Firmy

Firmy nie palą się do uruchamiania programów dla akcjonariuszy

Grono firm mających programy lojalnościowe dla inwestorów powiększyło się o PZU, jednak nadal jest bardzo nieliczne. Część firm przestała w ogóle analizować możliwości, jakie dają takie projekty.
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Kilkanaście dni temu z programem lojalnościowym dla swoich akcjonariuszy wystartował największy polski ubezpieczyciel. W ramach projektu „Moje Akcje PZU" inwestorzy mogą uzyskać 10 proc. zniżki, a po roku 20 proc., na flagowe produkty koncernu pozwalające na ubezpieczenie auta, domu i podróży. Warunkiem jest posiadanie co najmniej 100 akcji spółki na rachunku prowadzonym w Biurze Maklerskim Banku Pekao. Dodatkowo każdy z uczestników programu będzie mógł skorzystać ze 100 proc. zniżki na członkostwo podstawowe lub 50 proc. na członkostwo rozszerzone w SII, a także uzyska dostęp do materiałów szkoleniowych dotyczących biznesu PZU.

„W następnych etapach będziemy chcieli sukcesywnie wzbogacać program o kolejne rozwiązania, które oferujemy w ramach grupy, jak również rozszerzać go o klientów pozostałych biur maklerskich" – informuje biuro prasowe PZU. Ubezpieczyciel tłumaczy, że jednym z motywów uruchomienia projektu było stale rosnące grono inwestorów indywidualnych będących jego udziałowcami. Na koniec ubiegłego roku ich udział w kapitale firmy wynosił 8,5 proc.

Długoterminowa obecność

Na początku roku w pełnym wymiarze ruszył program „Unimot Klub+". Jego uczestnicy otrzymują dostęp do licznych profitów w zależności od poziomu członkostwa. – Wśród benefitów są m.in. jednorazowy zwrot kosztów tankowania na stacjach Avia, zniżka na instalację paneli fotowoltaicznych Avia Solar, zniżka na zakup i montaż instalacji zbiornikowej na gaz LPG, zniżki na abonamenty partnerskich mediów giełdowych (m.in. „Parkietu") czy ubezpieczenie w życiu prywatnym. Ponadto członkom klubu zostaje obniżona lub całkowicie zniesiona składka członkowska w SII, które jest partnerem głównym naszego programu – mówi Joanna Siedlaczek, dyrektor ds. relacji inwestorskich Unimotu. Uczestnicy programu mogą także na preferencyjnych warunkach wziąć udział w Konferencji WallStreet. Do tego dochodzą zniżki lub bezpłatny udział w wydarzeniach o tematyce inwestycyjnej.

Foto: GG Parkiet

W ramach „Unimot Klub+" postawiono na długoterminową obecność w akcjonariacie spółki. Najkrótszy czas posiadania akcji, który umożliwia dołączenie do programu, to sześć miesięcy, a minimalna ich liczba to 100. Im dłużej inwestor jest w programie i im więcej posiada papierów, tym na wyższy poziom członkostwa trafia i może korzystać z dodatkowych benefitów. – Ze względu na konstrukcję naszego programu nie chcemy porównywać się do innych pod kątem liczby uczestników i mierzyć jego sukcesu takimi kryteriami. Od początku zakładaliśmy, że jest to w pewien sposób elitarne grono naszych akcjonariuszy – twierdzi Siedlaczek. Jednocześnie zaznacza, że członkiem „Unimot Klub+" może zostać każdy akcjonariusz spółki, a nie tylko ten, który posiada akcje u brokerów współpracujących z firmą (obecnie jest ich czterech). – Cały czas obserwujemy, jak nasze założenia funkcjonują i sprawdzają się w praktyce, słuchamy opinii inwestorów i patrzymy na najlepsze praktyki rynkowe, przede wszystkim na zagranicznych rynkach. Na tej podstawie chcemy stale udoskonalać „Unimot Klub+", także w zakresie oferowanych benefitów – przekonuje Siedlaczek.

Edukacja i bonusy

W listopadzie 2018 r. program lojalnościowy skierowany do inwestorów indywidualnych uruchomił Orlen. Obejmuje on część edukacyjną i bonusową. Dzięki uruchomionej Akademii Inwestowania wszyscy inwestorzy, nawet ci nieposiadający akcji spółki, mogą poszerzyć swoją wiedzę na temat funkcjonowania rynku kapitałowego. Ponadto uczestnicy programu „Orlen w portfelu" uprawnieni są m.in. do korzystania z promocyjnej oferty paliwowej i pozapaliwowej na stacjach koncernu. Mogą m.in. skorzystać z 15 gr rabatu na każdy litr paliwa Verva, 10 gr rabatu na paliwa Efecta oraz 10 gr rabatu na LPG. „Udział w programie pozwala zaoszczędzić nawet do 540 zł na paliwie rocznie. W ramach programu udostępniono także 10 proc. upustu na produkty z oferty pozapaliwowej" – informuje biuro prasowe Orlenu. Wprowadzane są także kolejne udogodnienia. Zniżki odnawiane są na kolejne miesiące, pod warunkiem utrzymywania przez akcjonariusza minimum 50 walorów Orlenu na rachunku maklerskim u jednego z sześciu brokerów współpracujących ze spółką. Z portalu, który obejmuje m.in. część edukacyjną projektu, korzysta 180 tys. użytkowników, a blisko 13 tys. zdecydowało się dołączyć do samego programu.

Cały czas program lojalnościowy dla inwestorów funkcjonuje w słowackiej firmie Tatry Mountain Resorts. Na jej stronie internetowej jest informacja, że każdy akcjonariusz jest uprawniony do korzystania z poszczególnych usług Klubu Akcjonariuszy TMR wyłącznie na podstawie zarejestrowanej karty chipowej Gopass. Profity związane są m.in. z zakupem biletów na wyciągi narciarskie i biletów wstępu do obiektów obsługiwanych przez spółkę. Aby z nich skorzystać, trzeba posiadać minimum 25 akcji spółki.

W poszukiwaniu korzyści

Z przeprowadzonej po raz kolejny przez „Parkiet" ankiety wśród spółek, których akcje są zaliczane do indeksu WIG20, wynika, że zainteresowanie wprowadzeniem przez nie programów lojalnościowych dla akcjonariuszy spada. Dziś jedynie KGHM wprost deklaruje, że planuje taki projekt. Podobnie odpowiadał też w przeszłości. „KGHM podtrzymuje chęć i kontynuuje działania w kierunku przygotowania odpowiedniej dla inwestorów oferty lojalnościowej, jednakże wspominany już w poprzedniej deklaracji czynnik niepewności, wynikający z sytuacji pandemicznej, ciągle proces ten przesuwa w czasie. Koncentrujemy się aktualnie na realizacji obowiązującej strategii i stabilizacji czynników wzrostu wartości firmy dla wszystkich jej interesariuszy" – informuje departament komunikacji KGHM.

O prowadzeniu analiz zmierzających do uruchomienia programów lojalnościowych dziś mówią już tylko CCC i PKO BP. Druga z tych spółek podaje, że koncentruje się m.in. na zapewnieniu atrakcyjnych dywidend. – Bank nie wprowadził do tej pory programu lojalnościowego dla inwestorów indywidualnych, analizując możliwości jego wdrożenia oraz doświadczenia kilku spółek, które zdecydowały się na taką ofertę – twierdzi Michał Zwoliński, ekspert PKO BP.

Foto: GG Parkiet

Jeszcze pół roku temu o prowadzeniu analiz informowały PGE i PGNiG. Obecnie energetyczny koncern jedynie monitoruje zainteresowanie programami. – Nie przewidujemy wprowadzania programu lojalnościowego dla akcjonariuszy w najbliższym okresie, natomiast na bieżąco obserwujemy zainteresowanie inwestorów w tym zakresie i efekty takich wdrożeń w innych spółkach – mówi Małgorzata Babska, rzecznik PGE. Dodaje, że w przypadku koncernu potencjalne zachęty mogłyby dotyczyć zniżek do oferowanych usług energetycznych. Jednocześnie zaznacza, że firma stara się wychodzić z korzystną i konkurencyjną ofertą do wszystkich klientów.

Działań zmierzających do wdrożenia programu lojalnościowego dla akcjonariuszy nie prowadzi już PGNiG. Dlaczego? „Wyniki analizy struktury akcjonariatu PGNiG i zachodzących w niej zmian wskazują na relatywnie niski potencjał wprowadzenia programu lojalnościowego dla polskich inwestorów indywidualnych w porównaniu ze spółkami, w których zaangażowanie krajowych inwestorów jest większe. Również sami akcjonariusze nie zgłaszali nam zainteresowania takim programem" – twierdzi biuro public relations PGNiG.

Tak jak pół roku temu, o tym, że rozważają wprowadzenie oferty lojalnościowej, informują CD Projekt, Pekao i Tauron. Przy czym tylko Tauron precyzuje, jakie może podjąć dalsze kroki. Dla koncernu kluczowy jest przede wszystkim moment wprowadzenia programu. W przypadku sektora energetycznego planowane są istotne zmiany strukturalne związane z wydzieleniem aktywów węglowych, które powinny znacząco poprawić nastawienie do tej branży gospodarki. – Jeśli połączylibyśmy lepsze nastawienie inwestorów do sektora z programem lojalnościowym, to wydaje się, że moglibyśmy osiągnąć ponadprzeciętne efekty. Dlatego Tauron będzie prowadził analizy, tak aby wykorzystać efekt synergii wynikający z ewentualnego wdrożenia programu – przekonuje Łukasz Zimnoch, rzecznik spółki.

Rynek | Inwestorzy indywidualni mają coraz większy wpływ na giełdowe notowania akcji

Ubiegłoroczny udział inwestorów indywidualnych w obrotach akcjami na GPW był najwyższy od 2009 r. To może oznaczać, że i w akcjonariatach większości notowanych spółek istotnie zwiększyło się znacznie drobnych akcjonariuszy. W tej sytuacji naturalnym zjawiskiem powinien być też wzrost liczby programów lojalnościowych adresowanych do tej grupy inwestorów. Tak jednak nie jest. W ocenie wielu spółek mała popularność tego typu projektów to m.in. konsekwencja braku oczekiwań inwestorów indywidualnych w zakresie ich uruchamiania oraz braku informacji dotyczących szczegółowej struktury akcjonariatu i zachodzących w nim zmian. Firmom trudno też znaleźć takie bonusy, które mogłyby być atrakcyjne dla ich udziałowców i jednocześnie przynosić korzyści spółkom. Co więcej, przygotowanie programu lojalnościowego wymaga dużego zaangażowania, czasu i pieniędzy. TRF

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.