- Niesłabnące zainteresowanie lokowaniem kapitału w kruszcu – nawet podczas powolnego wychodzenia z lockdownu – sprawiło, że kiedy tylko jego cena spadła, od razu pojawiło się wielu chętnych na zakup. To tłumaczy wzrost ilości kruszcu nabytego przez inwestorów – wyjaśnia Aleksander Pawlak, prezes spółki Tavex. Wyniki raportu pokazują także, że globalny popyt na złoto cały czas rośnie, nawet pomimo wzrostu stóp procentowych i umocnieniu się dolara amerykańskiego, co przełożyło się na odpływ zasobów z funduszy ETF. – W Polsce również obserwujemy zwiększające się zainteresowanie królewskim kruszcem. Jak wynika z naszych badań, Polacy postrzegają złoto (36,1 proc.) i nieruchomości (56,3 proc.) jako najbardziej interesujące aktywa do inwestowania – dodaje Pawlak.