Finanse

Zmienia się nastawienie inwestorów do GPW

Środa była wyjątkowo udanym dniem dla inwestorów. WIG20 pod koniec dnia przebił poziom 2400 pkt, utracony na początku listopada.
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

W środę po południu wszystkie główne indeksy GPW świeciły na zielono. WIG20 zyskiwał aż 2,8 proc., z impetem przebijając okrągły poziom 2400 pkt. Spadały też (rosły ceny) rentowności obligacji skarbowych.

Zwyżki akcji i złotego

Początek nowego roku jest bardzo pomyślny dla krajowych inwestorów. Jak dotąd sześć z siedmiu sesji stycznia zakończyło się zwyżkami WIG, indeksu szerokiego rynku, oraz WIG20, skupiającego duże przedsiębiorstwa. Krajowe indeksy dawno nie miały tak dobrej passy. Co więcej, zwyżki w ostatnich dniach jeszcze nabrały rozpędu. We wtorek WIG20 zyskał aż 2,32 proc., natomiast w środę na niewiele przed końcem handlu indeksy był kolejne 2,8 proc. wyżej. WIG20 sięgał pod koniec sesji 2410 pkt. Ostatni raz w tych okolicach znajdował się na początku listopada.

Co ważne, zwyżki są dość szerokie. Zyskują zarówno banki, czyli główna siła napędowa z poprzedniego roku, ale również spółki, które w poprzednich miesiącach przeżywały gorsze chwile, czyli np. Allegro. Pod koniec dnia po ponad 7 proc. zyskiwały Tauron oraz KGHM, a ponad 4-proc. zwyżki notowały Allegro i PGE.

W środę krajowy rynek był dodatkowo wspierany przez dobre otoczenie na głównych giełdach zagranicznych. Niemiecki DAX pod koniec dnia zyskiwał 0,5 proc., z kolei amerykańskie S&P 500 i Nasdaq odpowiednio 0,5 proc. i 0,7 proc. Dodajmy, że umocnienie kontynuował także złoty, wyraźnie wracając poniżej poziomu 4 zł za dolara oraz do około 4,53 zł za euro.

Jak tłumaczyli ekonomiści BGK, dolar tracił za sprawą mniej jastrzębiej, niż oczekiwano, retoryki prezesa Fedu Jerome'a Powella w trakcie wystąpienia przed Senatem. – Stabilizacja złotego miała w tle informacje o planowanych obniżkach podatków pośrednich, by złagodzić negatywne oddziaływanie inflacji oraz wzrost EUR/USD i korektę ostatniego umocnienia czeskiej korony – komentowali z kolei zachowanie pary EUR/PLN.

Korekta także na długu

Przypomnijmy, że grudzień WIG20 zakończył zwyżką, jednak w listopadzie indeks spadł o blisko 9 proc.

– Polski rynek akcji próbuje odrabiać jesienne straty, tym samym podążając z pewnym opóźnieniem za największymi światowymi indeksami. W tym przede wszystkim za niemieckim DAX-em, który na przełomie roku odrobił całość strat z listopada – komentuje Marcin Kiepas, analityk Tickmill. – GPW zresztą w tym procesie nie jest osamotniona. Podobnie zachowują się również małe giełdy regionu, jak np. giełda w Budapeszcie – dodaje.

Zdaniem Kiepasa GPW z pewnością pomaga, widoczna jeszcze mocniej na złotym, poprawa nastawienia inwestorów do Polski, połączona z ignorowaniem tak ważnych czynników ryzyka jak konflikt na linii Warszawa–Bruksela, czy perspektywa szybkiego zaostrzania polityki monetarnej przez Fed. Częściowo mógł też pomóc kalendarz. – Nie jest wykluczone, że część inwestorów zagranicznych na początku 2022 r. postanowiło mocniej doważyć region w portfelach – twierdzi Kiepas.

Według analityka rok 2022 będzie dobry dla polskiego rynku akcji, bo to sugerują prognozy dalszego wzrostu zysków spółek. – Zakładam, że WIG20 zamknie rok z wynikiem lepszym niż 14,3 proc. wypracowane w 2021 r. Po drodze jednak mogą przydarzyć się spore zawirowania, wywołane chociażby zmieniającą się polityką banków centralnych. Niemniej jednak za każdym razem mocne spadki będą okazją do kupna akcji – przekonuje Kiepas.

Poprawę nastawienia inwestorów zagranicznych do krajowego rynku widać także w ostatnich dniach na rynku długu skarbowego. W środę rentowność papierów pięcioletnich zniżkowała o 16 pkt baz., do 3,90 proc., a dziesięcioletnich o 3 pkt baz., do równych 4 proc.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.