Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Ostatni rok był dla spółki specjalizującej się w logistyce morskiej bardzo dobry, co potwierdza skok wyników. Czy jednak dobre perspektywy może pokrzyżować wojna w Ukrainie?
– Skutki konfliktu zbrojnego mają wiele wymiarów. Stale monitorujemy to, jakie czynniki (...) mogłyby wpłynąć na firmę. Spółka działa na rynku międzynarodowym, posiadamy klientów i dostawców usług, z którymi rozliczamy się w walutach obcych, stąd tej kwestii musimy przyglądać się wyjątkowo uważnie i podejmować na bieżąco działania i decyzje. Nie posiadamy znaczących klientów w Ukrainie czy Rosji, a zatrudnienie opiera się na obywatelach polskich, więc w tym aspekcie nie odczuwamy zasadniczo trudności – stwierdził Marcin Karczewski, wiceprezes ATC-Cargo.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Rezygnacja z części dzierżawionych nieruchomości oraz wstrzymanie sztandarowej inwestycji dotyczącej przeładunku i magazynowania produktów agro mają spowodować istotne ograniczenie kosztów. Na tym jednak nie koniec.
Spadający popyt na przeładunki, rosnące moce terminali, manipulacje cenami, działania dumpingowe oraz zmieniające się strategie producentów zbóż sprawiają, że giełdowa grupa musi ograniczać inwestycje i szukać oszczędności.
Dzięki porozumieniu zawartemu z singapurskim armatorem Sea Legend, spółka może w przyszłości istotnie zwiększyć swoją aktywność w świadczeniu usług logistycznych z Chin do Europy Północnej.
We wrześniu między Krakowem a Warszawą zacznie jeździć czeski RegioJet. Będzie podbierać pasażerów PKP Intercity.
Inwestycje współfinansowane z KPO mają przyczynić się m.in. do zwiększenia prędkości pociągów, poprawienia przepustowości tras oraz usprawnienia zarządzania ruchem.
Chodziło o zawieszenie w spółce kosztownych elementów zakładowego układu zbiorowego pracy w zamian za rezygnację z przewidzianych na ten rok zwolnień grupowych. W rezultacie do końca września pracę może stracić maksymalnie 765 osób.