Reklama
Rozwiń
Reklama

Trend is your friend

Ceny obligacji spadają na całym świecie. Nie jest to jakaś gwałtowna wyprzedaż, ale na ten moment szans na odwrócenie tendencji nie widać.
Mateusz Zmuda, makler, DM NWAI

Mateusz Zmuda, makler, DM NWAI

Foto: Archiwum

Wybory w USA zbliżają się wielkimi krokami, sprawa spodziewanej podwyżki stóp procentowych przez Fed jest nadal nierozstrzygnięta. W listopadowym oświadczeniu Rezerwy Federalnej zauważamy jednak kilka zmian – istotna jest większa pewność, że inflacja powraca do celu. To daje więcej szans na to, że do wzrostu stóp jednak dojdzie. Rynek obecnie wycenia na 78 proc. prawdopodobieństwo takiego właśnie ruchu w grudniu.

Potencjalne dobre dane również przed nami, a przynajmniej inwestorzy uważają, że będą one miały większe znaczenie dla kształtowania się cen. Koniec roku tuż-tuż, a im bliżej, tym mniejsza płynność i potencjalne wahania mocniejsze. Więc również pokusa, aby być neutralnym na rynku, rośnie. Z drugiej jednak strony faktem jest, że rentowności obligacji amerykańskich czy polskich są na relatywnie wysokich poziomach i mają za sobą dość znaczny ruch. Obligacje niemieckie, mimo dużego ruchu, nominalnie w dalszym ciągu mają niską rentowność.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama