Reklama

Z komputerem i poduszką powietrzną

Mimo kryzysu nie brakuje chętnych na motocykle kosztujące nie mniej niż 70–100 tys. zł. Kupują je głównie przedsiębiorcy.
Yamaha X-MAX 400

Yamaha X-MAX 400

Foto: Archiwum

Wydarzyła się rzecz zaskakująca. Choć w branżę motoryzacyjną uderza kryzys, kurczy się popyt na motocykle, podobnie jak na samochody, drogie maszyny cieszą się niemałym powodzeniem. W pierwszym kwartale przeszło 40-proc. wzrost sprzedaży odnotował w Polsce Harley Davidson. Ta legendarna amerykańska marka do tanich nie należy. W zależności od modelu trzeba wyciągnąć z portfela co najmniej 40–80 tys. zł. Mimo to amatorów na te maszyny jest coraz więcej. Trudno się dziwić. Harley to dla wielu fanów motocykli przedmiot marzeń. Rozpala wyobraźnię, przywodzi na myśl wolność i niezależność.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama