Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki jest obecny trend w zakresie sald gotówkowych europejskich korporacji.
- Jakie czynniki przyczyniają się do obserwowanego wzrostu depozytów korporacyjnych.
- W jaki sposób przedsiębiorstwa zarządzają swoją polityką finansową w obecnym otoczeniu rynkowym.
- Jakie znaczenie ma akumulacja gotówki dla zdolności obsługi długu i dostępu do finansowania zewnętrznego.
Emitenci korporacyjni utrzymywali konserwatywną politykę finansową jeszcze przed wybuchem wojny w Iranie, co prowadziło do stopniowego wzrostu sald gotówkowych, co powinno ograniczać ryzyko kredytowe, piszą analitycy UniCredit. Wzmożona niepewność geopolityczna prawdopodobnie doprowadzi do dalszego wzrostu depozytów korporacyjnych.
Wzrost depozytów przedsiębiorstw w Europie ponownie stopniowo przyspiesza
Po umiarkowanym spadku w latach 2023–2024, salda gotówkowe przedsiębiorstw w strefie euro wykazują wzrost o około 4 proc. rok do roku od początku roku. – W obecnym otoczeniu charakteryzującym się wysokim ryzykiem geopolitycznym i słabą widocznością, uważamy, że przedsiębiorstwa prawdopodobnie będą dalej zwiększać akumulację gotówki w swoich bilansach w nadchodzących tygodniach. To dobra wiadomość dla inwestorów kredytowych, ponieważ wyższe salda gotówkowe oznaczają dostępność środków na obsługę długu. Jest to szczególnie ważne w okresach wysokiej awersji do ryzyka, kiedy dostęp do rynku obligacji może być utrudniony – twierdzą specjaliści z włoskiego banku.
Niepewność geopolityczna sprawia, że depozyty będą rosły
Depozyty korporacyjne to środki pieniężne, które przedsiębiorstwa przechowują w bankach – zazwyczaj na rachunkach bieżących, oszczędnościowych lub depozytach terminowych – w celu zarządzania płynnością i realizacji płatności. Powody utrzymywania depozytów obejmują zarządzanie kapitałem obrotowym, zapewnienie płynności płatniczej i zarządzanie operacjami skarbowymi, ale mogą one również odzwierciedlać wyższą awersję do ryzyka. – Europejskie przedsiębiorstwa przeszły na bardziej przyjazne inwestorom podejście kredytowe podczas Wielkiej Recesji w latach 2008–2009 i, poza krótkim okresem w latach 2023–2024, nie porzuciły go. Bardziej konserwatywna polityka finansowa przedsiębiorstw znajduje zazwyczaj odzwierciedlenie w obniżkach dywidend lub ograniczeniu programów skupu akcji własnych – tłumaczą analitycy UniCredit.
Podkreślają, że depozyty korporacyjne zaczęły ponownie rosnąć w ciągu ostatnich kilku miesięcy, osiągając wzrost rok do roku na poziomie 4 proc. Jest to nadal znacznie poniżej tempa wzrostu wynoszącego około 20 proc. w czasie pandemii COVID-19, ale zbliża się do długoterminowej średniej sprzed pandemii. Wzrost ten miał miejsce przed wybuchem wojny z Iranem (ostatnie dostępne dane pochodzą z lutego ubiegłego roku). W związku z tym, biorąc pod uwagę zwiększoną niepewność geopolityczną, prawdopodobne jest, że depozyty korporacyjne będą dalej rosły.
Wyższe rezerwy gotówkowe ograniczą prawdopodobieństwo niewypłacalności
Chociaż europejskie rynki obligacji pierwotnych dla długu korporacyjnego pozostają otwarte i odnotowały przyzwoitą aktywność w I kw. 2026 r. (wolumeny emisji obligacji niefinansowych o ratingu inwestycyjnym i o wysokiej rentowności iBoxx wyniosły odpowiednio 85 mld euro i 18 mld euro, czyli o 10 proc. i 50 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku), dalsza eskalacja wojny w Iranie i związany z nią gwałtowny wzrost awersji do ryzyka i kosztów refinansowania mogą utrudnić emitentom korporacyjnym dostęp do rynku pierwotnego. – W tym kontekście aktywność emisyjna spowolniła przed Świętami Wielkanocnymi, podczas gdy potencjał emisji pozostaje silny, w dużej mierze napędzany potrzebami europejskich przedsiębiorstw w zakresie refinansowania. Rosnące salda gotówkowe wśród europejskich emitentów odzwierciedlają ostrożność, ponieważ ryzyka skrajnego nie można lekceważyć. Chociaż wzrost ten jest nadal stopniowy, spodziewamy się jego przyspieszenia, ponieważ europejskie przedsiębiorstwa zazwyczaj gromadzą bufory gotówkowe, przewidując przyszłe spadki lub napięcia gospodarcze – tłumaczą specjaliści z UniCredit. I podkreślają, że to dobra wiadomość dla inwestorów kredytowych, ponieważ zwiększa prawdopodobieństwo płynnej obsługi zadłużenia i zmniejsza ryzyko niewypłacalności, nawet w okresach utrudnionego dostępu do finansowania zewnętrznego. – Wskaźniki niewypłacalności zaczęły spadać w Europie (w lutym do 3,5 proc. z 4 proc. w poprzednim miesiącu, co stanowi pierwszy spadek od prawie roku), a w naszym scenariuszu bazowym prawdopodobnie utrzymają się na poziomie 3 proc. do końca roku. Jednak przedłużająca się wojna w Iranie, prowadząca do pogorszenia dostępu do rynków obligacji, prawdopodobnie odwróci tę tendencję. Wyższe rezerwy gotówkowe prawdopodobnie utrzymają dźwignię finansową netto i ograniczą prawdopodobieństwo niewypłacalności – podsumowują.