REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka - Świat

Złoto najdroższe od siedmiu lat

W poniedziałek notowania królewskiego metalu wzrosły do blisko 1580 USD za uncję, co jest najwyższym poziomem od 2013 r. Inne metale szlachetne również drożeją.
Foto: AFP

Bezpośrednim powodem są napięcia między Teheranem a Waszyngtonem. W ubiegłym tygodniu z rozkazu Donalda Trumpa Amerykanie przeprowadzili atak na irańskiego generała Kasama Sulejmaniego, dowódcę elitarnej irańskiej jednostki Al-Kuds.

– Rynki niepokoją się tym, co będzie dalej między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Istnieje ryzyko polityczne i inwestorzy kupują złoto jako rodzaj aktywów safe haven (tzw. bezpieczna przystań – red.) – powiedział Bob Haberkorn, starszy analityk ds. rynku w RJO Futures.

W czasach niepewności w globalnej polityce inwestorzy przenoszą kapitał na rynek złota i innych metali szlachetnych, który traktowany jest przez wielu jako bezpieczna przystań. Obecnie jedna uncja złota kosztuje około 1566 USD, co oznacza, że przez ostatnie trzy dni metal zdrożał o 2,5 proc.

Analitycy z Goldman Sachs napisali w poniedziałek w nocie do klientów, że utrzymują trzymiesięczną prognozę dla złota na poziomie 1600 USD za uncję, ale ceny mogą wzrosnąć jeszcze wyżej w przypadku zwiększenia napięć geopolitycznych.

Złoto ciągnie w górę również inne metale szlachetne. W poniedziałek za uncję srebra inwestorzy płacili 18,45 USD, a obecnie 18,12 USD, co oznacza 1,5-proc. zwyżkę od początku roku.

Najmocniej drożeje jednak pallad. Notowania tego metalu od początku roku wzrosły o ponad 4 proc., a jedna uncja kosztuje 2026 USD. W przypadku palladu kluczowa jest jego podaż. Metal wykorzystywany jest w przemyśle motoryzacyjnym jako niezbędny składnik przy produkcji katalizatorów w silnikach benzynowych. Popyt koncernów samochodowych jest ogromny, co winduje cenę metalu. – Pallad wydaje się nie do powstrzymania. Wielu inwestorów jest zdania, że ??podaż na rynku będzie ograniczona, a to główna siła napędowa cen – twierdzi Daniel Briesemann, analityk Commerzbanku.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA