Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podejmuje PCF Group w związku z przejęciem Cooldown Games?
- Jakie korzyści ma przynieść zaplanowane przejęcie?
- W jaki sposób spółka planuje sfinansować transakcję?
- W jakiej sytuacji jest PCF?
Notowania PCF Group mają za sobą mocną falę spadkową. Od czasu debiutu spółki na GPW w 2020 r. akcje potaniały o ponad 90 proc. Ale dziś wyraźnie dominuje popyt – kurs rośnie o 10 proc. do prawie 4 zł. Inwestorzy najwyraźniej pozytywnie ocenili najnowsze wieści płynące ze studia. Dotyczą nowego przedsięwzięcia: PCF przejmuje markę Cooldown Games wraz z jej prawami wydawniczymi.
Eksperci studzą jednak entuzjazm.
- Podchodzimy ostrożnie do potencjału działalności wydawniczej, rynek ten jest w ostatnich latach bardzo konkurencyjny. W naszej opinii priorytetem spółki powinna być poprawa rentowności na bieżącym biznesie i jego stabilizacja w oparciu o kontrakty work-for-hire, tak aby powrócić do generowania gotówki dla akcjonariuszy, a w drugiej kolejności inwestycji rozwój – podkreśla Michał Wojciechowski, analityk Ipopemy Securities. Umiarkowanym optymistą jest też Mateusz Chrzanowski z Noble Securities. Do informacji z PCF podchodzi bardziej neutralnie niż inwestorzy. Zwraca uwagę, że informacje dotyczą kolejnej stabilnej nogi biznesu, ale bez większych oczekiwań odnośnie do synergii z segmentem self-publishing, który obecnie ma ograniczone środki.
- Inwestorzy większą uwagę zwrócili jednak na zaangażowanie się zewnętrznego podmiotu w działalność grupy i nadzieje z tym związane – podsumowuje ekspert z Noble Securities.
Czytaj więcej
Wzięliśmy pod lupę firmy, które w ciągu ostatnich 12 miesięcy najmocniej potaniały. Niektóre z nich są w trudnej sytuacji i walczą o przetrwanie. A...
Jakie plany ma PCF Group
Transakcja ma wzmocnić działalność wydawniczą grupy w modelu self-publishing, zwiększyć marżowość projektów własnych oraz wprowadzić nowy strumień przychodów.
– Choć pozostajemy silnie skoncentrowani na segmencie work-for-hire i odbudowie dodatnich przepływów pieniężnych w całej grupie, nigdy nie zamierzaliśmy rezygnować z planów wydawniczych. Czekaliśmy na odpowiedni moment, aby ponownie nadać im dynamikę i skalę. Fakt, że następuje to nieco wcześniej niż pierwotnie zakładaliśmy, opiera się na dwóch kluczowych filarach: zaufaniu do zespołu Cooldown Games oraz podejściu, w którym segment wydawniczy od początku ma generować przychody, a nie stanowić przez lata obciążenie kosztowe– skomentował transakcję Sebastian Wojciechowski, prezes PCF Group.
Cooldown Games dokona cesji praw z umów wydawniczych dotyczących w szczególności trzech gier wideo zawartych przez Cooldown Games z zewnętrznymi, niezależnymi producentami na spółkę zależną spółki – People Can Fly Ireland – w zamian za kwotę około 1,5 miliona USD.
W nowej strukturze Cooldown Games będzie funkcjonować jako niezależny dział wydawniczy w ramach grupy. Zarząd PCF podkreśla, że integracja kompetencji wydawniczych umożliwi wewnętrzne budowanie strategii wejścia produktów na rynek, zarządzanie dystrybucją oraz optymalizację parametrów komercyjnych dla własnych projektów deweloperskich.
Dlaczego PCF Group robi emisję akcji
Cooldown Games zobowiązał się do reinwestycji środków w akcje PCF Group, które zostaną wyemitowane w podwyższonym kapitale zakładowym spółki oraz do zapewnienia inwestycji w nowo emitowane akcje przez inwestorów powiązanych z Cooldown Games.
Umowa inwestycyjna przewiduje, że Cooldown Games i jego inwestorzy zainwestują w nowo emitowane akcje PCF Group łącznie około 10,8 mln zł.
Na potrzeby emisji PCF Group rozpoczął budowę księgi popytu na maksymalnie 4 112 081 akcji serii I. Na taką liczbę akcji zarząd ma uprawnienie do emisji w ramach kapitału docelowego z czerwca 2025 r.
Celem PCF Group jest pozyskanie środków na zapłatę wynagrodzenia za przewidzianą w umowie inwestycyjnej cesję praw z umów wydawniczych zawartych przez Cooldown Games oraz sfinansowanie produkcji i wydania gier przejmowanych w umowach cesji.
W jakiej sytuacji jest PCF Group
People Can Fly działa międzynarodowo. Zatrudnia ponad 400 osób. Rok 2025 był dla polskiego studia bardzo trudny. Wybrzmiewa to w liście prezesa do akcjonariuszy, dołączonym do raportu rocznego.
Centralnym wydarzeniem zeszłego roku było nagłe zakończenie, na przełomie maja i czerwca 2025 r., współpracy z partnerem – Square Enix i zawieszenie prac nad projektem „Gemini”. Zarząd podkreśla, że utrata projektu o tej skali zawsze powoduje turbulencje, ale tryb, w jakim się to dokonało postawił spółkę przed koniecznością głębokich zmian. Począwszy od znacznej redukcji zespołu, poprzez zawieszenie dalszych prac nad projektem „Bifrost”, a skończywszy na przeprowadzeniu zwolnień w działach związanych ze wsparciem biznesu i produkcji.
„W bardzo krótkim czasie zawaliło się to, nad czym pracowaliśmy przez lata, musieliśmy pożegnać wielu świetnych ludzi, PCF znacznie się „skurczył”, a wartość PCF na giełdzie istotnie ucierpiała. Mimo dużych trudności PCF stanął na nogi. Stopniowa odbudowa segmentu work-for-hire, rygorystyczne ograniczenie kosztów, urealnienie ambicji wydawniczych oraz ponowne wsparcie inwestorów w ramach przeprowadzonego w sierpniu 2025 r. SPO pozwoliły spółce odzyskać równowagę” – czytamy w liście. Prezes zapowiada, że 2026 musi być dla PCF rokiem wyjścia z „trybu przetrwania”.
„Rozpoczęliśmy go mocno, od podpisania umowy z 2K. Liczymy na więcej. Uważam, że branża dotarła do końca korekty. Nie oznacza to początku euforycznych zmian, dwucyfrowych wzrostów czy powrotu do hossy, ale dodaje nam to wiary w realizację naszych planów na ten rok” – czytamy w liście.
Czytaj więcej
Na warszawskiej giełdzie notowanych mamy kilkadziesiąt studiów, ale pod lupą analityków jest zaledwie kilka. Trudno się dziwić, bo gros firm utraci...