Gra giełdowa

Jak skutecznie inwestować długoterminowo

#PROSTOzPARKIETU. Zbigniew Obara - menedżer zespołu analiz i doradztwa w BM Alior Banku

Zbigniew Obara, menedżer zespołu analiz i doradztwa w BM Alior Banku.

Foto: parkiet.com

Czy długoterminowe  inwestowanie sprowadza się do zasady „kup i trzymaj"?

Może się do tego sprowadzać. Proszę bowiem zwrócić uwagę, że na rynkach rozwiniętych, takich jak chociażby Stany Zjednoczone, triumfy święci inwestowanie pasywne, czyli niskokosztowe fundusze ETF. Natomiast trzeba też pamiętać, że określone rynki oferują określone stopy zwrotu. Widać to dobrze po danych historycznych. Oczywiście mamy możliwość zmieniania składu portfela, ale to też nie może odbywać się zbyt często. Po pierwsze, będzie nas to kosztowało – chociażby ze względu na koszty transakcyjne. Po drugie, trzeba pamiętać, że nie należy oczekiwać zbyt wiele ponad to, co daje konkretny rynek.

Jak dobierać spółki do portfela, myśląc o długoterminowym inwestowaniu? Na co trzeba zwrócić uwagę? Ile firm powinno być w portfelu?

My, jeśli chodzi o portfel giełdowy, stawiamy na 10–12 spółek. Naszym zdaniem jest to optymalna konstrukcja. Oczywiście im większe aktywa, tym bardziej zdywersyfikowany powinien być portfel. Jeśli zaś chodzi o sam dobór spółek do portfela, to bardzo dużo uwagi poświęcamy zapoznaniu się ze sprawozdaniami finansowymi spółek, zrozumieniu tego, jakie są ich aktywa, na jakich rynkach działają i na czym tak naprawdę zarabiają. W czasach rozbudowanych grup kapitałowych nie jest to takie oczywiste. Często mówi się o inwestowaniu sektorowym, ale dochodzi też do sytuacji, gdzie dany sektor może się zachowywać słabo, ale można w nim znaleźć ciekawe spółki. Może być też tak, że sektor, który dynamicznie rośnie, nie ma zbyt wielu atrakcyjnych firm.

Wychodzi więc na to, że trzeba szukać perełek w różnych częściach rynku.

Jeśli chodzi o inwestowanie globalne, to oczywiście trudno jest samemu analizować i szukać pojedynczych firm do portfela. Badania naukowe pokazują poza tym, że im bardziej płynny jest rynek, tym bardziej jest efektywny i trudno znaleźć firmy, które będą generowały ponadprzeciętną stopę zwrotu. Wiadomo, że nasz rynek nie należy do grupy najbardziej rozwiniętych, więc też pojawiają się na nim okazje inwestycyjne. Jeśli natomiast mówimy o ocenie samych spółek, to dla nas liczy się to, czy spółka generuje cash flow – czyli w dużym skrócie gotówkę. To, co widzimy na poziomie zysku netto, może bowiem nie mieć pokrycia w gotówce. Zyski są dla księgowych, a dla inwestorów powinny się liczyć przepływy gotówkowe. Oczywiście bardzo ważnym czynnikiem jest również poziom dywidendy.

W przypadku dywidendy pojawia się pytanie, czy liczy się wielkość tej dywidendy, czy może to, aby była ona powtarzalna....

Zdecydowanie liczy się powtarzalność. To, że w danym roku spółka oferuje wysoką stopę dywidendy, nie jest gwarancją dobrego zachowania kursu. Warto więc zwracać uwagę na historię dywidend. W Polsce w ostatnich latach widać, że coraz więcej spółek chce się dzielić zyskiem z akcjonariuszami. Dywidenda jest poza tym sygnałem o kondycji bilansu i finansach spółki.

A czy teraz jest dobry moment na inwestowanie długoterminowe?

Tak naprawdę trzeba sobie zadać pytanie, czy to, co się dzieje na światowych rynkach, to już jest korekta 10–letniej hossy. W naszej ocenie jeszcze nie. Jeśli chodzi o Polskę, mamy nastawienie neutralne. Faktem jest, że wyceny na warszawskiej giełdzie są niskie. To z punktu widzenia długoterminowego inwestowania przemawia na korzyść naszego rynku. Trzeba jednak pamiętać, że globalna gospodarka jest w bardzo zaawansowanym momencie cyklu gospodarczego i trzeba się liczyć z okresowym spowolnieniem.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.