Sprawa toczy się już od piętnastu lat i wreszcie znalazła swój finał. Wczoraj Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 18 września 2018 r., który zasądzał na rzecz MCI odszkodowanie od Skarbu Państwa w wysokości 2,19 mln zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od 8 czerwca 2006 r. do dnia zapłaty.  Oznacza to, że łączna suma odszkodowania wyniesie około 5 mln zł – informuje MCI. Jednocześnie SN oddalił skargę kasacyjną Prokuratorii Generalnej, odmawiającą giełdowej spółce przyznania odszkodowania.

Przypomnijmy, że w 2006 r. MCI rozpoczęło ze Skarbem Państwa spór mający na celu doprowadzenie do naprawienia szkody powstałej w majątku spółki związanej z utratą wartości akcji JTT.

MCI argumentowało, że szkoda ta była skutkiem błędnych decyzji podjętych przez SP, które z kolei doprowadziły do upadłości JTT i naraziły MCI na stratę oszacowaną na 28,9 mln zł. Zostało to potwierdzone wyrokiem z 12 kwietnia 2011 r. na podstawie którego Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zasądził na rzecz MCI odszkodowanie w wysokości 28,9 mln zł. Razem z naliczonymi na tamten dzień odsetkami w wysokości 17,5 mln zł dawało to kwotę 46,4 mln zł. Skarb Państwa odwołał się jednak od tej decyzji, a Sąd Apelacyjny zmniejszył wysokość odszkodowania do 2,19 mln wraz z odsetkami. Teraz Sąd Najwyższy ostatecznie podtrzymał ten wyrok i nakazał wypłatę odszkodowania.

Tomasz Czechowicz, prezes MCI Capital przyznaje, że suma przyznanego odszkodowania jest znacznie niższa od oczekiwań MCI, ale jednocześnie stanowi potwierdzenie, że polscy przedsiębiorcy mogą dochodzić swoich praw przed sądami za błędne decyzje organów skarbowych.

MCI zwraca też uwagę na ciekawą kwestię - wynik postępowań sądowych oznacza  precedens sądowy: przyznanie odszkodowania akcjonariuszowi za szkody wyrządzone spółce, w której akcje posiadał.