Gospodarka - Świat

Przyszły rok nie musi być rajdem dla akcji

Eksperci ostrzegają, że dobre sygnały dotyczące m.in. pandemii nie będą stanowić aż tak dużego impulsu do zwyżek cen akcji.
Foto: AFP

W odczuciu inwestorów, co pokazują ostatnie rekordowo wysokie notowania amerykańskich indeksów, przyszły rok oznacza powrót do normalności. Kolejne pozytywne informacje dotyczące szczepionek, możliwość wdrożenia kolejnego pakietu pomocowego przez administrację Joe Bidena czy zwiększona pomoc Fedu – to wszystko rysuje bardzo pozytywny obraz rynku, który ma się ziścić w najbliższej przyszłości.

– Rynek już w pewnym stopniu wycenił ożywienie spowodowane wycofywaniem się pandemii. Oczekiwania są więc spore. Jeśli w 2021 r. świat nie wróci do normalności, inwestorzy będą zawiedzeni – stwierdził Brad Neuman, dyrektor strategii rynkowej w firmie Alger. I choć większość analityków przewiduje gwałtowne odbicie zysków notowanych amerykańskich spółek już od I kw. 2021 r. ( o 15 proc. r./r.), to nie biorą oni pod uwagę kilku ważnych czynników.

Jak wylicza Barry Bannister, szef strategii kapitału instytucjonalnego w Stifel, według jego wyliczeń w przyszłym roku zyski będą niższe o 11 proc. względem średniej prognoz analityków z Wall Street. Inwestorzy nie biorą też pod uwagę możliwości braku rządowego pakietu pomocowego. Dużą niewiadomą jest również dystrybucja szczepionki nie tylko w USA, ale i na świecie.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.