CRB, globalny indeks światowych cen towarów, od początku roku spadł o około 8 proc. W porównaniu z kwietniowym szczytem z 2011 r. jest niemal 50 proc. niżej, nie wspominając o szczycie z 2008 r. Jakie są perspektywy dla rynku surowców?
Pamiętajmy, że największy udział w indeksie ma ropa naftowa, następne są miedź i złoto. Wysokie ceny, z którymi mieliśmy do czynienia prawie dekadę temu, były spowodowane czynnikami popytowymi. Zachęciły wydobywców surowców do zwiększania produkcji, budowania nowych kopalni. To z kolei wspomogło stronę podażową, co widać np. w przypadku złota. Z drugiej strony trwały prace nad zmniejszeniem kosztów produkcji ropy naftowej oraz nad nową technologią wydobycia z łupków. Sytuacja rynkowa mocno się zatem zmieniała, co ma przełożenie na dzisiejsze ceny surowców.