Reklama

Ostatni bastion apetytu na ryzyko

Siła rynków akcji, drożejące surowce, niskie rentowności długu i w rezultacie słaby dolar – tak w skrócie przez większość lutego wyglądały globalne rynki finansowe.
Bartosz Sawicki

Bartosz Sawicki

Foto: TMS Brokers

Na początku marca jedynym elementem tej układanki, który pozostaje aktualny, są wysokie wartości indeksów giełdowych gospodarek wysoko rozwiniętych. Sytuacja nie zmieniła się właściwie jedynie z tej perspektywy.

Największa zmiana to odzyskanie wigoru przez dolara i odskoczenie rentowności dziesięcioletnich obligacji skarbowych USA z okolic kilkutygodniowych minimów o kilkanaście punktów bazowych i do 2,50 proc. W konsekwencji wyraźnie przeceniono również surowce. Jeszcze w ubiegłym tygodniu załamała się zwyżka cen miedzi. Następnie od długoterminowych maksimów wyraźnie odpadł kurs ropy. Pod silną presją znalazły się też wrażliwe na wahania nastrojów towary rolne, zwłaszcza kawa i cukier. Silniejszy dolar, przygaszona premia za ryzyko polityczne i wyższe rentowności długu – trudno o bardziej niesprzyjające środowisko dla metali szlachetnych. Kurs złota i srebra długo opierał się tym niekorzystnym tendencjom, ale w końcu doszło do mocnego załamania. Zmienia ono krótkoterminowe perspektywy tej grupy – o kontynuacji zwyżki na moment należy zapomnieć. Dobrym momentem na odnowienie długiej ekspozycji może być już połowa marca: po posiedzeniu Fedu i na finiszu kampanii prezydenckiej we Francji. Natomiast już teraz atrakcyjne wydają się ceny cukru, kawy czy kukurydzy. Jednocześnie pozostajemy negatywnie nastawieni przede wszystkim do perspektyw soi oraz bawełny.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama