Komentarze

Inflacja CPI dobija dolara

Inwestorzy dostali dzisiaj kolejne argumenty za tym, aby zastanawiać się na ile FED będzie zdeterminowany dokonać łącznie 4 podwyżek stóp procentowych do końca przyszłego roku (jedną w grudniu i trzy w przyszłym).

Marek Rogalski, główny analityk walutowy, DM BOŚ

Foto: DM BOŚ

Po tym jak zaczęto bardziej obawiać się negatywnego wpływu wojen handlowych na perspektywy gospodarki, a także ryzyka skokowego, choć czasowego pogorszenia się odczytów za sprawą uderzenia huraganu Michael, czy też wreszcie „męczącej" krytyki Trumpa wobec FED, rynek otrzymał mocne dane w postaci dalszego wyhamowywania tempa wzrostu inflacji. Dynamika roczna CPI skurczyła się do 2,3 proc. z 2,7 proc., a w ujęciu bazowym została utrzymana na poziomie 2,2 proc. r/r. To podkupuje oczekiwania i przekłada się na spadek rentowności obligacji rządu USA, chociaż ruch nie jest duży. Tym samym uznajmy po prostu, że rynek dostał kolejne preteksty do podtrzymania ruchu obserwowanego w ostatnich dniach. Dolar traci dzisiaj na szerokim rynku, w grupie G10 najbardziej wobec korony szwedzkiej, oraz walut Antypodów (AUD i NZD).

W przypadku EURUSD mieliśmy podejście pod 1,16 (szczyt przy 1,1598), co jest pozytywnym sygnałem dla wspólnej waluty, gdyż udało się naruszyć obszar oporu 1,1550-70. Jeżeli ten stan utrzyma się do końca dnia, to mamy szanse na wyjście ponad 1,16 i być może też kontynuację zwyżek w przyszłym tygodniu. Zwyżki EURUSD przekładają się na sytuację wokół USDPLN, który schodzi w dół.

Wykres dzienny EURUSD

Foto: DM BOŚ

Opracował: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ


Wideo komentarz