Firmy

Krótka sprzedaż zagościła na NewConnect

Rynek alternatywny cieszy się coraz większym zainteresowaniem – nie tylko inwestorów indywidualnych, ale też instytucji.
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Imponującą dynamikę wzrostu obrotów, wynoszącą 550 proc., odnotował w I półroczu NewConnect. Dane za lipiec są jeszcze bardziej zawrotne: zwyżka obrotów wyniosła 2277 proc., do poziomu 2,3 mld zł. W górę idą też wyceny spółek, co zachęca nowych graczy do wejścia na ten rynek. Za gros obrotu odpowiadają tam inwestorzy indywidualni, ale coraz częstszym gościem są też fundusze. Symbolicznym wydarzeniem jest pojawienie się spółki z NewConnect w rejestrze krótkiej sprzedaży. To pierwszy taki przypadek w historii naszego rynku kapitałowego.

Rynkowe dywagacje

Mowa o producencie gier Forever Entertainment. To firma z kapitalizacją przekraczającą 350 mln zł. Kurs ma za sobą mocne zwyżki. Na początku roku wynosił 5 zł, a w czerwcu ustabilizował się w okolicach 13 zł i tam jest do teraz (wprawdzie pod koniec lipca spadł do lokalnego minimum na 11,2 zł, ale już następnego dnia wrócił do poziomu 13 zł).

Na grę na krótko akcjami studia zdecydował się Rockbridge FIZ. Kilka dni temu pojawił się w rejestrze pozycji aktualnych, natomiast w środę po południu już go tam nie było – przeskoczył na listę pozycji historycznych.

Jak należy interpretować pojawienie się krótkiej sprzedaży na spółce z NewConnect – czy to symbol przegrzania tego rynku, a w szczególności sektora gier? Analitycy przestrzegają przed wyciąganiem zbyt pochopnych wniosków.

Foto: GG Parkiet

– Rynek jest przegrzany, to fakt, cieszy się większym zainteresowaniem funduszy (głównie gry i energia odnawialna), ale pojawienie się krótkiej pozycji świadczy raczej o lepszej niż wcześniej płynności i większej dojrzałości rynku – komentuje Marcin Materna, szef działu analiz Millennium DM. Wtóruje mu Piotr Żółkiewicz, zarządzający funduszem Zolkiewicz & Partners Inwestycji w Wartość FIZ.

– Samo pojawienie się spółki z NC na liście krótkiej sprzedaży nie jest wyznacznikiem przegrzania rynku. Na początku sierpnia zaledwie pięć spółek z rynku głównego oraz NC znajdowało się w rejestrze. Na podstawie tak małej próby nie należy odnosić się do kondycji całego rynku akcyjnego – mówi Żółkiewicz. Dodaje, że w ostatnich miesiącach na wielu spółkach pojawił się wzmożony popyt, a część firm zwiększyła wycenę o kilkaset procent.

– W niektórych przypadkach wzrost kapitalizacji odzwierciedla potencjał do osiągania większych przychodów i zysków. Jednak euforia wśród wielu spółek covidowych czy growych nie ma uzasadnienia fundamentalnego. Próżno jednak szukać tych spółek w raportach krótkiej sprzedaży prezentowanej przez KNF – podkreśla Żółkiewicz. Zwraca też uwagę na kwestię techniczną: aby jakiś fundusz mógł sprzedać akcje spółki z NC na krótko, najpierw musi pożyczyć je od innego funduszu za odpowiednią opłatą. W większości spółek z NC w akcjonariacie są głównie drobni inwestorzy i spekulanci, brak natomiast instytucji finansowych, od których można pożyczyć akcje.

Rejestr pod lupą

W rejestrze krótkiej sprzedaży są teraz widoczne cztery podmioty z aktualnymi pozycjami. Chodzi o spółki Alior Bank (na spadek jego wyceny gra Marshall Wace), Eurocash (Insignis FIZ), LPP (AKO Capital LLP) oraz Idea Bank (Insignis FIZ). Obecność spółki w rejestrze nie przesądza o spadku jej wyceny. Przekonały się o tym boleśnie globalne fundusze, które uparcie grały na krótko akcjami CD Projektu, a kurs studia systematycznie rósł. Obecnie to największa krajowa spółka na GPW.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.