w ogóle nie został poruszony, co skutkowało dobrą końcówką piątkowych notowań na Wall Street.

Kamil Jaros, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.

Foto: Archiwum

Poniedziałek na rynkach finansowych jest spokojny, by nie rzec umiarkowanie optymistyczny. W trakcie notowań w strefie azjatyckiej nie doszło do znaczących przeszacowań. Podnoszą się nieco wyceny akcji w Japonii i w Hong Kongu, a tym samym i kontraktów indeksowych w USA. Pozytywny początek sesji zaliczają spółki niemieckie, co przekłada się na plusy przy zmianie DAXa. Na rynku walutowym podnoszą się dwie główne pary dolarowe, czyli EURUSD i GBPUSD. Wycena ropy WTI po krótkiej fazie wyhamowania ponownie się podnosi wychodząc nad poziom 35 dolarów za baryłkę. Co ciekawe, dobre nastroje względem ryzyka nie przeszkadzają w zwyżce ceny złota, która ponownie znalazła się blisko szczytów. W sferze makroekonomii dziś mamy sporo publikacji, choć nie wszystkie mają duży potencjał na wyceny. Jako, że to pierwszy dzień miesiąca, rynek finansowy zostaje zalany wskaźnikami PMI dla przemysłu. Znamy już wskaźnik australijski, japoński, chiński, indyjski, szwedzki i polski. Każdy z nich jest istotny dla konkretnej gospodarki, ale na rynki globalne ma niewielkie znaczenie (poza chińskim i japońskim). Przed nami wskaźniki francuski, niemiecki, liczony dla całej strefy euro, brytyjski i amerykański. Te mają większe znaczenie, ale tylko teoretycznie, gdyż już wcześniej poznaliśmy ich wartości wstępne, a więc siła rażenia jest już mniejsza. W przypadku wskaźnika amerykańskiego reakcja rynków i tak byłaby mniejsza, gdyż większe znaczenie w tym wypadku ma rodzima miara aktywności, czyli ISM dla przemysłu. Wraz z nim pojawi się informacja o zmianie wielkości inwestycji budowlanych.

Wydarzeniem ubiegłego tygodnia, które może nieco umknęło uwagi części graczy jest fakt, że indeks S&P500 zakończył tydzień nad swoją średnią z 52 tygodni. To istotna sytuacja, gdyż w sytuacji, gdy indeks trzyma się nad swoją roczną średnią statystycznie nie opłaca się zagrywać na jego spadek. Zatem o ile ten stan się utrzyma domyślną otwieraną pozycją powinna być pozycja długa. Oczywiście nie jest to zasada, która się sprawdza za każdym razem, ale jeśli spekulacja na rynkach ma mieć jakieś sensowne podstawy, to główną jest właśnie budowanie przewagi statystycznej, a w przypadku większości rynków akcji taką przewagą jest unikanie krótkich pozycji, jeśli rynek wyraźnie sygnalizuje chęć wzrostu.

Kamil Jaros, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.

Foto: mbank

Wykres 1. US500.f; Interwał tygodniowy

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA