Okazją do ponownego wspomnienia o tym olśniewającym, najbardziej chyba rozpoznawalnym brytyjskim roadsterze jest wiosenna aukcja domu Ardor Action, która odbędzie się już 22 kwietnia. W najbliższych tygodniach opiszemy kilka z najciekawszych prezentowanych tam aut.
Klienci Jaguara mieli do wyboru trzy wersje nadwozia: dwudrzwiowe, dwuosobowe coupe, coupe mieszczące cztery osoby w układzie 2+2 i roadstera, takiego jak ten na zdjęciach.
Do sprzedaży zostanie wystawiony E-Type z roku 1968. To bardzo rzadki model – seria 1.5, samochód po kompleksowej i drobiazgowej renowacji, z silnikiem 4.2 R6 o mocy 245 KM, czterobiegową, manualną skrzynią biegów i napędem na tylne koła. Pojazd sprowadzono do Polski trzy lata temu z USA. Właściciel podjął decyzję o kompletnej odbudowie auta. Jakość prac renowacyjnych stoi na bardzo wysokim poziomie. Cały proces trwał około półtora roku. Zdecydowano się na pokrycie karoserii oryginalnym lakierem z palety Jaguara, kultowym British Racing Green. Wnętrze obszyto skórą w kolorze piaskowym, co stanowi bardzo klasyczne zestawienie wraz z nadwoziem.
Sam Enzo Ferrari nazwał Jaguara E-Type „najpiękniejszym autem w historii motoryzacji”. Ten wóz wciąż prowadzi się perfekcyjnie. Nowością w tamtych latach było zastosowanie niezależnego zawieszenia tylnego.
Materiały, których użyto do wykończenia wnętrza, są wierne oryginałom. Chromy prezentują się znakomicie, a pojazd sprawia wrażenie, jak gdyby dopiero opuścił warsztat renowacyjny. Poza nowym lakierem samochód otrzymał dach pokryty czarnym materiałem typu Sonnenland. Właściciel użytkował auto wyłącznie rekreacyjnie. Prace restauracyjne nie obejmowały odbudowy silnika, ponieważ nie wykazywał oznak zużycia. Samochód odpala bez najmniejszych problemów, nawet po dłuższym postoju. Wszystkie mechanizmy są sprawne. Auto da wiele radości podczas rekreacyjnych przejażdżek, będąc jednocześnie klejnotem niejednej kolekcji klasycznych aut.
To niewątpliwe cacko jest dziś w gronie najbardziej poszukiwanych przez kolekcjonerów zabytkowych samochodów. Ponieważ zawsze było to auto elitarne, dla ludzi zamożnych, jego produkcja wyniosła tylko około 72 tys. sztuk. Ten brytyjski samochód, stanowiący ikonę stylu i elegancji lat 60., zadebiutował na salonie w Genewie w roku 1961, wzbudzając zachwyt publiczności. Nadwozie zostało zaprojektowane przez Malcolma Sayera i charakteryzowało się lekkim, opływowym kształtem z bardzo długą maską. O stylistyce tego modelu wypowiedział się sam Enzo Ferrari, nazywając E-Type'a „najpiękniejszym autem w historii motoryzacji".
Cena wywoławcza opisywanego roadstera wynosi, bagatela, 350 000 zł, ale szacuje się, że „pójdzie" za 420 000–480 000 zł. Kto jest chętny?
redakcja@parkiet.com