Reklama

Czy europejscy inwestorzy powinni bać się o Deutsche Bank

Choć akcje największego pożyczkodawcy z RFN zostały mocno przecenione, to jego wskaźniki kapitałowe od 2008 r. się poprawiły.
Siedziba Deutsche Banku we Frankfurcie. Jeśli dojdzie do Brexitu, być może część pracowników zostani

Siedziba Deutsche Banku we Frankfurcie. Jeśli dojdzie do Brexitu, być może część pracowników zostanie tam przeniesiona z londyńskiego oddziału inwestycyjnego.

Foto: Archiwum

Europa wciąż jest bardzo daleka od wyjścia z kryzysu. Takie wrażenie można odnieść, przyglądając się kursom akcji wielu europejskich banków. Dotyka je już kolejna fala przeceny, a inwestorzy martwią się o ich kondycję, tak jakbyśmy nadal mieli pamiętną jesień 2008 r. lub jesień 2011 r., czas eskalacji kryzysu w strefie euro. Pod silną presją są akcje czołowych włoskich banków (o ich problemach pisałem szeroko choćby w „Parkiecie" z 16 lipca) i papiery banków portugalskich. Obok nich wśród źródeł zagrożeń niektórzy analitycy wymieniają jednym tchem Deutsche Bank, największego niemieckiego pożyczkodawcę i zarazem światową potęgę w bankowości inwestycyjnej.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama