REKLAMA
REKLAMA

Przemysł

Ropczyce budują własne źródła energii elektrycznej

Producent materiałów ogniotrwałych zabezpieczył się już umowami przed podwyżką cen prądu w 2020 r. Za rok ruszy instalacja kogeneracyjna, która pokryje znaczną część zapotrzebowania.

Józef Siwiec, prezes ZM Ropczyce, spodziewa się lepszego przyszłego roku.

Foto: materiały prasowe

– Mamy nadzieję, że spowolnienie w światowej gospodarce nie przerodzi się w recesję. Liczymy zatem, że przyszły rok wypadnie dla nas lepiej od bieżącego, ale trudno będzie się zbliżyć do rekordowego 2018 r., w którym sprzyjała koniunktura – mówi Józef Siwiec, prezes Zakładów Magnezytowych Ropczyce.

Po trzech kwartałach tego roku skonsolidowane przychody producenta materiałów ogniotrwałych skurczyły się o ponad 8 proc., do 252 mln zł. Mocniej pogorszyła się rentowność. Zysk brutto ze sprzedaży wyniósł 56,4 mln zł – o ponad 20 proc. mniej rok do roku, a zysk operacyjny 26,2 mln zł – o 35 proc. mniej rok do roku. Czysty zysk wzrósł jednak o 7,9 proc., do 20,9 mln zł, co jest istotne, bo Ropczyce płacą regularnie dywidendę.

Gorsze rezultaty po dziewięciu miesiącach to efekt słabego III kwartału, kiedy przychody skurczyły się o prawie jedną czwartą, do 70 mln zł, a zysk operacyjny o ponad 70 proc., do 3,5 mln zł. Nic dziwnego, że inwestorom wyniki się nie spodobały i w piątek kurs Ropczyc spadał nawet o 6,1 proc., do 20 zł.

– Mamy jednak rekordowy zysk netto za trzy kwartały, wiosną wykupiliśmy obligacje, zmniejszyliśmy zadłużenie, polityka dywidendy się nie zmienia – zaznacza Siwiec.

Większa dywersyfikacja

Wciąż głównym rynkiem Ropczyc jest hutnictwo stali (48 proc. przychodów po trzech kwartałach).

Hutnictwo, głównie europejskie, zmaga się ze słabą koniunkturą, w samym III kwartale nałożyły się na to przestoje, m.in. w Hucie Częstochowa. – Nasza odpowiedź to dalsze zwiększanie eksportu poza Europę i dywersyfikacja – mówi Siwiec. – Bardzo dobrze radzimy sobie na rynku cementowo-wapienniczym, sprzedaż dla tego segmentu po trzech kwartałach wzrosła rok do roku o prawie 37 proc. – podkreśla.

Na rynkach metali nieżelaznych i odlewniczym spółka również zanotowała niższą sprzedaż.

Firma osiągnęła już cel strategiczny, zakładający, by połowa przychodów pochodziła nie ze sprzedaży produktów, tylko ze świadczenia kompleksowych usług. Ponadto od czerwca spółka rozwija nowy, uzupełniający biznes – wysokotemperaturową utylizację odpadów przemysłowych. Prezes Siwiec podkreśla, że to perspektywiczny rynek, ale nie chce ujawniać szczegółów.

– Pracujemy nad aktualizacją strategii, efekty powinny być znane niedługo – kwituje.

Własna energia

W Ropczyce uderzył w tym roku wzrost cen energii, zwłaszcza że spółka nie może liczyć na wsparcie takie jak przedsiębiorstwa energochłonne.

– Niestety, nasza działalność nie została ujęta w systemie rekompensat. Rok do roku ceny energii elektrycznej wzrosły o 70 proc., a do tego ceny gazu o 38 proc. Wzrost kosztów energii ogółem sięga około 42 proc. Staramy się pracować głównie poza szczytem – tłumaczy Siwiec. – Mamy już podpisaną umowę na dostawy prądu na przyszły rok, dzięki czemu nie powinno już być wzrostu kosztów z tego tytułu – dodaje.

Ropczyce pracują też nad własnymi źródłami energii. Instalacja kogeneracyjna, zdolna pokryć 80 proc. bieżącego zapotrzebowania przedsiębiorstwa, ma rozpocząć pracę za rok. Na etapie przygotowań jest również instalacja fotowoltaiczna. W poprawie rentowności ma także pomóc projekt uszlachetniania surowców do produkcji, pozyskanych z recyklingu. Jak podkreśla prezes Siwiec, do ponownego użycia można pozyskać znaczną część materiałów.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA