Reklama

Pieniądz wcale nie rządzi światem

Najważniejszych transakcji w życiu dokonujemy na rynkach, na których ceny odgrywają drugoplanową rolę. Często nie zdajemy sobie nawet sprawy, że mamy do czynienia z rynkiem.
Pieniądz wcale nie rządzi światem

Foto: Fotorzepa, Magda Starowieyska

Gdy chcę kupić 100 akcji jakiejś giełdowej spółki, składam w swoim domu maklerskim odpowiednie zlecenie. Zostanie ono zrealizowane, jeśli jest ktokolwiek chętny sprzedać taki pakiet walorów po cenie nie wyższej niż maksymalna, jaką jestem skłonny zapłacić. Jeśli chętnych nie ma, muszę zaoferować wyższą cenę. Giełda to niemal podręcznikowy przykład rynku towarowego (commodity market), czyli takiego, na którym cena jest jedynym parametrem decydującym o tym, czy transakcja dochodzi do skutku, czy nie. Niemal, bo dziś wskutek upowszechnienia tzw. handlu wysokich częstotliwości (HFT) na wielu giełdach realizacja zamiarów inwestorów uzależniona jest np. od tego, czy dysponują odpowiednio szybkim łączem. Nie zmienia to jednak faktu, że kupno akcji jest dość proste. Nie muszę szukać potencjalnego sprzedawcy, nie muszę przekonywać go, że dobrze zaopiekuję się papierami, które mi sprzeda, nie muszę też wiedzieć, czy on sam się z nimi należycie obchodził. Krótko mówiąc, nie potrzebne są żadne umizgi. Zmieniająca się cena zrównuje popyt z podażą.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama