Reklama
Rozwiń
Reklama

TFI: duże spółki bez szans na hossę. Co innego rynki zagraniczne

Portfel „Parkietu" coraz bardziej wypchany akcjami notowanymi poza Polską. Nic dziwnego, skoro najwyższe stopy zwrotu osiągają zarządzający, którzy już dawno postawili krzyżyk na GPW.
Błażej Bogdziewicz: Inwestowanie w naszym regionie nie bardzo ma teraz sens. Okazji inwestycyjnych t

Błażej Bogdziewicz: Inwestowanie w naszym regionie nie bardzo ma teraz sens. Okazji inwestycyjnych trzeba szukać gdzie indziej.

Foto: Archiwum

Ostatni kwartał roku przyniósł przetasowanie w rankingu zarządzających typujących fundusze do naszego portfela. Po wrześniu najwyższą stopę zwrotu miała inwestycja Marcina Bednarka, wiceprezesa BPH TFI, która jako jedyna uniknęła straty. Teraz, licząc od marca, miesiąca, w którym ruszyliśmy z drugą edycją portfela „Parkietu", najlepszy okazuje się zestaw funduszy typowanych przez Adama Łukojcia, zarządzającego Skarbca TFI, z zyskiem na poziomie 0,8 proc. (1 proc. w listopadzie). Wymiana na prowadzeniu świadczy o tym, że w ostatnich dwóch miesiącach strategia defensywna, reprezentowana w II i III kw. przez portfel BPH TFI, musiała ustąpić taktyce nastawionej na hossę, którą realizuje portfel Skarbca.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama