Gra giełdowa

Akcje czy fundusze akcji? Oto jest pytanie

Aby z powodzeniem inwestować w akcje, potrzebne są m.in. odpowiednia wiedza oraz czas niezbędny do analizowania spółek. Szukając mniej wymagających i czasochłonnych form inwestowania, dochodzimy do funduszy inwestycyjnych. Jaki fundusz będzie dla nas odpowiedni? Jak go wybrać?
Foto: Shutterstock

Fundusze inwestycyjne powstały z myślą o początkujących inwestorach i korzystanie z nich nie powinno przysparzać trudności. Komu można polecić taką formę lokowania kapitału?

– Fundusze inwestycyjne zostały wymyślone dla osób, które nie mają czasu zajmować się samodzielnym inwestowaniem, a chciałyby skorzystać z możliwości uczestniczenia we wzroście różnego rodzaju papierów wartościowych, w tym m.in. akcji – tłumaczy Grzegorz Zalewski, ekspert DM BOŚ.

I kontynuuje: – Akcje spółek są inwestycją w gospodarkę. Zakładamy, że w długim terminie gospodarka się rozwija, co będzie prowadziło do wzrostu wartości przedsiębiorstw, ich zysków, a pośrednio do wzrostu cen akcji, oraz pozwoli na wypłacanie dywidendy, czyli części wypracowanego zysku akcjonariuszom. Samodzielne inwestowanie zakłada jednak poświęcenie sporego czasu, wiedzy, umiejętności i oczywiście odpowiednich pieniędzy. Nie każdy może sobie na to pozwolić, więc alternatywą są instytucje zbiorowego inwestowania w rodzaju funduszy. Dzięki swojej konstrukcji pozwalają inwestować nawet niewielkie kwoty, wykonując resztę pracy za inwestora.

Wprowadzenie w świat funduszy

Choć inwestowanie w jednostki uczestnictwa funduszy jest aktywnością wymagającą mniejszej wiedzy finansowej, to jednak bez jej podstaw trudno o sukces. Istotny jest m.in. moment rozpoczęcia inwestycji. Ale to też nie wszystko.

– Fundusze akcji uzależnione są od koniunktury na rynku akcji. Ta doświadcza okresów wzrostu i spadku. Zarządzający funduszami mogą pomylić się w ocenie sytuacji i zbudować portfel, który nie będzie rósł tak szybko jak rynek podczas wzrostu lub znacząco zniżkował podczas spadków. Dodatkowo koszty i prowizje pobierane przez fundusze mogą sprawiać, że w wieloletnich porównaniach wyniki funduszy mogą okazywać się gorsze od całego rynku (indeksów). Jest to jednak pewien koszt, płacony za to, że nie będziemy zajmować się tym samodzielnie – mówi Zalewski.

Trzeba jednak dodać, że w przypadku samodzielnego inwestowania również nie ma się pewności sukcesu. – Wymaga to, jak już wcześniej wspomniałem: wiedzy, czasu, doświadczenia. A fundusze to propozycja dla inwestorów początkujących, którzy chcieliby pomnażać swój majątek w nieco bardziej ryzykowny sposób, licząc na odpowiednio wyższy potencjał, niż dają lokaty bankowe. Ale wielu doświadczonych inwestorów, działających samodzielnie na giełdzie, posiada w swoich portfelach różnego rodzaju fundusze. Choćby dlatego, że niektóre z nich dają np. możliwość inwestowania w akcje spółek zagranicznych – dodaje ekspert.

Trudna sztuka wyboru

Na co należy zwracać szczególną uwagę przy wyborze funduszu akcji? Zbigniew Obara, menedżer zespołu analiz i doradztwa w BM Alior Banku, podkreśla, że na stopę zwrotu z funduszu dla inwestora wpływ mają następujące czynniki: stopa zwrotu na rynku stanowiącym spektrum inwestycyjne funduszu, umiejętności zarządzającego w zakresie alokacji i selekcji oraz koszty i podatki.

– Dla wielu klientów jedynym wyznacznikiem atrakcyjności danego funduszu są przeszłe stopy zwrotu. Tymczasem bardzo ważne jest zwracanie uwagi w pierwszej kolejności na spektrum inwestycyjne funduszu, które najczęściej dość dobrze potrafi zilustrować benchmark. I tak np. zachowanie funduszu akcji polskich w porównaniu z funduszem zagranicznych akcji globalnych będzie zależało nie tylko od umiejętności zarządzającego, ale także od zróżnicowania warunków panujących na polskiej giełdzie i rynkach zagranicznych – podkreśla Obara.

Specjalista zwraca uwagę, że może się tak zdarzyć, że mimo wcale nie najlepszych umiejętności zarządzający funduszem globalnym będzie w stanie wygenerować lepszy wynik niż najlepszy zarządzający funduszem akcji polskich. Może tak być choćby w przypadku, gdy koniunktura globalna będzie lepsza niż lokalna (albo jeśli w związku z inwestycją w fundusz globalny inwestor poniesie niższe koszty).

Z kolei Michał Jezierski, analityk TFI PZU, uczula, aby dobrze poznać rodzaje funduszy, czyli zrozumieć, od czego zależą ich wyniki, i wybrać te, które najbardziej odpowiadają naszym oczekiwaniom. – Podstawowe kryteria podziału funduszy to rodzaj instrumentów finansowych, w jakie dany fundusz inwestuje (czy przeważają w nim akcje, czy instrumenty dłużne), zakres geograficzny (kraj, kontynent czy cały świat) i struktura (inwestycje w konkretny sektor gospodarki, przewaga dużych lub małych spółek) – zaznacza.

I dodaje: – Należy pamiętać, że nie jesteśmy ograniczeni jednym funduszem i środki możemy ulokować w kilku, z różną polityką inwestycyjną. Nie wiąże się to z dodatkowymi kosztami, a tworzy nowe możliwości dywersyfikacji i dostosowania ekspozycji na rynki do naszych preferencji.

Plusy inwestowania przez fundusze

Podstawową zaletą inwestowania w fundusz względem samodzielnego nabywania akcji jest brak konieczności dokonywania wszelkich czynności wiążących się z procesem zarządzania portfelem inwestycyjnym. – Odchodzi m.in. analizowanie napływających informacji, zmian notowań i podejmowanie decyzji, który ze składników sprzedać, kupić lub zwiększyć czy zmniejszyć zaangażowanie – wylicza Obara.

Inwestowanie tylko w jedną lub nawet kilka spółek to słaby pomysł z punktu widzenia zarządzania ryzykiem. Dlatego fundusze mogą stanowić dobry – wygodny – element dywersyfikacji portfela inwestora z GPW, ponieważ są mniej absorbujące niż bezpośrednie inwestycje w akcje. – Wraz ze wzrostem liczby składników w portfelu lawinowo rośnie czas potrzebny na śledzenie informacji od emitentów, potrzeba fachowej wiedzy i znajomości rynku, trudno dostępnej dla kogoś zajmującego się rynkiem finansowym „z doskoku" – mówi ekspert z BM Alior Banku.

I zwraca uwagę także na korzyści dywersyfikacji geograficznej i sektorowej. Jak zaznacza, polski rynek finansowy to wartościowo mniej niż 1 proc. globalnego, ale samodzielne inwestowanie poza polskim rynkiem finansowym dla „Kowalskiego" bywa czasem kosztowne i czasochłonne, w związku z czym fundusze to często takie „okna na świat". Dają one możliwość zbudowania efektywnego portfela globalnego.

– Fundusze budują portfele, w których jest więcej spółek, dzięki czemu ryzyko wpływu gwałtownej zmiany kursu jednej z nich na cały portfel jest ograniczone. Dzięki posiadanym zasobom fundusze mogą też przeanalizować większą liczbę spółek, co znacznie zwiększa szanse na znalezienie tych najbardziej atrakcyjnych – dodaje do listy zalet Jezierski.

Wady i ryzyka

Nie każdemu jednak inwestowanie w akcje poprzez fundusze przypada do gustu. – Najbardziej oczywistą wadą, choć nie dla wszystkich, jest z pewnością brak kontroli nad własnymi środkami, tzn. nie wiemy, w jakie instrumenty w danej chwili fundusz dokładnie inwestuje. Co prawda dwa razy w roku publikowane są szczegółowe sprawozdania finansowe, a w przypadku funduszy zagranicznych sporą dawkę informacji o aktualnym stanie portfela możemy znaleźć także w comiesięcznych kartach funduszy. Zawsze jest to jednak jedynie obraz stanu portfela funduszu z przeszłości – wyjaśnia Obara.

Dodaje, że korzystając z takiej formy inwestycji, trzeba też pamiętać o ryzyku, jakie jej towarzyszy. To m.in. ryzyko wyboru funduszu z niedopasowaną do naszej preferencji czasowej polityki inwestycyjnej (choć te kwestie dość dobrze adresują ankiety MiFID), ryzyko wyboru funduszu z ekspozycją na mało atrakcyjny segment rynku, ryzyko zarządzającego czy ryzyko funduszu, który ma zbyt wysokie koszty. SAŁ

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.