Portfel techniczny

Analiza techniczna: 10 spółek z GPW do marcowego portfela akcji

Pięciu reprezentantów sWIG80 i czterech mWIG40 znalazło się w nowym portfelu. Dominują w nim dwie branże – transportowa i odzieżowa, a średni zasięg wzrostu notowań akcji szacowany jest na 19 proc.
Foto: Adobestock

WIG stracił w drugim miesiącu roku (licząc od 30 stycznia do 27 lutego) 4,9 proc. Katalizatorem spadków było tąpnięcie notowań na Wall Street. Portfel techniczny „Parkietu", zbudowany z ośmiu spółek wskazanych przez analityków, okazał się bardziej odporny na rynkowe osłabienie i stracił tylko 2,3 proc. Na marzec eksperci wytypowali dziesięć spółek, głównie małych i średnich. Ze wskazanych poziomów realizacji zysku wynika, że maksymalny potencjał portfela na ten miesiąc wynosi 19 proc. Jakie argumenty techniczne przemawiają za tak optymistycznym celem?

 

Niekorzystne statystyki

Zacznijmy od krótkiego podsumowania lutego. W typowaniu spółek do poprzedniego portfela wzięło udział dziewięciu analityków. Dwóch okazało się jednomyślnych i wskazali Agorę. Miała więc ona największy udział w zestawieniu, ale niestety przyniosła stratę 3,9 proc. Z pozostałych siedmiu spółek dwie nie weszły do portfela, trzy zakończyły miesiąc pod kreską, a dwie finiszowały na plusie. Najlepszym typem okazała się odzieżowa spółka Monnari. Inwestując w jej papiery zgodnie z zaleceniami typującego – Piotra Kaźmierkiewicza z CDM Pekao, można było zarobić 3,7 proc. (szczegóły na kolumnie obok). Największą stratę (6,7 proc.) przyniosły akcje Stalproduktu, wskazanego przez Agatę Filipowicz-Rybicką, analityczkę BM Alior Banku. Jak widać, zarówno trafność, jak i stopy zwrotu w lutowym zestawieniu były zdecydowanie niekorzystne, dlatego nie dziwi fakt, że miesiąc zakończył się pod kreską.

 

Przewaga mniejszych

Po dwóch miesiącach rywalizacji portfela z indeksem WIG wyniki są zbliżone (odpowiednio -0,7 proc. i -1,3 proc.). W marcu poprawę wyników mają zapewnić spółki o mniejszej kapitalizacji, o czym świadczą nowe wskazania ekspertów (patrz poniżej). Tym razem w typowaniu udział wzięło 10 analityków. Wszyscy wskazali inne firmy, więc mają one równe wagi wynoszące po 10 proc. Warto zwrócić uwagę, że w zestawieniu nie ma w ogóle reprezentanta WIG20, co sugeruje, że „technicy" nie spodziewają się rychłego odbicia notowań w segmencie blue chips. W nowym portfelu mamy czterech reprezentantów mWIG40, pięciu z sWIG80 i jednego wchodzącego tylko w skład szerokiego indeksu WIG. Pod względem branżowym, co rzadko się zdarza, widać pewną koncentrację. Otóż aż trzy spółki reprezentują sektor transportu (zarówno kolejowy, jak i samochodowy), trzy sektor odzieżowy, a pozostałe należą do branż: gier komputerowych, przemysłowej, telekomunikacji i restauracyjnej.

 

Czekanie na wybicie

Foto: GG Parkiet

Od strony technicznej także można dostrzec w marcowym portfelu pewne przejawy jednomyślności. W opisach typowanych spółek eksperci często zwracają uwagę, że kurs akcji jest blisko wybicia górą z konsolidacji albo to wybicie ma już za sobą. Eksperci pokazują, że ceny weszły w fazę uspokojenia, która stanowi potencjalny grunt pod odbicie. W niektórych przypadkach jest to formacja diamentu, w innych zwykły prostokąt, a w jeszcze innych podwójne dno. Teoria analizy technicznej mówi, że im dłuższa jest konsolidacja, tym silniejszego wybicia można się spodziewać. To może poniekąd tłumaczyć fakt, że średni zasięg wzrostu kursu (licząc od zamknięcia sesji bazowej, czyli 27 lutego, do wyznaczonego poziomu take profit) wynosi aż 19 proc. Trudno oczekiwać, by wszystkie firmy zrealizowały optymistyczne scenariusze, ale wystarczy, że zrobi to kilka, a WIG powinien zostać pokonany. Z wyznaczonych przez ekspertów zasięgów wzrostu wynika, że największy potencjał techniczny tkwi w Gino Rossi, Monnari i Newagu, odpowiednio 42, 30 i 28 proc.

Na koniec przypominamy, że nasz portfel jest tylko teoretyczną symulacją realnej gry na giełdzie. Datą bazową jest teraz dla niego 27 lutego i ceny zamknięcia z tej sesji będą brane pod uwagę przy obliczaniu stóp zwrotu (o ile analityk nie wskazał innego poziomu kupna). Jeżeli nie zostaną spełnione kryteria wejścia na rynek, spółka nie wchodzi do portfela i ma zerową stopę zwrotu.

 

Analitycy techniczni. Typują dziesięć spółek do marcowego portfela akcji

Przemysław Smoliński

DM PKO BP

Boryszew

Przez większą część ub.r. kurs akcji giełdowej spółki pozostawał w horyzontalno-spadkowej korekcie silnego wzrostu z 2016 r. Początek bieżącego roku przyniósł jednak odbicie, a następnie przejście w krótkoterminową konsolidację. We wtorek kurs doszedł pod jej górne ograniczenie, którego przełamanie oznaczałoby kontynuację korekcyjnego wzrostu lub wręcz zmianę średnioterminowej tendencji na wzrostową. Tym samym postanowiliśmy kupić akcje Boryszewa po przełamaniu poziomu 9,90 zł, licząc na dalszy ruch w kierunku 10,09 zł, gdzie zrealizujemy połowę zysku z inwestycji, przesuwając zarazem zlecenie zabezpieczające z 9,69 zł na 9,75 zł. Drugą część pozycji zamkniemy przy poziomie 10,39 zł, choć w średnim terminie kurs może sięgnąć nawet okolic 11,00 zł i wyżej.

STOP 9,69 zł

CEL 10,39 zł

Piotr Neidek

DM mBanku

Gino Rossi

Na uwagę zasługuje długoterminowy układ podwójnego dna osadzonego w okolicy 90 gr, którego wydźwięk w obecnej postaci jest spekulacyjnie wzrostowy. Od postawienia drugiej nogi minęło już kilka miesięcy i papier na razie broni się powyżej kluczowego wsparcia, wydarzenia zaś ostatnich dni pozwalają sądzić, iż popyt ponownie zbiera się do ataku. W ub. tygodniu pojawiła się luka hossy na historycznie wysokim wolumenie i pomimo lokalnej korekty podaż nie zdołała przepchnąć notowań poniżej podstawy okna. Optymistycznie przedstawia się rozkład tegorocznych ekstremów, listopadowy sygnał kupna zaś według mojej koncepcji SowC został przetestowany ze skutkiem pozytywnym i nadal obowiązuje. Na uwagę zasługują obroty podążające wraz za zwyżkami cen, co także powinno przełożyć się na dalszą aprecjację. Stop w cenach zamknięcia to 1,09 zł.

STOP 1,09 zł

CEL 1,69 zł

Michał Krajczewski

BM BGŻ BNP Paribas

Wielton

Kurs akcji producenta naczep od końca maja ubiegłego roku znajduje się w trendzie spadkowym. Zniżka przyspieszyła pod koniec roku, jednakże obecnie obserwujemy próbę zbudowania formacji podwójnego dna na lokalnych minimach z końca grudnia i początku lutego. Zauważamy przy tym, iż kurs dotarł tym samym do poziomu wsparcia ok. 12 zł, który zatrzymał korektę w drugiej połowie 2016 r. W ostatnich dniach zaobserwowaliśmy również powrót popytu, a kurs wybił się ponad linię przyspieszonego trendu spadkowego poprowadzoną po szczytach z października, listopada oraz stycznia. Wybicie z obecnej krótkoterminowej konsolidacji byłoby ostatecznym sygnałem zmiany trendu na wzrostowy i otwierałoby drogę do wzrostów co najmniej w kierunku 15 zł. Spadek poniżej opisanego wsparcia i dołków przy 11 zł będzie oznaczał kontynuację trendu zniżkowego.

STOP 10,5 zł

CEL 15,3 zł

Mariusz Puchałka

BM ING

AmRest

Kurs akcji operatora na rynku restauracyjnym w Europie Środkowo-Wschodniej w ubiegłym roku nie dał inwestorom powodów do zadowolenia. Przebłyski optymizmu pojawiły się dopiero w ostatnich dniach grudnia 2017 r., kiedy to kurs wybił się na nowe długoterminowe maksima cenowe. Pierwsze dwa miesiące tego roku, na razie upływają w atmosferze konsolidacji kursu. Wahania notowań ogranicza umowna strefa 400–440 zł. Pod koniec lutego na krzywej MACD pojawił się wstępny sygnał kupna, co może zwiastować chęć powalczenia przez popyt o kontynuację trendu wzrostowego. W optymistycznym scenariuszu poziom docelowy to 470–480 zł. Ze względu na ryzyko rynkowe, zlecenie kupna ustawiamy na poziomie 420,1 zł. Stop loss na poziomie 399 zł w cenach zamknięcia. Realizujemy zyski na poziomie 469 zł.

STOP 399 zł

CEL 469 zł

Piotr Kaźmierkiewicz

CDM Pekao

Monnari

Zgodnie z oczekiwaniami na początku lutego kurs zniósł ponad 61,8 proc. fali wzrostowej z trzeciej dekady stycznia. Zatrzymanie zejścia nastąpiło na linii trendu wzrostowego. Kurs respektuje jej przebieg, czego dowodem była udana obrona na sesjach z 19 i 20 lutego. Jednocześnie notowania utrzymują relatywną siłę względem WIG, co stanowi dowód przewagi strony kupującej. W konsekwencji kurs próbuje przebić się ponad górne ograniczenie miesięcznej konsolidacji, co byłoby impulsem do dalszej zwyżki. W obliczu pogorszenia zewnętrznego sentymentu niewykluczony jest powrót do linii trendu dlatego pozycję na marzec zajmujemy w dwóch transzach – pierwszą po cenie otwarcia z 28 lutego, a drugą w przypadku zejścia do linii trendu (8,95 zł) lub po wyjściu ponad ostatnie lokalne maksimum w cenach zamknięcia (10,18 zł). Zamykamy pozycję na koniec miesiąca lub przy kursie 12,4 zł.

STOP brak

CEL 12,4 zł

Krzysztof Ojczyk

Noble Securities

PKP Cargo

Po trwającym od marca 2017 r. okresie słabości w ciągu ostatnich czterech miesięcy kurs zbudował całkiem solidne zręby nowego trendu wzrostowego. Mimo iż wnosząca się linia poprowadzona przez dołki z 27 października oraz 3 stycznia została niedawno pozytywnie zweryfikowana, przyczyniając się do zatrzymania przeceny z przełomu lutego i stycznia, nadal nie można wykluczyć wariantu, iż rozważany trend wzrostowy okaże się jedynie korekcyjnym zygzakiem abc. Definitywne rozstrzygnięcie tego dylematu nastąpiłoby po zwyżce ponad lokalny szczyt 62,6 zł, jednak wydaje się, iż wariant korekcyjny zostałby wystarczająco oddalony już z chwilą opuszczenia górą układu bocznego z ostatnich dwóch tygodni. Przyjmuje on formę zbliżoną do diamentu, a umiejscowiony nieco powyżej jego orientacyjnego górnego ograniczenia sygnalny poziom to 60,4 zł (intraday). Stop to 58,5 zł, a take profit 65,2 zł.

STOP 58,5 zł

CEL 65,2 zł

Michał Pietrzyca

DM BOŚ

11 bit studios

W połowie lutego 2018 r. notowania nieśmiało wyszły z układu korekty spadkowej typu pull back, co potwierdza zwrot na północ na linii RSI. Wartość tego wskaźnika wynosi obecnie 58,97 pkt (dla 14 okresów), co oznacza, że położenie kursu jest niewygórowane, ale też nie odpowiada fazie słabości. Unoszenie się linii RSI ponad barierą 50 pkt może oznaczać wstępowanie fali wzrostowej, która według ujęcia klasycznego powinna wystąpić, gdyż notowania zbudowały w styczniu–lutym podwójne dno przy 192,2–191,6 zł. Układ ten nie wymaga potwierdzenia. Jeśli notowania wyjdą ponad strefę podażową 213,8–215 zł to będzie można szacować według proporcji Fibonacciego zasięg wzrostowy na 250 zł. Warto także zauważyć, że w ostatnich dniach kurs trzyma się górnego ograniczenia kanału wahań 213–207 zł, co jest zapowiedzią budowania podłoża pod prawdopodobny long breakout.

STOP 186,2 zł

CEL 249,5 zł

Maciej Morawski

TMS Brokers

Vistula

Cena akcji przetestowała wsparcie 4,6 zł, na które składają się zniesienia Fibonacciego 38,2 proc., 61,8 proc. (poziom DiNapolego, czyli najsilniejsze połączenie zniesień), dołek ustanowiony 6 lutego oraz maksima z 9–15 stycznia. Na wykresie dziennym wyrysowała się formacja młota oznaczająca pobudkę strony popytowej, co wspiera kontynuację panującego długoterminowego trendu wzrostowego. Warto także zwrócić uwagę, że styczniowy wzrost cechował się zwiększonym obrotem, a lutowe spadki wyraźnie nie miały wsparcia dużej liczby sprzedających – dlatego też należy je traktować jedynie, jako korektę przed powrotem do zwyżki. Kluczowym oporem jest poziom 5,45 zł, czyli szczyt z 29 stycznia, choć uważam, że jego przebicie jest kwestią czasu. Wejście po cenie rynkowej. Stop loss: 4,49 zł. Po przełamaniu 5,45 zł przestawiamy stop loss na 4,97 zł. Take profit to 5,89 zł.

STOP 4,49 zł

CEL 5,89 zł

Paweł Danielewicz

DM BZ WBK

Play

W ujęciu średnioterminowym spółka PLAY Communications (PLY) traci systematycznie na wartości, ale w ostatnim okresie mamy do czynienia z relatywnie silnie rosnącą presją popytową (ruch odreagowujący wygląda podobnie w odniesieniu do analogicznej inicjatywy z okresu: 14.12.2017 – 8.01.2018 r). W konsekwencji walor dotarł do niezwykle charakterystycznego oporu technicznego: 34,15–34,3 zł, zbudowanego na bazie kilku istotnych zniesień wewnętrznych Fibonacciego. Uwzględniając tendencję dominującą w ujęciu średnioterminowym, generalnie należy brać pod uwagę wariant zakładający możliwość powrotu spółki na ścieżkę dominującego trendu. Warto jednak podkreślić, że w przypadku pokonania ww. zakresu niejako automatycznie pojawiłby się silny sygnał techniczny, uprawdopodobniający dalszy wzrost. Sygnał kupna, to pokonanie poziomu 34,36 zł.

STOP 33,6 zł

CEL 37 zł

Agata Filipowicz-Rybicka

BM Alior Banku

Newag

W lutym cena akcji wybiła się ponad szczyty dwuletniej konsolidacji, czym otworzyła sobie drogę do poziomów z 2015 r. Wybiciu sprzyja układ wskaźnikowy. RSI potwierdza ruch na północ, a ADX pomimo nadal dość niskich wartości sygnalizuje szansę na utrwalenie trendu wzrostowego za sprawą przebicia linii kierunkowej DI- przez DI+. Najbliższym technicznym oporem staje się poziom z 2015 r. z okolic 24,25 zł. Od dołu wsparciem pozostaje pokonana linia trendu horyzontalnego przebiegająca na poziomie 18 zł, poniżej której podaż prawdopodobnie będzie dążyć do obniżenia kursu w kierunku dołków z listopada ubiegłego roku. Pierwszą zaporą dla realizacji powyższego scenariusza będzie jednak dołek z lutego tego roku. Teoretyczny techniczny stop loss to 17 zł, a take profit to 24 zł.

STOP 17 zł

CEL 24 zł

 

Spółka miesiąca. Monnari dała zarobić 3,7 proc.

Foto: GG Parkiet

Odzieżową spółkę wytypował do lutowego portfela Piotr Kaźmierkiewicz, analityk CDM Pekao. I choć jej notowania zniżkowały w ubiegłym miesiącu, to dzięki strategii typującego udało się wypracować dodatni wynik. Ekspert zalecał bowiem, by z kupnem akcji wstrzymać się do spełnienia odpowiednich warunków. – Pozycję zajmujemy w przypadku realizacji jednego z dwóch wariantów – w dwóch transzach (na wsparciu przy 9,40 zł i po ewentualnym zejściu do 8,88 zł) lub w przypadku braku pogłębienia zejścia po przebiciu maksimum z 26 stycznia (10,30 zł) – tłumaczył przed miesiącem. W lutym spełnił się pierwszy wariant i udało się wejść na rynek po niższych cenach.

 

Portfel a WIG. Słaby początek 2018 roku

Foto: GG Parkiet

Ten rok nie zaczął się dla technicznego portfela „Parkietu" zbyt korzystnie. W styczniu zarobił wprawdzie 1,6 proc., ale przegrał rywalizację z indeksem szerokiego rynku (do niego się porównujemy), który zyskał 3,8 proc. W lutym natomiast portfel zanotował stratę 2,3 proc. i raczej marnym pocieszeniem jest fakt, że WIG stracił w tym samym czasie więcej, bo aż 4,9 proc. Po dwóch miesiącach rywalizacji wyniki portfela i WIG są zbliżone, odpowiednio -0,7 proc. i -1,3 proc. Rok temu zarówno portfel, jak i szeroki rynek znacznie lepiej rozpoczęły „inwestycyjny sezon". Pierwszy zyskał w styczniu i lutym odpowiednio 5,2 i 2,7 proc., a WIG 6,4 oraz 6,6 proc.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły