Parkiet PLUS

CD Projekt i grupa LPP liderami relacji inwestorskich

Mamy już wyniki tegorocznego, największego w Polsce, badania relacji inwestorskich w spółkach z WIG30 przygotowanego przez „Parkiet" oraz Izbę Domów Maklerskich. Ubiegłoroczni liderzy utrzymali wysoki poziom, ale w gronie zwycięzców są też nowe podmioty.
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

W piątek w Bukowinie Tatrzańskiej podczas trwającej Konferencji Izby Domów Maklerskich nagrodziliśmy spółki z WIG30, które najlepiej komunikują się z rynkiem. Zostały wyłonione w dwóch częściach badania: poprzez głosy czytelników i indywidualnych inwestorów oddawane na naszej stronie internetowej oraz przez ankietę rozsyłaną do przedstawicieli instytucji finansowych.

Instytucje raczej zadowolone...

Foto: GG Parkiet

W tej drugiej części badania uzyskaliśmy odpowiedzi od kilkudziesięciu osób reprezentujących w sumie 18 różnych podmiotów – domów maklerskich, OFE i TFI. Średnio oceniły one IR spółek z WIG30 na 4,1 pkt w szkolnej skali od 1 do 6. Cztery spółki dostały co najmniej piątkę.

Najwyższa nota przypadła grupie LPP. Kilka instytucji przyznało odzieżowej spółce ocenę celującą (rozmowa z kierownikiem ds. relacji inwestorskich LPP poniżej). Warto odnotować, że LPP co do zasady wypada w naszym badaniu bardzo dobrze. Rok temu też było na podium. W tegorocznej edycji drugie miejsce przypadło handlowej spółce Dino, a trzecie ex aequo ING Bankowi Śląskiemu i PKO BP. „Świetna wiedza ekspercka, bardzo duża przejrzystość" – tak o relacjach inwestorskich ING BSK napisał w komentarzu dołączonym do ankiety jeden z ekspertów.

Generalnie banki w tej części badania wypadły bardzo dobrze. Z jednym wyjątkiem. Czarną owcą okazał się Alior, który zajął w tegorocznym zestawieniu ostatnie, trzydzieste, miejsce. Niewiele lepiej wypadły Enea, Energa i Grupa Azoty. IR tych czterech firm został przez instytucje oceniony na mniej niż trójkę. Choć trzeba dodać, że w przypadku Grupy Azoty mamy optymistyczny akcent. „Jest poprawa w relacjach względem poprzedniego roku" – tak o spółce napisał jeden z ankietowanych, podczas gdy rok temu opinie o niej były zdecydowanie bardziej krytyczne. „Spółka unika spotkań z uczestnikami rynku kapitałowego. Zarząd wyraźnie obraził się na rynek kapitałowy w związku ze spadkiem kursu akcji" – tak brzmiała jedna z uwag z zeszłorocznej edycji.

Wracając do zwycięzców: w pierwszej piątce mamy również reprezentantów sektora nowych technologii: CD Projekt i Cyfrowy Polsat (w zeszłym roku był liderem tego zestawienia). Dobrze wypadły też m.in. PZU, Bank Millennium, mBank, Play i PKN Orlen. Stosunkowo wysoką notę dostał Tauron: prawie 4,5 pkt. Wprawdzie do liderów brakuje mu sporo, ale na tle innych spółek energetycznych relacje inwestorskie Tauronu wyróżniają się pozytywnie. Pochwały od instytucji w tegorocznej edycji zebrało też JSW, a łączne noty dla tej spółki sprawiły, że uplasowała się w pierwszej połowie zestawienia.

...drobni inwestorzy znacznie mniej

Foto: GG Parkiet

Inwestorzy indywidualni stanowią zdecydowanie mniej liczną grupę na GPW niż jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu, ale wciąż są liczącą się siłą na naszym parkiecie. Oni jakość relacji inwestorskich spółek z WIG30 ocenili średnio na zaledwie 3,1 pkt. Najlepiej ich zdaniem komunikuje się CD Projekt (rozmowa z dyrektorem ds. IR poniżej), który w tegorocznej edycji zdetronizował zeszłorocznego lidera, czyli grupę PKN Orlen. W tym roku na drugim miejscu uplasowało się PZU, a na trzecim KGHM. W pierwszej piątce mamy też CCC oraz Bank Pekao.

– Stale pracujemy nad podnoszeniem standardów komunikacji i wykorzystaniem nowych narzędzi oraz sposobów dotarcia do szerokiego grona inwestorów. Na przykład w zeszłym roku po raz pierwszy uczestniczyliśmy w największej na polskim rynku konferencji dedykowanej inwestorom indywidualnym, gdzie chcemy zagościć na stałe – zapowiada Paweł Rzeźniczak, dyrektor departamentu relacji inwestorskich i rozwoju grupy Pekao. Dodaje, że oczekiwania inwestorów w stosunku do spółek wzrastają. Liczy się już nie tylko prawidłowe i terminowe wypełnianie obowiązków, ale również zakres oraz sposób przekazywania informacji.

A teraz przyjrzymy się spółkom, których IR został przez drobnych inwestorów oceniony nisko. Najgorzej wypadły JSW, PGE, Kernel, Energa i Enea.

Rzut oka na statystyki

Naprawdę dobry IR to taki, który bardzo dobrze komunikuje się z każdą grupą inwestorów – zarówno z instytucjami, jak i z drobnymi graczami. Z naszego badania płynie jasny wniosek, że gros przedsiębiorstw ma w tej kwestii jeszcze dużo do zrobienia. Niektóre wypadają dobrze w ocenie analityków i zarządzających, ale zdecydowanie gorzej ich IR oceniają drobni gracze. Przykładem może być JSW. Na drugim biegunie mamy firmy, które potrafią dobrze komunikować się z inwestorami indywidualnymi, natomiast ich relacje z instytucjami dalekie są od ideału.

Postanowiliśmy uśrednić wyniki z obu części badania i w ten sposób otrzymaliśmy następujące rezultaty: liderem jest CD Projekt, który wypadł dobrze w obu częściach badania i średnio dostał 4,6 pkt. Drugie miejsce według takiej metodologii przypadłoby grupie PZU, a trzecie ING BSK. Powody do zadowolenia mają też działy IR takich spółek jak Cyfrowy Polsat, PKO BP, Dino, LPP, CCC, PKN Orlen, mBank, Asseco Poland i Pekao. Natomiast maruderami są niezmiennie te same spółki, które pojawiały się w ogonie obu części rankingu: Enea, Energa, Alior Bank i Grupa Azoty.

Liderzy IR zapytani o to, jaka jest recepta na dobrą komunikację z rynkiem, wymieniają kilka fundamentów: rzetelność w przekazywaniu informacji, otwartość na zapytania inwestorów oraz szybkość reakcji. Niektóre firmy idą dużo dalej i przygotowują np. specjalne akcje dla inwestorów. Na przykład PZU w tym roku planuje uruchomienie programu lojalnościowego. – Będzie on nie tylko zachętą do utrzymywania długoterminowych relacji z PZU, ale także naszym podziękowaniem za lata współpracy – informują przedstawiciele działu IR ubezpieczyciela.

Na dobre relacje z inwestorami warto patrzeć szerzej – nie tylko przez pryzmat rynku kapitałowego. Często akcjonariuszami spółek są przecież ich pracownicy i klienci. Dobry IR i działalność operacyjna firm na wielu płaszczyznach się zazębiają, co jest szansą na uzyskanie efektów synergii. Tego typu programów na polskim rynku jest na razie niewiele. Przykładem może być „Orlen w portfelu".

Wyzwań przybywa

Działy IR są pierwszą linią frontu w kontaktach z rynkiem. I to na nich spoczywa duża odpowiedzialność. Nie jest łatwo odpowiedzieć na wiele pytań inwestorów (często dotyczących przyszłości), a jednocześnie ściśle trzymać się restrykcyjnych przepisów dotyczących obowiązków informacyjnych. Niejednokrotnie zdarza się również, że dział IR jest kompetentny, ale zarząd buduje wokół siebie fortecę blokującą przepływ informacji i wtedy – mimo dobrych chęci osób odpowiadających za relacje inwestorskie – komunikacja takiej firmy z rynkiem i tak jest bardzo słaba.

Dużym wyzwaniem jest też notoryczna ewolucja przepisów, a ich naruszenie wiąże się z bardzo wysokimi karami. Poszerza się też obszar, w jakimi muszą się poruszać przedstawiciele działów IR. Współcześnie inwestorzy pytają już nie tylko o wyniki i kwestie stricte ekonomiczne, ale np. również o zagadnienia związane z CSR.

Jedno jest pewne: dobry IR jest na wagę złota – zarówno podczas hossy, jak i w trudniejszych czasach.

Pytania do... Karoliny Gnaś, dyrektora ds. relacji inwestorskich CD Projektu

Co jest w tym zawodzie najtrudniejsze?

Wydaje mi się, że największym wyzwaniem dla wszystkich działów IR jest elastyczność i szybkość reakcji, a co za tym idzie – klarowność przekazywanych informacji. Zawsze dążymy do tego, aby komunikaty były zrozumiałe dla wszystkich zainteresowanych – niezależnie od stopnia znajomości biznesu spółki.

Z jakich kanałów komunikacyjnych korzystacie – czy oprócz tych tradycyjnych używacie np. mediów społecznościowych?

Staramy się iść z duchem czasu zarówno w tradycyjnych kanałach komunikacji z inwestorami, jak i w nowoczesnych rozwiązaniach. Dbamy o jakość, przejrzystość i wizualną atrakcyjność naszych materiałów informacyjnych – raportów okresowych, fact sheetów czy prezentacji inwestorskich. Dwa razy w roku organizujemy konferencje wynikowe z pełną realizacją audiowizualną i symultanicznym tłumaczeniem, które transmitujemy na żywo. Konferencjom często towarzyszy czat dla inwestorów indywidualnych. Również dwa razy w roku organizujemy telekonferencje wynikowe, których zapisy wraz z tłumaczeniem dostępne są na naszej korporacyjnej stronie internetowej. Podobną strategię stosujemy przy organizacji walnych zgromadzeń, gdzie kolejny rok z rzędu zapewniamy transmisję online. Dodatkowo korzystamy z takich kanałów jak Twitter, komentarze wideo czy własne forum inwestorskie, które cieszy się dużą popularnością wśród inwestorów indywidualnych.

Co sprawia, że drobni gracze tak dobrze oceniają IR CD Projektu?

Wydaje mi się, że oprócz klasycznej obecności w mediach doceniana jest nasza współpraca z blogerami finansowymi oraz portalami skierowanymi stricte do inwestorów indywidualnych. Pojawiamy się także na konferencjach – w zeszłym roku byliśmy m.in. na WallStreet 23 organizowanej przez SII, gdzie mieliśmy dedykowany panel.

Branża gamingowa jest bez wątpienia gorącym tematem na GPW, a my od wielu lat wypracowywaliśmy zaufanie wśród uczestników rynku. Bardzo nas cieszy, że pełna otwartość na kontakt i aktywne podejście do tej grupy inwestorów przełożyły się na tak pozytywną ocenę.

Pytania do... Magdaleny Kopaczewskiej, kierownika ds. relacji inwestorskich LPP

Jaka jest recepta na dobry IR? Na czym powinien bazować? Jakich rad możecie udzielić innym spółkom?

Nasza recepta na dobry IR nie będzie zapewne odkrywcza, bo bazuje przede wszystkim na podstawowych zasadach rynku kapitałowego, czyli transparentności i równości dostępu do informacji dla wszystkich akcjonariuszy. Dodatkowo doceniana jest szybkość i nowoczesność w komunikacji oraz wysokiej jakości materiały inwestorskie.

Budowanie dobrych relacji inwestorskich to zadanie na lata. Opiera się na budowaniu zaufania i szacunku, a tego, jak w każdych relacjach, nie da się wypracować krótkoterminowo. W IR bardzo ważne jest też zaangażowanie zarządu i ciągła otwartość na komunikację.

Jak w praktyce wygląda IR w obszarze komunikacji z inwestorami instytucjonalnymi?

To organizowanie konferencji wynikowych, podczas których przedstawiamy nasze wyniki finansowe i istotne wydarzenia w spółce oraz plany. Aktywna komunikacja z rynkiem kapitałowym to również nasza obecność na konferencjach inwestorskich. Z drugiej strony zawsze chętnie też gościmy inwestorów i analityków w naszej siedzibie, co dodatkowo sprzyja poznaniu naszej spółki bliżej.

Czy analitycy i zarządzający często kontaktują się ze spółką?

Tak, kontaktują się z nami regularnie. Z uwagi na to, że oceniają oni „przeszłość", a kupują „przyszłość", interesują się nie tylko bieżącą sytuacją naszej spółki, ale szczególnie naszymi planami rozwoju i ekspansji, potencjalnymi zagrożeniami i szansami. W przypadku naszej spółki tematem, który niezmiennie interesuje inwestorów instytucjonalnych, jest produkt, czyli kolekcje naszych marek, a zwłaszcza ich odbiór w ocenie naszych klientek i klientów. Ten aspekt bowiem w dużej mierze determinuje nasz sukces.

Czy inwestorzy z zagranicy również kontaktują się ze spółką?

Częstotliwość takich kontaktów z roku na rok wzrasta. Inwestorzy i analitycy zagraniczni coraz częściej chcą poznać spółkę od strony zagadnień ESG. Pytają o szczegóły naszej strategii zrównoważonego rozwoju, przyjęte w niej cele oraz o sposoby zmniejszania naszego wpływu na środowisko naturalne.

 

Opinie

Magdalena Komaracka dyrektor ds. relacji inwestorskich w PZU

W ostatnich latach relacje inwestorskie zyskują na znaczeniu. Profil polskich inwestorów się zmienia – mają oni dużo wyższe oczekiwania w stosunku do spółek niż kilkanaście lat temu. Nie pozostajemy na to obojętni. Sukcesywnie wprowadzamy globalne standardy i rozwiązania, które pozytywnie wpływają na odbiór grupy PZU – doskonalimy sposób raportowania oraz prezentowania naszych wyników. Każdy kolejny rok stawia przed nami poprzeczkę coraz wyżej, w dużym stopniu ze względu na regulacje i zmieniające się otoczenie. Wszystkie spółki giełdowe stają przed podobnymi wyzwaniami, dlatego tym bardziej cieszy nas uznanie inwestorów, które przekłada się na wysokie miejsca w badaniach i konkursach. Nie faworyzujemy inwestorów ze względu na pochodzenie kapitału czy liczbę posiadanych akcji. Wszystkich traktujemy tak samo, mimo że specyfika akcjonariuszy instytucjonalnych i indywidualnych jest różna. Wiemy, że każdy inwestor, bez względu na to, ile akcji posiada, potrzebuje szybkiego dostępu do informacji, wyjaśnień czy odpowiedzi na nurtujące pytania – bez rozróżnienia na to, czy jest to fundusz inwestycyjny czy osoba indywidualna. Staramy się być dostępni i pomocni oraz dostarczać im jak najwięcej informacji na temat tego, co i w jakim stopniu wpływa na biznes grupy PZU i – co za tym idzie – na wartość ich inwestycji.

Janusz Krystosiak dyrektor departamentu relacji inwestorskich KGHM

Jesteśmy zawsze otwarci na potrzeby i pytania inwestorów. Mamy nadzieję, że dzięki naszej polityce „otwartych drzwi" obecni, jak i potencjalni akcjonariusze są zawsze na bieżąco z tym, co się dzieje w spółce oraz grupie i międzynarodowej branży górnictwa i hutnictwa miedziowego. Pracujemy tak, aby zaufanie, jakim obdarzają nas uczestnicy rynku, było źródłem ich stuprocentowej satysfakcji, bo bez wątpienia dobre relacje z otoczeniem wspierają budowaną wartość spółki i przekładają się na rzetelną wycenę i satysfakcjonującą stopę zwrotu z akcji. Co w pracy zespołów IR jest najtrudniejsze? Trudno powiedzieć, bo to właśnie trudne momenty i sposób poradzenia sobie z nimi dają ogromną satysfakcję. Paradoksalnie więc w naszej pracy finalnie duże zadowolenie i cenne doświadczenia zostawiają sytuacje trudne i „kryzysowe", bo w takich właśnie należy jeszcze bardziej otworzyć się na rynek, aby zareagować, wyjaśnić i po prostu dać sygnał naszym interesariuszom, że jesteśmy w kontakcie i wiemy, co się dzieje. Na pewno trudnym zadaniem jest komunikacja gorszych zdarzeń czy sprostanie nieprawdziwej lub niepełnej informacji. Wymaga to stanowczej reakcji spółki – unikanie tendencji utrzymywania „ciszy" w sytuacji, która wymaga intensywnej komunikacji z rynkiem, aby informacje o spółce były pełne i rzetelne.

Iza Rokicka dyrektor biura relacji inwestorskich ING Banku Śląskiego

Nie ma jednej sprawdzonej recepty na dobry IR, która będzie adekwatna dla każdej spółki i w każdej sytuacji rynkowej. Wpływ na to ma struktura akcjonariatu, branża, otoczenie gospodarcze i regulacyjne oraz – a może przede wszystkim – strategia działania samej spółki. To, co sprawdza się w jednej spółce, w drugiej może w ogóle nie zadziałać – i na odwrót. Ważne jest, żeby rozumieć potrzeby drugiej strony, czyli wiedzieć, jakich informacji i w jakiej formie potrzebuje, aby w pełni zrozumieć dane zagadnienie i na tej bazie podjąć właściwą decyzję inwestycyjną. Dobry IR to także rzetelnie i przejrzyście prezentowane wyniki finansowe, wyjaśnienia i edukacja w nowych, skomplikowanych tematach. W ten sposób buduje się fundamenty do zrozumienia wyników spółki i branży, a co za tym idzie, zaufania inwestorów i analityków. Wydaje się, że nie bez znaczenia są też relatywnie proste rzeczy, jak np. dobry plik Excel z danymi finansowymi i biznesowymi w postaci szeregów czasowych ze stabilnym układem z kwartału na kwartał. Zawsze w cenie jest transparentność i otwartość w komunikacji, bez względu na to, czy rozmawiamy z inwestorem instytucjonalnym, indywidualnym czy analitykiem.

Marcin Jabłczyński dyrektor relacji inwestorskich PKO BP

Uważamy, że na wysoką jakość relacji inwestorskich wpływa kilka kluczowych aspektów. Pierwszym z nich jest dbałość o regularną komunikację oraz jej dostępność dla odbiorcy. Ważna jest również przejrzystość prezentowanych sprawozdań finansowych oraz wiedza merytoryczna, którą dysponuje dana instytucja. Naszym celem jest zapewnienie inwestorom i analitykom możliwie najpełniejszej wiedzy na temat funkcjonowania poszczególnych obszarów banku oraz jego otoczenia. Właśnie dlatego regularnie organizujemy spotkania dla inwestorów i analityków. Warto odnotować, że przedstawiciele kadry zarządzającej regularnie uczestniczą w takich spotkaniach. Ich obecność ma na celu przede wszystkim przekazywanie informacji o wynikach finansowych oraz działaniach podejmowanych przez bank, z uwzględnieniem zmian zachodzących w otoczeniu rynkowym, tak aby umożliwić rzetelną ocenę bieżącej sytuacji banku oraz jego perspektyw. W ubiegłym roku zorganizowaliśmy czterdzieści spotkań oraz sto telekonferencji z analitykami i inwestorami. Uczestniczyliśmy również w trzydziestu wydarzeniach międzynarodowych – między innymi w Wielkiej Brytanii, Austrii czy Stanach Zjednoczonych.

Z kolei w listopadzie zorganizowaliśmy Dzień Inwestora w Warszawie i Londynie, ogłaszając nowe cele i wyzwania PKO BP na kolejne lata.

Wojciech Latocha kierownik ds. relacji inwestorskich CCC

Nasze doświadczenia pokazują, że najcenniejszym aktywem w relacjach spółki z inwestorami jest duża dostępność i dyspozycyjność jej przedstawicieli oraz wysoka jakość tej komunikacji. Bardzo dużo uwagi poświęcamy też analitykom sell-side, którzy w relacjach z inwestorami są naszymi najlepszymi ambasadorami. Rynek ceni sobie wysoką częstotliwość interakcji z członkami zespołu relacji inwestorskich, ale także możliwość bezpośredniego kontaktu z zarządem oraz kluczowymi menedżerami. Staramy się, aby kalendarz działu IR był szczelnie wypełniony wydarzeniami – czas pomiędzy cokwartalnymi publikacjami wyników poświęcamy w dużej mierze na uczestnictwo w konferencjach organizowanych w Polsce i za granicą oraz na spotkania w biurach funduszy. Popularnością cieszą się wizyty w siedzibie spółki, naszej fabryce obuwia oraz centrach logistycznych – czego nigdy nie odmawiamy. Na przestrzeni ostatnich lat obserwujemy wyraźny trend, że inwestorzy w coraz większym stopniu decydują się na bezpośredni kontakt ze spółką. Dotyczy to zarówno inwestorów instytucjonalnych, jak i indywidualnych. W 2019 r. zarejestrowaliśmy przeszło pół tysiąca interakcji z rynkiem, spędzając w drodze ponad 50 dni – jest to z pewnością wyzwanie, ale także powód do dumy.

Powiązane artykuły