Reklama

Trump wlał nowe życie w słabnącą abenomikę

Nowy amerykański prezydent może pomóc premierowi Abemu w „uczynieniu Japonii znów wielką". Wystarczy, że dolar będzie się umacniał, handel nadal rozwijał, a chińskie zagrożenie będzie umacniało sojusz.
Japoński premier Shinzo Abe spotkał się z Donaldem Trumpem 17 listopada w Nowym Jorku. Odwiedził go

Japoński premier Shinzo Abe spotkał się z Donaldem Trumpem 17 listopada w Nowym Jorku. Odwiedził go jako pierwszy zagraniczny przywódca. Czy to początek owocnej przyjaźni?

Foto: Archiwum

Zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA stało się impulsem, który pociągnął Nikkei 225 na terytorium hossy. Indeks zyskał od 8 listopada, czyli od amerykańskich wyborów, 9 proc., a od tegorocznego dołka wzrósł o 25 proc. Szerszy indeks Topix zyskał od tegorocznego dołka 26 proc. Tym, co tak ucieszyło inwestorów, jest aprecjacja dolara wobec jena. Obietnice Trumpa mówiące o „uczynieniu Ameryki znów wielką", o przyspieszeniu wzrostu gospodarczego i wielkim programie odbudowy infrastruktury zostały wzięte przez rynki na serio, co sprawiło, że przez ostatni miesiąc niemal wszystkie waluty świata traciły do dolara. Amerykański pieniądz zyskał od 8 listopada prawie 8 proc. wobec japońskiego. Jen stał się najsłabszy od lutego wobec dolara. Słaby jen to zaś z reguły wyższe marże i zyski japońskich eksporterów, czyli impuls zachęcający do zakupów ich akcji. Deprecjacja japońskiej waluty, zwiększająca konkurencyjność kraju i pobudzająca inflację, to również kluczowa część abenomiki, czyli strategii gospodarczej rządu Shinzo Abego.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama