Reklama

Płynność będzie spora. Ale kiedy Polakom wróci większy apetyt na ryzyko?

Obecny brak presji na wzrost inflacji, powodowany spowolnieniem gospodarczym, spadkiem sprzedaży detalicznej i słabością konsumpcji, powoduje, że Rada Polityki Pieniężnej nie musi zaprzątać sobie głowy rosnącą inflacją (dodatkowo presję na wzrost cen łagodzą spadki na rynku surowców, choć z drugiej strony drożeć może żywność).
Płynność będzie spora. Ale kiedy Polakom wróci większy apetyt na ryzyko?

Foto: Adobestock

I choć pojawiają się obawy, jak luźna polityka fiskalna i pieniężna wpłynie na przyszły wzrost cen, to na razie eksperci w większości prognozują, że RPP będzie w stanie utrzymać historycznie niskie stopy procentowe (obecnie stopa referencyjna wynosi 0,5 proc.), co oznaczać będzie ujemne realne stopy przez kolejne dwa–trzy lata. O ile dla oszczędzających to zła informacja, o tyle dla kredytobiorców niski koszt pieniądza jest korzystny. Co ważne, także państwo na tym korzysta – cięcie stóp procentowych było teraz argumentowane także spadkiem kosztu obsługi długu przez rząd. Koszt obsługi długu jest obecnie niższy od inflacji i wpływy np. z VAT rosną szybciej niż koszt obsługi długu przez państwo.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama