Kryptowaluty

Historia sugeruje, że bitcoin może spaść do 789 USD

Na podstawie największych spadków kursu najważniejszej kryptowaluty próbujemy nakreślić możliwe scenariusze. Optymistyczny mówi, że dno już za nami, a pesymistyczny...
Foto: Adobestock

Bitcoin ma się ostatnio źle. Dokładnie 13 lutego, a więc na sześć dni przed ustanowieniem szczytu hossy przez S&P 500, jego wycena wyznaczyła tegoroczne maksimum (10 499 USD) i do czwartkowego popołudnia, licząc stopniała o 48 proc. To sześciodniowe wyprzedzenie względem Wall Street ma w sobie jakiś pierwiastek prognostyczny. Zwłaszcza że znany analityk Wojciech Białek często podkreśla, że bitcoin jest kanarkiem w kopalni, który pierwszy sygnalizuje nadchodzącą katastrofę. Ta ostatnia faktycznie nadeszła i bitcoin bierze w niej udział „ramię w ramię" z rynkami akcji. Zajrzałem w statystyki historyczne i na ich podstawie staram się znaleźć kres spadkowego trendu.

Najsilniejsze spadki

Na początek proponuję szerokie spojrzenie na wykres bitcoina. Otóż w ciągu dekady przytrafiło mu się 13 dużej skali wyprzedaży, które przyniosły co najmniej 30-proc. zniżkę notowań. Ta trzynasta właśnie trwa. Zaczęła się 26 czerwca 2019 r. z poziomu 13 823 USD, co oznacza, że trwa już 267 dni i w najgorszym momencie (dno z 13 marca) obniżała wycenę kryptolwauty o 71,4 proc. Pod względem długości trwania, gorzej było tylko po załamaniach z grudnia 2017 r. (trend spadkowy potrwał 364 dni) i z listopada 2013 r. (trend spadkowy potrwał 410 dni), które zainicjowały bessę. Co ciekawe, w obu tych przypadkach bitcoin spadł ostatecznie o odpowiednio 84 proc. i 85 proc.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Wyjątkowa okazja: kup kwartalną e-prenumeratę, dostaniesz kolejny kwartał gratis!
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

Powiązane artykuły

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.