Reklama

Wojciech Potyra, Amundi Polska TFI: Ruszamy z nowymi funduszami

WYWIAD | Wojciech Potyra z członkiem zarządu Amundi Polska TFI rozmawia Andrzej Pałasz

Aktualizacja: 20.08.2019 07:30 Publikacja: 20.08.2019 05:25

Wojciech Potyra

Wojciech Potyra

Foto: materiały prasowe

Mijają blisko cztery lata, od kiedy wprowadziliście do oferty trzy fundusze indeksowe (odwzorowujące WIG20, MSCI EMU i S&P 500). Dziś ich łączne aktywa to zaledwie 34 mln zł. Nie myśleliście o ich likwidacji?

Fundusze indeksowe były utworzone w porozumieniu z ING Bankiem Śląskim. Przyznajemy, że mimo iż sprzedaż tych funduszy podążyła za trendami rynkowymi i silną awersją klientów do podejmowania ryzyka, to jednak nie zamierzamy likwidować tych produktów. Przeciwnie – dziś mamy plan przebudowy oferty, a trzy dotychczas istniejące fundusze indeksowe od początku sierpnia działają już pod nazwą Amundi. Uzupełnią naszą ofertę nie tylko w sieci banku ING, lecz także w innych sieciach partnerskich. Wyniki Amundi Indeks S&P 500 oraz Amundi Indeks MSCI EMU od początku roku sięgają ponad 16 proc. Aktywa są małe, lecz stabilne. Liczymy, że otwarcie sieci dystrybucji pozwoli przyciągnąć dużo nowych środków.

Jednak zmian w ofercie szykuje się o wiele więcej. Niebawem uruchomimy nowy fundusz parasolowy pod nazwą Amundi Stars SFIO, w ramach którego docelowo będzie działać 11 subfunduszy. Będą to fundusze funduszy – zaimportujemy najlepsze strategie globalne z grupy Amundi. Obecnie mamy już zgodę KNF i jesteśmy w trakcie operacyjnego uruchamiania nowego produktu. Już teraz mamy pozytywny odbiór od dystrybutorów co do naszych planów. Pośrednicy sygnalizują wręcz, że nasze pomysły to jest to, czego im brakowało, biorąc pod uwagę MiFID II, zmiany w przepisach oraz to, że dziś banki uruchamiają doradztwo inwestycyjne i szukają uzupełnienia swojej oferty.

Co to będą za subfundusze?

Pierwszym z nich będzie Amundi Stars International Value, czyli fundusz o strategii multi-asset, utworzonej w ramach współpracy grupy Amundi i First Eagle Investment Management. Fundusz bazowy większość środków inwestuje w starannie wyselekcjonowane akcje światowych przedsiębiorstw. Nie kieruje się przy tym żadnym konkretnym indeksem czy benchmarkiem. W polityce inwestycyjnej funduszu najważniejsza jest wartość spółek, ich wycena oraz możliwość rozwoju. Podejście długoterminowe do inwestycji jest tutaj stosowane w prawdziwym tego słowa znaczeniu. W celu zabezpieczenia inwestycji przed silnymi wstrząsami rynkowymi istotną część portfela stanowi inwestycja w złoto. Dodatkowo w portfelu zawsze znajduje się również odpowiednia ilość gotówki pozwalająca wykorzystywać nadarzające się okazje rynkowe. Kolejny subfundusz to Amundi Stars Global Aggregate Bond, czyli fundusz obligacji globalnych. To bardzo ciekawa strategia, w której zarządzający dążą do maksymalizacji stopy zwrotu, poszukując jak najwyższych rentowności, równocześnie minimalizując przy tym ryzyko inwestycyjne. Powyższa strategia realizowana jest dzięki ścisłej współpracy zarządzających z dedykowanymi poszczególnym instrumentom dłużnym zespołami analityków oraz stosowaniu szerokiej dywersyfikacji. Trzeci produkt będzie zaś kopią strategii akcji opartej na zjawisku starzenia się społeczeństw. Możliwość inwestowania w globalny trend, jakim jest starzejące się społeczeństwo, uważamy za świetną strategię inwestycyjną. Amundi Stars Silver Age inwestuje w sektory, które korzystają na zmianach demograficznych w Europie i w spółki, które jako finalnych odbiorców swoich produktów i usług w coraz większym stopniu identyfikują osoby w wieku powyżej 65 lat. Powstało już nawet pojęcie tak zwanej silver economy, którego siła i ciągły wzrost wiąże się z tym, że przybywa osób w wieku podeszłym. Obecnie mamy jeszcze plan na czwarty subfundusz, który będzie oferował jeden z „zielonych" funduszy grupy Amundi. Planujemy, że nowy parasol uda się uruchomić na jesieni tego roku.

Reklama
Reklama

Oznacza to, że w waszej ofercie wciąż nie będzie aktywnie zarządzanego funduszu polskich akcji?

Zgadza się i jest to świadoma strategia. Czy 50. fundusz polskich akcji będzie w stanie zaciekawić polskiego klienta? Pierwotna oferta Amundi Polska była zbudowana podobnie jak w innych towarzystwach. Do momentu, w którym nasze fundusze były dostępne na wyłączność w bankowej sieci dystrybucji, to się sprawdzało. Obecnie chcemy poszerzyć naszą sieć dystrybucji. Amundi na polskim rynku pojawiło się właśnie po to, żeby zaznaczyć obecność całej grupy. Dlatego na początku 2018 r. przebudowaliśmy cały parasol, połączyliśmy niektóre subfundusze i wykorzystaliśmy fakt, że Amundi Polska jest lokalną spółką z globalnym doświadczeniem i wiedzą ekspercką. Dla przykładu Amundi Ostrożny Inwestor skierowany jest do klientów, którzy poszukują alternatyw dla lokaty bankowej. Jest to subfundusz nastawiony na minimalizację ryzyka inwestycyjnego. Należy do grupy liczącej około 50 strategii i niezmiennie znajduje się w czołówce rozwiązań, biorąc pod uwagę bezpieczeństwo i bardzo niską zmienność portfela. Składa się z trzech filarów. Pierwszy to depozyty międzybankowe, drugi to krótkoterminowe obligacje skarbowe, a trzeci to obligacje przedsiębiorstw. Subfundusz ma też niską opłatę za zarządzanie sięgającą 0,5 proc. W tym rozwiązaniu mamy skrajnie konserwatywne podejście, jeśli chodzi o ryzyko i płynność.

Pod względem wyników plasuje się jednak poniżej średniej w grupie.

Stopa zwrotu jest połączona z podejmowanym przez zarządzającego ryzykiem – tak jak już powiedziałem – ten fundusz jest konserwatywnym produktem, nakierowanym na oferowanie zwrotów z maksymalną ochroną przed ryzykiem.

Co pan myśli o ostatnich silnych spadkach rentowności polskich skarbówek?

Patrzymy na to w dłuższej perspektywie, czyli co te obligacje mogą dać klientom w przyszłości. Wyniki w ostatnim czasie są rzeczywiście bardzo dobre, ale to oznacza, że obecne rentowności są już mniej atrakcyjne. Pytanie, co dalej. Rynek gra pod brak zmian stóp procentowych w Polsce, lecz ryzyko, że inflacja może się wyrwać spod kontroli, jest spore. Dziś rentowności naszych obligacji są zbliżone do amerykańskich. Na razie NBP stoi na stanowisku, że nie będzie podwyżek.

Reklama
Reklama

Wracając do oferty, trzy pozostałe fundusze w parasolu mają charakter mieszany?

Tak, to strategie multi-asset, co oznacza, że w danej chwili inwestujemy na rynkach, w których widzimy wartość. Różnią się przede wszystkim ryzykiem, czyli ekspozycją na rynki akcji. Przykładowo Amundi Globalnych Perspektyw Konserwatywny składa się głównie z globalnych obligacji, choć obecnie około jednej trzeciej portfela zajmują polskie obligacje korporacyjne o bardzo umiarkowanym ryzyku, a płacące 4–5 proc. To dość dużo w porównaniu z rynkami rozwiniętymi. Reszta portfela to obligacje skarbowe polskie i zagraniczne. Amundi Globalnych Perspektyw Umiarkowany jest zbliżony do funduszy mieszanych zrównoważonych. Obecnie większość portfela stanowią fundusze obligacji i akcji zagranicznych z różnych rynków. Z racji niskich wycen na warszawskim parkiecie część portfela stanowią akcje polskie. Natomiast portfel Amundi Globalnych Perspektyw Dynamiczny składa się w większości z akcji. Polskie spółki zajmują około 15 proc., a pozostałą część stanowią akcje spółek z rynków wschodzących oraz USA. Wszystkie powyżej opisane strategie wchodzące w skład Amundi Parasolowego FIO to strategie zarządzane aktywnie. Wracając zaś do pytania o aktywny fundusz akcji, to nasza strategia co do nowych produktów wychodzi z trochę innego założenia niż dotąd. Klient nie do końca musi chcieć decydować, czy w danym momencie zainwestować w akcje czy obligacje. Ofertę budujemy więc z funduszy multi-asset i pozycjonujemy je ze względu na ryzyko oraz możliwą stopę zwrotu.

W ubiegłym roku klienci wycofywali znaczne środki z funduszy obligacji korporacyjnych. Jak to się przełożyło na dzisiejszą sytuację na tym rynku?

Po kilku miesiącach stagnacji ostatnio pojawiło się kilka ciekawych emisji. Negatywne podejście do rynku długu korporacyjnego zostało zapomniane. Fundusze coraz chętniej szukają papierów do zakupu, choć napływów brakuje.

Raz po raz wychodzą na jaw problemy w niektórych spółkach.

Tak, ale dotyczy to raczej tych firm, których kłopoty nie powinny być dziś dla rynku zaskoczeniem, ponieważ poziomy zadłużenia i ryzyka w biznesie były znane od dawna. Patrząc z kolei od strony zarządzanych przez Amundi Polska funduszy, nie widzimy żadnych zagrożeń.

Reklama
Reklama

Jak kształtuje się sieć dystrybucji Amundi TFI?

Priorytetową siecią dystrybucji jest dla nas Crédit Agricole Bank Polska z uwagi na to, że Amundi Polska jest członkiem grupy Amundi, która z kolei należy do grupy kapitałowej Crédit Agricole. Współpraca z ING Bankiem Śląskim, poza wspomnianymi zmianami dotyczącymi funduszy indeksowych, będzie kontynuowana. Naszym partnerem jest też Eurobank, który łączy się z Bankiem Millennium. W obszarze klientów private bankingu współpracujemy również z Santander Bankiem.

Czy TFI odczuwa w jakiś negatywny sposób kwestię tzw. zachęt, jeśli chodzi o dystrybucję funduszy?

To jest naszym zdaniem globalny trend i problem raczej nie leży w kwestii „zachęt". Tegoroczne stopy zwrotu funduszy są bardzo dobre, tymczasem oczekiwanych wpływów na rynku nie ma. Klienci nie są zainteresowani funduszami i raczej wycofują aktywa. Oczywiście odczuwamy to nie tylko my, lecz większość towarzystw – także tych największych. Jeśli chodzi o same „zachęty", to z naszymi partnerami przeprowadziliśmy już negocjacje. Zgodnie z wymogami kontrolujemy wydatki dystrybutorów na zwiększenie wartości dodanej usług dla klientów i wypłacamy te „zachęty". Spotkaliśmy się z opiniami, że jesteśmy wyjątkowo wymagający, ale zgodnie z naszą strategią wszelkie podejmowane działania są ukierunkowane na unikanie ryzyka regulacyjnego. I według tej zasady działamy.

Na jaki odbiór zmian w ofercie pan liczy?

Reklama
Reklama

Mamy już pozytywne sygnały odnośnie do nadchodzących zmian w naszej ofercie. Moim zdaniem dostępne na rynku produkty nie do końca spełniają oczekiwania polskich klientów, którzy szukają dywersyfikacji. Klienci otwierają się na inwestycje zagraniczne, warto więc zaoferować coś bardziej oryginalnego. Wszystko sprowadza się do kondycji naszej giełdy i nie chodzi tylko o wyniki indeksów, lecz perspektywy rozwoju krajowego rynku. W ostatnim czasie dominuje trend wycofywania spółek z giełdy i praktycznie brak debiutów. Będziemy się również starać zwrócić uwagę klientów na kwestię dywersyfikacji portfeli o aktywa zagraniczne. Zwłaszcza że ostatnio na rynkach jest już spokojniej niż np. na jesieni. Liczymy, że baza klientów się zwiększy, a aktywa zaczną rosnąć. Oczywiście warto podkreślić, że jesteśmy jednym z niewielu TFI, których aktywa, choć powoli, to jednak od 2014 r. nieustannie rosną.

CV

Wojciech Potyra pracę na rynku finansowym rozpoczął w 2006 r., w departamencie Middle Office w BPH TFI. Następnie pełnił funkcję analityka akcji, po czym objął samodzielne stanowisko dyrektora departamentu zarządzania ryzykiem i odpowiadał za wdrożenie i przestrzeganie polityki zarządzania ryzykiem w towarzystwie. W 2013 r. związał się z grupą Crédit Agricole – w Amundi Polska TFI był odpowiedzialny za obszar ryzyka. Od września 2016 r. pełni funkcję dyrektora pionu kontroli i operacji, a od maja 2018 r. jest również członkiem zarządu Amundi Polska TFI, odpowiedzialnym za operacje. paan

Parkiet PLUS
Wzmocnić Ogólnoeuropejski Indywidualny Produkt Emerytalny
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Parkiet PLUS
Mimo wzrostu płac Polacy zmniejszają świąteczne wydatki i biorą kredyty
Parkiet PLUS
Kluczowe rynkowe trendy 2025 r., które będą rzutować na 2026 r.
Parkiet PLUS
Mikołajkowy prezent dla kredytobiorców od RPP. Ale nie dla deponentów
Parkiet PLUS
Czy polskie społeczeństwo w sferze finansowej postępuje uczciwie?
Parkiet PLUS
Inwestorzy nie boją się o obligacje deweloperów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama