Reklama

Po co liczyć ślad węglowy?

Michał Stalmach, starszy konsultant ds. zrównoważonego rozwoju Bureau Veritas Polska

Publikacja: 12.12.2020 09:59

Po co liczyć ślad węglowy?

Foto: materiały prasowe

Czym jest ślad węglowy i po co się go liczy?

M.S.: Ślad węglowy to całkowita wielkość emisji gazów cieplarnianych generowanych np. w związku z działalnością firmy produkcyjnej, czy usługowej. Wyrażony jest w masie ekwiwalentu dwutlenku węgla. Nazwa ta pochodzi z ang. carbon footprint i wyraźnie wskazuje na ślad węgla pierwiastkowego, a nie np. węgla kamiennego. Często nazwa ta nie jest intuicyjna dla osób słyszących ją po raz pierwszy. Najprościej ujmując, jest to odcisk, jaki w wyniku naszej działalności zostawiamy „na klimacie". Wyróżniamy dwa popularne rodzaje śladu węglowego. Pierwszy to ślad węglowy organizacji określający wielkość emisji dla całej firmy w ciągu roku. Drugi to ślad węglowy produktu, gdzie pokazujemy emisje powstające w cyklu życia produktu lub usługi od momentu wytworzenia surowców, przez transport, procesy produkcyjne do wytworzenia gotowego produktu lub do etapu zagospodarowania produktu po zakończeniu przez niego cyklu życia.

Ważne jest to, że na ślad węglowy patrzymy w szerokim zakresie. Analizujemy emisje bezpośrednie, tzw. zakres 1, powstające w obiektach należących do organizacji na skutek spalania paliw czy w wyniku reakcji chemicznych zachodzących w procesie produkcyjnym. Uwzględniane są także tzw. pośrednie energetyczne emisje – zakres 2, czyli emisje powstałe poza terenem organizacji (np. w elektrowni, elektrociepłowni) generowane na skutek zużywanej przez organizację energii elektrycznej, cieplnej czy pary technologicznej. A także inne emisje w całym łańcuchu wartości – zakres 3, w downstreamie, czyli podczas wytwarzania surowców, transportu surowców, zagospodarowania odpadów, a także w upstreamie, tj. podczas transportu produktów, przetwarzania produktów u klienta biznesowego czy podczas wykorzystania produktu u ostatecznego użytkownika oraz w fazie zagospodarowania produktu po zakończeniu jego cyklu życia, także z uwzględnieniem zagospodarowania opakowań. U swoich klientów często spotykam się z obserwacją, że jeśli jedna firma pokazuje emisje z etapu wytwarzania nabywanych przez nią surowców w zakresie 3, a producent tego surowca również oblicza swój ślad węglowy, to uwzględnia te same emisje, przez co są one podwójnie liczone. Nie jest to prawdą z tego powodu, że ślady węglowe organizacji nie służą do tego, żeby je sumować, ale by poznać, jaki wpływ na klimat w całym łańcuchu wartości ma dana organizacja. To szerokie spojrzenie na ślad węglowy ma ogromny sens, ponieważ bardzo często największe źródła emisji znajdują się u dostawców surowców. Przykładem takiej branży jest sektor spożywczy, gdzie przetwórcy, producenci żywności generują stosunkowo mało emisji w porównaniu z rolnikami czy hodowcami. Z drugiej strony producenci w różnych branżach mogą kierować się wielkością śladu węglowego surowców przy ich wyborze.

Po co oblicza się ślad węglowy? – po to, aby poznać wielkość negatywnego wpływu danej organizacji czy produktu na klimat poprzez dokładanie się do wzrostu stężenia gazów cieplarnianych w atmosferze, które powodują efekt cieplarniany, a tym samym zmiany klimatu. Przy czym, określenie wielkości wpływu jest pierwszym krokiem, następnym powinna być redukcja śladu węglowego. A dlaczego organizacje chcą to wiedzieć? Powodów jest wiele i najczęściej zależą od formy prowadzenia działalności. Duże spółki publiczne są zachęcane do raportowania wpływu na klimat w sprawozdaniach danych niefinansowych. Często spółka matka lub inwestorzy wymagają takiej informacji. Coraz częściej klienci biznesowi pytają swoich dostawców o ślad węglowy sprzedawanych produktów czy usług, dlatego że np. ich dotyczą poprzednie, wymienione przeze mnie powody. Część firm jest odpowiedzialna z natury i obliczanie śladu węglowego jest takim samym pomiarem wpływu na środowisko jak ilość i jakość odprowadzanych ścieków. W niektórych krajach jest obowiązkowe stosowanie zielonych zamówień publicznych i w elementach przetargu jest wymaganie dotyczące podania wielkości śladu węglowego produktów.

Jakie są metodologie pomiaru śladu węglowego?

Reklama
Reklama

Śladu węglowego nie możemy zmierzyć. Możemy monitorować stężenie i przepływ dwutlenku węgla na emitorze – ma to miejsce bardzo rzadko, ale wszystkie inne emisje oblicza się na podstawie wielkości zużycia energii czy materiałów. Wiele lat temu powstały standardy, które stanowią ramy obliczeń. Dla śladu węglowego organizacji istnieją dwa popularne standardy GHG Protocol Corporate Accounting and Reporting Standard oraz norma ISO 14064-1. Są one najpopularniejszymi standardami i zostały wskazane do stosowania w pewnych regulacjach UE. Dla śladu węglowego produktów istnieje standard GHG Protocol The Product Life Cycle Accounting and Reporting Standard oraz norma ISO 14067:2018 Greenhouse gases – Carbon footprint of products – Requirements and guidelines for quantification, która zastąpiła pierwszy tego typu standard – brytyjski PAS 2050. Metodologie przedstawione w tych dokumentach są zbieżne i prowadzą do otrzymania takich samych wyników. Istnieją również standardy lub normy dedykowane konkretnym branżom, przykładem może być norma dla transportu: PN-EN 16258:2013-05 „Metodologia obliczania i deklaracja zużycia energii i emisji GHG w usługach transportowych (ładunku i pasażerów)" czy standard dla lotnisk. Dedykowane standardy skupiają się na jednej branży i są dużo bardziej precyzyjne. W przywołanym standardzie dla lotnisk jest np. wskazane takie źródło emisji do uwzględnienia w obliczeniach, jak emisja z dojazdu pasażerów na lotnisko. Ogólne standardy oczywiście przedstawiają tylko generalne wytyczne postępowania.

Czym różni się ślad węglowy przedsiębiorstwa od śladu węglowego produktów?

Ślad węglowy przedsiębiorstwa powinien równać się sumie śladów węglowych produktów wytworzonych w danym roku. Różnicą jest to, że w śladzie węglowym organizacji mówimy o trzech zakresach emisji, a w śladzie węglowym produktów o etapach cyklu życia. W praktyce oba te zagadnienia wymagają różnej precyzji danych i obliczenie śladu węglowego organizacji może być prostsze i szybsze. Np. w śladzie węglowym organizacji wystarczy nam informacja o całkowitym zużyciu energii elektrycznej w firmie. Oczywiście taka ogólna informacja nie ułatwia potem szukania możliwości redukcji emisji gazów cieplarnianych.

W śladzie węglowym produktów w zakładach wytwarzających wiele różnorodnych wyrobów lub w zakładach, gdzie w wyniku wspólnych procesów produkcyjnych powstaje wiele wyrobów, zużycie energii elektrycznej powinno być w miarę możliwości określone dla danych elementów procesów produkcyjnych.

Czy zawsze da się jednoznacznie określić ślad węglowy produktu?

Jednoznaczność w tym przypadku zależy od kilku zmiennych, jedną z nich jest dokładność danych wejściowych. Zużycia mediów, surowców, opakowań w zakładzie produkcyjnym są znane. Ale informacje o surowcach mogą być trudne do pozyskania. Np. wykorzystujemy w procesie produkcji bawełnę, która mogła być uprawiana w Chinach, Indiach czy Pakistanie. Wielkość emisji związana z uprawą bawełny w tych krajach jest różna. Jeśli jesteśmy małym klientem i surowiec trafia do nas przez kilku pośredników, często nie znamy dokładnego źródła pochodzenia surowca. Wtedy w obliczeniach przyjmujemy wartości uśrednione – jest to pierwsze założenie. Kolejną zmienną są wskaźniki emisji stosowane w obliczeniach. Mogą one pochodzić z różnych baz danych lub zostać udostępnione przez producenta. W określeniu jednoznaczności pomaga analiza wrażliwości danych oraz ich niepewności. Pytanie pewnie można by również sformułować następująco: Czy można porównać ślady węglowe dwóch konkurencyjnych produktów? W tym celu należy się upewnić, że ślad węglowy został obliczony w taki sam lub zbliżony sposób. Norma ISO 1467 jasno precyzuje, jakie kryteria muszą być zachowane, aby móc wykonać takie porównanie.

Reklama
Reklama

Jak możemy zmniejszyć ślad węglowy produktu?

W pierwszej kolejności musimy obliczyć ślad węglowy produktu, aby poznać na jakich etapach cyklu życia emisje są największe oraz jakie źródła emisji są najistotniejsze. Jeśli jest to zużywanie energii elektrycznej, możemy kupić energię pochodzącą ze źródeł odnawialnych, zakupić gwarancje pochodzenia, sami wytworzyć energię odnawialną lub wydzierżawić dach hali produkcyjnej firmie, która zamontuje na nim panele fotowoltaiczne, z których wytworzona energia będzie zużywana przez nas. Każda poprawa efektywności energetycznej przyczynia się do redukcji emisji. Jeżeli duża ilość emisji powstaje podczas produkcji surowców, możemy wybrać dostawcę, który zagwarantuje, że emisje podczas jego produkcji będą niższe niż standardowo lub stosować inny mniej emisyjny surowiec np. pochodzący z recyklingu. W tym celu możemy rozpocząć od edukacji dostawcy i realizacji wspólnych działań pozwalających na redukcje emisji. Możemy optymalizować transport, inaczej projektować wyroby. Warto zwrócić również uwagę na edukację, co do właściwego użytkowania produktów przez konsumentów, co może znacząco zmniejszyć ślad węglowy

w cyklu życia produktów. Coraz popularniejsza idea gospodarki obiegu zamkniętego zazwyczaj również przyczynia się do zmniejszenia emisji. W praktyce najszybciej można zmienić zużywaną energię elektryczną na zieloną, przejść na niskoemisyjne technologie, a na dalszym etapie współpracować z dostawcami oraz skupić uwagę działów badań i rozwoju na zmniejszeniu emisji produktów w upstreamie i downstreamie.

Czy są planowane nowe regulacje dot. śladu węglowego?

Tak. Musimy mieć na uwadze, że Unia Europejska ma wspólny cel – osiągniecie neutralności klimatycznej w 2050 roku. Jest to trudne do osiągnięcia zadanie, dlatego będzie realizowanych wiele działań, które przyczynią się do ich realizacji. Obecnie jest proponowany cały szereg regulacji prawnych w tym zakresie. Trwa rewizja dyrektywy niefinansowej, która może skutkować tym, że największe spółki giełdowe obowiązkowo będą musiały pokazywać swój ślad węglowy. Powstaje europejski standard raportowania – spodziewałbym się, że raportowanie kwestii klimatycznych będzie tam uwzględnione. Niedawno została zaprezentowana europejska strategia „od pola do stołu" przewidująca stworzenie bardziej zrównoważonych systemów żywnościowych. Zawiera on nowe wymagania, ale m.in. pojawiła się kwestia umieszczania na opakowaniach produktów żywnościowych informacji o wielkości śladu węglowego produktów. Będzie to oznaczało potrzebę realizacji działań w całym łańcuchu dostaw, aby móc tę wielkość określić.

Kolejna regulacja to taksonomia, która określa definicję zrównoważonej działalności oraz warunki, które taka działalność musi spełnić. W 2022 roku firmy będą musiały raportować, jaka część ich działalności jest zgodna z taksonomią. Wśród kryteriów znajdują się maksymalne wartości śladu węglowego produktów i usług. W 2022 roku banki będą zbierać informacje z zakresu ESG w swoim portfelu, wśród nich pojawi się ślad węglowy.

Inwestycje
Mariusz Jagodziński, Mount TFI: Trzeba grać z trendem. WIG ma szanse na nowy szczyt
Inwestycje
Opóźnianie publikacji informacji poufnej po Listing Act
Inwestycje
Trzecia droga do MAR
Inwestycje
MAR na nowo – mniej raportów czy większe ryzyko interpretacyjne?
Inwestycje
Michał Krajczewski, BM BNP Paribas: Giełdy akcji. Trend wzrostowy obowiązuje
Inwestycje
Gal, hafn, ren, iryd może już kupić każdy Polak
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama