REKLAMA
REKLAMA

Waluty

Krajobraz po FED

Foto: Adobestock

Kluczowe informacje z rynków:

BREXIT: Liderzy UE uzależniają decyzję o wydłużeniu Brexitu od tego, czy premier May zdoła poddać ponownie pod głosowanie w Izbie Gmin porozumienie rozwodowe – powinna to zrobić do końca przyszłego tygodnia. Politycy UE są jednak podzieleni w kwestii tego, co zrobić, jeżeli brytyjska premier ponownie przegra. Francuzi nie odrzucają możliwości „bezumownego" Brexitu, podczas kiedy Niemcy dali do zrozumienia, że będą walczyć o to, aby uniknąć chaosu. Z kolei Komisja Europejska zwróciła uwagę, że wydłużenie Brexitu do 30 czerwca, tak jak tego chce May, może być trudne ze względu na wybory do Parlamentu Europejskiego (lepszym terminem byłby 23 maja).

USA / FED: Wieczorny przekaz od Rezerwy Federalnej był bardziej „gołębi" niż oczekiwano. Mediana oczekiwań (dot-chart) odnośnie stóp procentowych uległa spłaszczeniu - nie zakłada już żadnego ruchu w tym roku, oraz tylko jedną podwyżkę stóp w 2020 r. Jednocześnie program redukcji sumy bilansowej FED (QT) ma zostać wygaszony do końca września, poczynając już od maja. W komunikacie ponownie dano do zrozumienia, że cierpliwość w polityce monetarnej jest uzasadniona, a bank centralny będzie uważnie obserwował sytuację. Teoretycznie gospodarka pozostaje silna, ale zrewidowano prognozy na ten rok, dynamika PKB ma wynieść 2,1 proc. wobec 2,3 proc. w tym roku, a w przyszłym 1,9 proc. wobec 2,0 proc. szacowanych wcześniej, ale już szacunki dla inflacji PCE Core nie uległy zmianie. W komentarzu zwrócono też uwagę na spowolnienie wydatków gospodarstw domowych, oraz inwestycji przedsiębiorstw, a także brak możliwości dalszej poprawy na rynku pracy.

AUSTRALIA: Stopa bezrobocia w lutym spadła do 4,9 proc. z 5,0 proc. (najniższy poziom od 2011 r.), a zatrudnienie wzrosło o 4,6 tys. wobec prognozy 15 tys. (zatrudnienie na pełny etat spadło o 7,3 tys., a tzw. połówki wzrosły o 11,9 tys.)

NOWA ZELANDIA: W IV kwartale ub.r. gospodarka rosła w tempie 0,6 proc. k/k (jak oczekiwano), ale w ujęciu rocznym wyhamowała do 2,3 proc. r/r z 2,6 proc. r/r (szacowano 2,5 proc. r/r).

SZWAJCARIA / SNB: Na zakończonym dzisiaj posiedzeniu nie zdecydowano się na zmianę parametrów polityki pieniężnej i zrewidowano w dół prognozy dla gospodarki, w tym dla inflacji (do 0,3 proc. z 0,5 proc. w tym roku, oraz 0,6 proc. z 1,0 proc. w przyszłym). Utrzymano stwierdzenie, że frank nadal pozostaje „wysoko wyceniany", a sytuacja na rynku walutowym jest „delikatna"

NORWEGIA / NORGES BANK: Tamtejszy bank centralny nie zaskoczył inwestorów i podniósł dzisiaj główną stopę procentową o 25 p.b. do 1,0 proc. z 0,75 proc., oraz podtrzymał oczekiwania, co do ścieżki podwyżek w II połowie roku i podniósł na 2020 r. do 1,6 proc. z 1,4 proc. (co było spodziewane).

Opinia: Czy FED wywiesił wczoraj wieczorem „białą flagę"? A jeżeli tak, czy to dobrze, czy źle dla rynków finansowych i pozycji dolara? Niestety nie ma na to prostej odpowiedzi. Teoretycznie, jeżeli jakiś bank centralny dokonuje szybkiej zmiany swoich wcześniejszych poglądów, to być może dlatego, że się czegoś obawia. Ostatnie miesiące przyniosły niemalże masowe przesunięcie się banków centralnych w stronę „gołębich"' akcentów w polityce – z tego wyłamuje się tylko Norges Bank, czemu dał wyraz dzisiejszą podwyżką stóp o 25 p.b. i co ciekawe nie była ona „gołębia" (podtrzymano ścieżkę dla kolejnych ruchów) – ale to w przypadku FED jest to najbardziej zauważalne. Wczoraj Rezerwa Federalna przedstawiła niejako „mocne podkładki" dla uzasadnienia zmiany nastawienia, które miało miejsce już w styczniu. Zmiana podejścia wobec przyszłych podwyżek stóp (wykres dot-chart) nadmiernie nie zaskakuje, ale już sygnał, że program QT zostanie wygaszony do końca września, pośrednio tak. Jednocześnie nowe projekcje makro (niższe PKB, wyższe bezrobocie, inflacja mniej więcej bez zmian) sygnalizują koniec pozytywnego cyklu gospodarczego. To dlatego po wczorajszym FED nie zobaczyliśmy wyraźniejszych wzrostów indeksów na Wall Street. Stracił dolar, ale już w czwartek rano proces ten uległ odwróceniu. Wniosek – dolar nie straci znacząco, jeżeli nastroje na rynkach akcji zaczną się pogarszać. Czy pesymistyczny scenariusz jest możliwy? Teoretycznie ze strony geopolityki rynki finansowe powinny dostać argumenty za spadkiem awersji do ryzyka w najbliższych tygodniach – widoczne perturbacje związane z Brexitem powinny się ostatecznie wyciszyć (zwłaszcza, jeżeli UE wymusi wydłużenie Brexitu do końca 2020 r., a sprawy zaczną iść w stronę drugiego referendum), a w temacie relacji amerykańsko-chińskich będziemy pomału zmierzać w stronę podpisania porozumienia (nawet, gdyby miało mieć to miejsce dopiero w czerwcu).  Tyle, że w krótkim terminie nie można odrzucić ryzyka zamieszania (w temacie Brexitu najbliższe dni będą dość „gorące", a w temacie chińskim rynek będzie zerkał na informacje z podróży Mnuchina i Lighthizera do Pekinu, jaką zaplanowano na 25 czerwca).

Na koszyku dolara FUSD zeszliśmy w rejon strefy wsparcia 94,75-95,25 pkt. skąd widać próbę wyprowadzenia odbicia. W krótkim terminie słabość dolara mogła zostać wyczerpana.

Wykres tygodniowy FUSD

Funt to ostatnio jedna z najsłabszych walut w zestawieniach G-10. Teoretycznie rynek nie powinien obawiać się „bezumownego" Brexitu po 29 marca, ale fakty są takie, że na obecną chwilę nie zostały podjęte żadne oficjalne decyzje kasujące ten negatywny scenariusz. Na nagłówki depesz wybija się irytacja europejskich elit, odnosząca się do politycznego chaosu na Wyspach. Teoretycznie May ma większe szanse na to, aby przekonać eurosceptyków do poparcia w parlamencie porozumienia rozwodowego, ale nie ma żadnych gwarancji na to, że teraz się uda (poprzednie dwa głosowania były przegrane), a przede wszystkim nie wiadomo, czy do głosowania w ogóle dojdzie. Jeżeli konstytucyjny paraliż będzie trwał nadal, to May nie pozostanie chyba nic innego, jak podać się do dymisji i wezwać do przeprowadzenia przyspieszonych wyborów do parlamentu. W takim układzie UE wymusiłaby wydłużenie Brexitu do końca 2020 r., a rynki zaczęłyby dyskontować możliwy scenariusz drugiego referendum w sytuacji, kiedy do władzy doszłaby Partia Pracy. W czym jest, zatem problem? Wydaje się, że w osobie lidera laburzystów, Jeremy'ego Corbyna...

Wykres dzienny GBPUSD

Na  dziennym układzie widać, że rośnie prawdopodobieństwo przetestowania wsparcia w postaci linii trendu wzrostowego przy 1,3050-60 po tym, jak jeszcze wczoraj doszło do naruszenia wsparcia przy 1,32 (chociaż później rynek na chwilę powrócił ponad ten poziom).

Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA