Przy okazji zmiany rynku notowań spółka emitowała nowe akcje. Plany zakładały pozyskanie 11,6–15,57 mln zł netto, a maksymalna cena papierów sięgała 2,05 zł. Ostatecznie udało się znaleźć nabywców na ponad 3,36 mln akcji po 1,5 zł za sztukę (jeszcze we wtorek kurs sięgał 2,44 zł). Oznacza to, że emisja przyniosła spółce nieco ponad 5 mln zł.
– Środki pozyskane z emisji akcji są wystarczające, aby zrealizować zdecydowaną większość strategicznych celów rozwojowych – oznajmia prezes Jarosław Święcicki. – Spółka chce w tym roku pokazać istotne elementy platformy OneStopShop. W 2018 r. przychody osiągane przez platformę powinny wykazywać zauważalny wpływ na wyniki finansowe firmy – zapowiada. – Środki ze sprzedaży akcji zabezpieczają nasz rozwój na około 1,5 roku.
Prezes Morizona przypomina, że spółka nie jest zadłużona. – Pozostałe cele rozwojowe, na które nie udało się pozyskać finansowania, będziemy w stanie sfinansować – gdyby to było potrzebne – emitując obligacje czy pozyskując kredyt bankowy. Istnieje także możliwość współfinansowania rozwoju ze środków własnych. Możemy także rozłożyć realizację wybranych celów w czasie, np. przekładając je na przyszły rok – analizuje.
Święcicki zapowiada, że po przejściu na rynek regulowany Morizon skupi się na realizacji strategicznych celów rozwojowych. – Na pewno dzięki środkom z emisji akcji uda się zrealizować wszystkie zamierzenia technologiczne, czyli całą automatyzację i przyspieszenie procesów kredytowych. Uda się zrealizować rozbudowę prowadzenia handlu nieruchomościami online – wyjaśnia.
Jeszcze w tym roku mają być gotowe istotne elementy platformy OneStopShop, która ma usprawnić i skrócić proces zakupu nieruchomości na kredyt. – Będzie to pierwsza w Polsce platforma oferująca pełne wsparcie całego procesu wyszukiwania, finansowania oraz zakupu nieruchomości – wyjaśnia Święcicki. Jak dodaje, w 2018 r. obsługa transakcji nieruchomościowych powinna stanowić istotny segment w naszej działalności. – Powiedzmy wysokie kilka procent w przychodach – szacuje.
– W przyszłym roku chcemy znaleźć się w czołówce firm specjalizujących się w pośrednictwie finansowym – zapowiada Święcicki. Zaznacza, że będzie to możliwe m.in. dzięki wzrostowi „produktywności" doradców Morizona.