Reklama

#WykresDnia: Dlaczego USA prowadzą wojny handlowe?

Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Bank Polska, przedstawia wykres, który ma pomóc w zrozumieniu zdecydowanych działań Stanów Zjednoczonych i prowadzonych wojen handlowych.

Publikacja: 10.06.2019 09:49

#WykresDnia: Dlaczego USA prowadzą wojny handlowe?

Foto: Adobestock

Foto: parkiet.com

Aby zrozumieć dynamikę rozwijającego się obecnie konfliktu handlowego Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Bank Polska, sugeruje przyjrzeć się głównym krajom (i obszarom gospodarczym) generującym deficyt handlowy USA.

– Są to przede wszystkim Chiny, które w I kw. 2019 r. generowały 46 proc. deficytu handlowego USA, Unia Europejska, która w tym samym okresie generowała 19 proc. deficytu handlowego USA (w tym same Niemcy generowały 7 proc.), Meksyk (12 proc.) oraz Kanada (7 proc.) i Japonia (6 proc.) – wylicza.

I opisuje szczegóły wykresu: – Na osi poziomej przedstawione jest osłabienie procentowe kursu walutowego w ciągu ostatnich 5 lat (2019 I kw. do 2014 I kw.), a na osi pionowej jest przedstawiona zmiana (w punktach procentowych) udziału danego kraju w deficycie handlowym USA w ciągu ostatnich 5 lat (np. Chiny w ciągu ostatnich 5 lat zwiększyły udział w deficycie USA o ponad 10 punktów procentowych przy dewaluacji waluty o 8 proc. wobec USD, a Meksyk, w ciągu ostatnich 5 lat, pomimo dewaluacji waluty o 49 proc. wobec USD, praktycznie nie zmienił swego udziału w deficycie handlowym USA).

– Wielkość koła jest proporcjonalna do wielkości problemu w polityce handlowej USA, czyli do udziału deficytu handlowego z danym krajem w całkowitym deficycie handlowym USA. Chiny, pomimo relatywnie umiarkowanej dewaluacji, w ciągu ostatnich 5 lat silnie zwiększyły swój udział w generowaniu deficytu handlowego USA. Pokazuje to, że były zdolne zwiększyć konkurencyjność bez silnej dewaluacji. Meksyk dla USA jest umiarkowanym problemem, bo pomimo silnej dewaluacji peso, nie zwiększył swego udziału w deficycie handlowym USA. Japonia, z relatywnie niewielkim i zmniejszającym się udziałem w deficycie nie stanowi istotnego problemu w polityce handlowej USA, podobnie Kanada, gdzie deficyt handlowy USA szybko się zmniejsza, pomimo osłabienia CAD – dodaje.

Reklama
Reklama

– Niemcy generują podobny deficyt handlowy USA jak Kanada, i udział tego kraju w deficycie handlowym USA umiarkowanie spada. Z kolei Unia Europejska jako całość generuje 19 proc. deficytu handlowego USA i powoli, ale konsekwentnie zwiększając swój udział w deficycie handlowym USA, stopniowo staje się kolejnym kandydatem do renegocjacji warunków handlowych. Polska, mimo że generuje zaledwie 0,3 proc. deficytu handlowego USA, będzie pośrednim uczestnikiem tego procesu – wskazuje ekonomista.

SAŁ

Analizy rynkowe
Branże na GPW. Górnictwo traci relatywną przewagę
Analizy rynkowe
Najlepsze spółki 2025 r. przyniosły trzycyfrowe zyski
Analizy rynkowe
W nowym roku jest miejsce na dalsze wzrosty na giełdzie
Analizy rynkowe
Eksport Meksyku do USA radzi sobie znakomicie. Ale tylko on
Analizy rynkowe
Spółki nowej ekonomii. Czy jaśniej zabłysną na giełdzie?
Analizy rynkowe
Rotacja sektorowa na GPW prawie całkowicie zamarła
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama