Reklama

Cyfrowy Polsat zaczął czystą monetyzację OZE od cięcia prognozy

Zarząd grupy zbudowanej przez Zygmunta Solorza przyznał, że w 2026 r. zarobi ona na zielonej energii o 20 proc. mniej niż planowała.

Publikacja: 21.11.2025 06:00

Cyfrowy Polsat zaczął czystą monetyzację OZE od cięcia prognozy

Foto: Adobestock

Grupa Cyfrowy Polsat zakłada, że tegoroczna skorygowana EBITDA będzie nieco niższa niż porównywalny wynik 2024 roku – poinformowała Katarzyna Ostap-Tomann, dyrektor finansowa spółki, podczas telekonferencji z dziennikarzami w czwartek. Tego dnia kurs akcji Cyfrowego Polsatu zaliczył nowe roczne minimum na poziomie 11,725 zł, tracąc ponad 6 proc. w ciągu dnia.

W środę po sesji grupa pokazała wyniki za trzeci kwartał, które okazały się słabsze od oczekiwań rynku, najbardziej na poziomie zysku netto. Cyfrowy Polsat wykazał 3,43 mld zł przychodu (spadek o 4,1 proc. rok do roku), 766 mln zł skorygowanej EBITDA oraz 57,4 mln zł zysku netto (minus 77 proc.). Skorygowana EBITDA spadła rok do roku o 15 proc. Nora Varga-Nagy, analityczka Erste Securities nie kryła, że czeka, czy zarząd podtrzyma, że całoroczny wynik będzie taki jak w 2024 r. I już ma odpowiedź, choć Ostap-Tomann nie sprecyzowała, co oznacza „nieco”.

Dla porównania, w 2024 r. skorygowana EBITDA Cyfrowego Polsatu wyniosła 3,3 mld zł, a po trzech kwartałach 2025 r. sięga 2,39 mld zł i jest niższa o 4,8 proc. (120 mln zł) niż przed rokiem. Na tym tle spadek widoczny w samym trzecim kwartale mógł niepokoić.

– Pod względem finansowym był to dla nas wymagający kwartał, ale część presji na wyniki wynikała z czynników jednorazowych, które się nie powtórzą – powiedziała Katarzyna Ostap-Tomann. Do zdarzeń jednorazowych zaliczono m.in. trwający cały kwartał remont jednego z bloków energetycznych w grupie PAK Polska Czysta Energia oraz kumulację kosztów zakupu praw do transmisji treści telewizyjnych.

Według Andrzeja Abramczuka, prezesa Cyfrowego Polsatu, grupa finalizuje inwestycje w segmencie zielonej energii i chce na nich już teraz tylko zarabiać.

Reklama
Reklama

Przypomnijmy, że wejście Zygmunta Solorza w zieloną energię sprawiło, że spółka przestała wypłacać dywidendę. Część analityków była zdania, że wróci do wypłaty już w przyszłym roku. Jednak Ostap-Tomann sygnalizuje, że może być to trudne. Wypłata dywidendy jest możliwa, gdy relacja długu netto do EBITDA grupy (po uwzględnieniu wypływu gotówki na dywidendę) wynosi nie więcej niż 3,5. Na koniec września było to 3,54, a według dyrektor finansowej może wzrosnąć, ponieważ przed spółką m.in. opłata za rezerwację pasma 900 MHz. – Potem przez kilka lat nie spodziewamy się kosztów odnowienia rezerwacji – wskazała Katarzyna Ostap-Tomann.

Ponadto w przyszłym roku Cyfrowy Polsat wraca do spłat rat kredytu. Będzie również ponosić koszty budowy sieci 5G w paśmie 3,6 GHz, aby zrealizować warunki rezerwacji.

Przypomnijmy, że plan inwestycji Cyfrowego Polsatu w zieloną energię ze strategii 2023+ grupy był stopniowo ograniczany. W efekcie zamiast budowy elektrowni o łącznych możliwościach produkcyjnych 2 TWh zakłada obecnie wybudowanie 1,7 TWh, a inwestycje obcięto z 5 mld zł do 3,9 mld zł. Teraz zarząd Cyfrowego Polsatu oficjalnie ogłosił, że koryguje także założenia co do EBITDA z projektów OZE w 2026 r. – W segmencie energii odnawialnej przy takich cenach energii spodziewamy się w 2026 r. około 400 mln zł EBITDA – powiedział wiceprezes Maciej Stec. Pierwotna prognoza mówiła o 500-600 mln zł. Od około roku grupa mówiła o 500 mln zł.

Technologie
Rekordowe inwestycje w cieniu pustych portfeli funduszy
Technologie
Szaleństwo na akcjach Creepy Jaru
Technologie
Text mówi o 2026 roku. Widzi kilka pozytywnych trendów
Technologie
Agora może pozwać Skarb Państwa o ponad 200 mln zł
Technologie
Dzieci Zygmunta Solorza przejęły władzę w Cyfrowym Polsacie. Wielkie roszady
Technologie
Jest nowy prezes Cyfrowego Polsatu. To syn Zygmunta Solorza
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama