Przyszło nam żyć w czasach, kiedy decyzje natury politycznej mają kolosalne znaczenie dla funkcjonowania gospodarki. Niepewność w prognozowaniu wskaźników makroekonomicznych jest w ostatnim czasie wyjątkowo wysoka. Na rynkach finansowych przejawia się ona zwiększoną zmiennością indeksów, a w przypadku gospodarki wiąże się ze zmniejszoną skłonnością do inwestowania czy też odkładaniem konsumpcji w czasie.
Z jednej strony politycy mogą neutralizować skalę niepewności, z drugiej jednak powinniśmy pamiętać, że jak mówił angielski poeta Samuel Taylor Coleridge: „To, co w polityce zaczyna się od lęku, kończy się szaleństwem." Kiedy myśli się dzisiaj o prognozach makroekonomicznych, nie da się zatem uniknąć aspektu behawioralnego. Odnosi się to zarówno do czynników zewnętrznych, jak i krajowych zwiększających niepewność.