Giełda

Indeks pod ważnym oporem

Poranek maklerów: WIG20 ma za sobą trzy spadkowe sesje z rzędu. Poziom 2100 pkt skutecznie blokuje stronę popytową. Czy dziś uda się zbliżyć do oporu? Sesja zaczęła się od wzrostu indeksu o 0,3 proc. do 2050 pkt. Jak sytuację oceniają eksperci i czego dziś oczekują?
Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

Otoczenie: Kamil Cisowski, analityk DI Xelion

Wtorkowa sesja miała za zadanie pokazać, że w poniedziałek mieliśmy do czynienia tylko z chwilowym spadkiem formy na globalnych rynkach, ale popyt był ograniczony. Otwierające się nad kreską indeksy w Europie szybko spadły do lekko ujemnych poziomów i tam pozostały do końca dnia, tracąc od 0,1% (DAX) do 0,7% (FTSE100). Gorzej zachowywała się GPW, WIG20 spadł o 1,1%, mWIG40 o 1,0%, a sWIG80 o 0,6%. Zdecydowanie negatywnie w głównym indeksie wyróżniało się CCC, przeceniające się o 6,6% po publikacji szacunkowych wyników za 4Q2020, ale za relatywną słabość polskiego rynku odpowiadają przede wszystkim banki – indeks sektorowy po świetnym starcie roku skorygował się o 2,3%.

Giełda amerykańska całą sesję walczyła o zamknięcie powyżej poziomu neutralnego, co finalnie się udało. S&P500 zyskało symboliczne 0,04%, a NASDAQ 0,3%. Bez porównania ciekawsze zdarzenia miały miejsce w innych segmentach rynku. Przede wszystkim, rentowności amerykańskich obligacji skarbowych przerwały trwający od początku roku nieprzerwany marsz w górę. Po bardzo dynamicznej sesji i przekroczeniu przejściowo poziomu 1,18% rentowności 10-latek gwałtownie zaczęły spadać, by zamknąć się niemal 6 pb niżej. Ruch ten zaowocował wymazaniem całych tegorocznych strat euro względem dolara, a kurs powrócił powyżej poziomu 1,22. Słabość amerykańskiej waluty dała wsparcie całemu rynkowi surowców, tym silniejsze, że dane o zapasach oddziaływały pozytywnie na notowania ropy, ale zupełnie najciekawsze wydarzenia miały miejsce na rynkach futures na żywność. O około 5% drożały kukurydza i pszenica, ciągnąc za sobą resztę segmentu. Pomimo perturbacji walutowych indeks surowców CRB jest w tym roku ponad 4% na plusie, zostawiając większość giełd w tyle i rodząc pytanie, czy szybko nie zobaczymy zachwiania pewności rynku, że ryzyka inflacyjne są w tym roku ograniczone.

Notowania kontraktów futures są rano neutralne i nie bardzo widać ochotę do silnego ruchu w którąkolwiek ze stron, ale w ciągu dnia przemawiać będzie C. Lagarde i poznamy dane o amerykańskim CPI za grudzień. Najbardziej na zmienność może wpłynąć jednak wieczorne głosowanie w Izbie Reprezentantów za impeachmentem prezydenta Trumpa. Druga próba odwołania go z urzędu, choć w dużej mierze symboliczna, nie jest bynajmniej skazana na niepowodzenie, poparcie dla wniosku w wyższej izbie ogłosiło już co najmniej 5 republikańskich senatorów, w tym M. McConnell.

Technika: Piotr Neidek, analityk BM mBanku

Pierwsza w tym roku przecena banków, widoczna na wykresie WIG-Banki, negatywnie wpłynęła na wycenę WIG20. Na uwagę zasługuje PKO BP, który zatrzymał się na wysokości jednego z długoterminowych oporów. W strefie 33 przebiega kilka ważnych podażowych poziomów, na których mogą czyhać niedźwiedzie a pojawienie się gwiazdy wieczornej stanowi pretekst do korekty. Formacja ta zachęca do realizacji zysków a tym samym może negatywnie przełożyć się na pozostałe spółki bankowe. Wskaźniki impetu także ostrzegają przed cofnięciem się popytu, dlatego też wczorajsza przecena PKO BP ma prawo okazać się zalążkiem spadkowej fali. Chyba że dzisiaj papier zamknie się powyżej wtorkowego maksimum s33. Trzecią sesję z rzędu spada indeks blue chips. Negatywna dywergencja zachodząca pomiędzy indeksem a RSI dodatkowo zwiększa presję na korektę. Na domknięcie wciąż czeka tygodniowa luka hossy ulokowana w przedziale 1958-1969 punktów. Jak pokazuje historia, to bez cofnięcia się rynku w stronę wspomnianego okna, bykom trudno będzie zbudować wiarygodną falę hossy. Wśród sektorowych benchmarków na uwagę zasługuje WIG-Chemia. Od kilku dni trwają przepychanki na wysokości kilkuletniej linii trendu spadkowego. Ewentualne zatrzymanie wzrostów na bieżących poziomach mogłoby mieć średnioterminowe konsekwencje dla branżowych spółek. Ciekawie prezentuje się sekcja energetyczna. Po kilku miesiącach odpoczynku WIG-Energia ponownie dotarł do strefy 2300-2400, z którą byki nie poradziły sobie pół roku temu. Obecne momentum sprzyja dalszym wzrostom a tym samym droga do wybicia szczytów pozostaje otwarta. Otoczenie zewnętrzne jak na razie pozostaje neutralne dla GPW. DAX broni się tuż powyżej zeszłorocznych maksimów, DJIA od kilku sesji nie ma pomysłu na dalsze wzrosty zaś MSCI Poland zaczął testować grudniowy sufit. Złoty przestał spadać, ceny złota bronią się przy dziennej dwusetce zaś miedź pozostaje w strefie kilkuletnich maksimów. Zieleń na tokijskim parkiecie przeplata się z czerwienią w Szanghaju zaś spadki kontraktów na DAX bilansują się z lekkimi wzrostami jankeskich derywatów.

Fundamenty: Adam Dudoń, analityk BM Alior Banku

Wtorkowa sesja nie przyniosła większych zmian dla kluczowych amerykańskich indeksów, które tylko nieznacznie wzrosły. W najbliższym czasie inwestorzy mogą dyskontować z jednej strony planowaną na czwartek zapowiedź propozycji wsparcia fiskalnego, którą ma przedstawić prezydent elekt Joe Biden, z drugiej strony na rynek docierają sygnały o prawdopodobnym przedłużeniu lockdownu m.in. w Niemczech nawet do kwietnia 2020 r.

Wczoraj krajowe indeksy uległy przecenie, przy czym najmocniej osunął się indeks blue chipów, a w ramach indeksu najsłabszym walorem było CCC, które przeceniło się o 6,6%. Spora przecena walorów po opublikowanych szacunkach może wskazywać na wyczerpanie się wzrostowej tendencji trwającej od początku listopada, od wspomnianego okresu kurs spółki zyskał już trzycyfrowo. Z drugiej strony najlepszym walorem na sesji było PGNiG (+1,2%), a zaraz za nim znalazł się CD Projekt (+1%), który zyskał pomimo informacji o pozwie kolejnej, już piątej kancelarii oraz pomimo informacji o tym, że UOKiK przygląda się spółce w kontekście problemów z grą na starszych konsolach. Sektorowo w mocnym odwrocie znalazły się banki. W ramach indeksu sWIG80 przeszło 20%-owym wzrostem wyróżniły się notowania spółki Polimex Mostostal, która po noworocznej korekcie powróciła do wzrostów i ustanowiła lokalne maksimum według cen zamknięcia. Z pozostałych informacji: akcjonariusze TS Games, Arkadiusz Pernal i Maciej Popowicz chcą sprzedać w ramach przyśpieszonej budowy księgi popytu do 710,4 tys. akcji, co stanowi 9,78% kapitału zakładowego. Zbywalność pozostałych akcji miałaby być zablokowana (lock-up) przez 180 dni od rozliczenia transakcji.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.