Wszyscy czekają na pierwsze w tym roku wielkie aukcje, na których licytowane będą obrazy po kilkaset tysięcy złotych. Mają one być testem nastrojów nabywców sztuki w nowej sytuacji politycznej.
Panuje opinia, że sztuka to najbardziej luksusowy towar. Żeby była kupowana, potencjalni klienci muszą czuć bezpieczeństwo finansowe i wierzyć, że tak samo będzie w najbliższej przyszłości. Sztuka lubi spokój! Marek Lengiewcz z domu aukcyjnego Rempex podkreśla, że samoocena klientów nie zależy od zimnej analizy faktów. Jest bardziej irracjonalna, zależy od ogólnych nastrojów.